PARTNER PORTALU
  • BGK

Polacy dworują z nowych przepisów. Witamy w krainie Orwella?

  • Włodek Kaleta    23 stycznia 2018 - 06:00
Polacy dworują z nowych przepisów. Witamy w krainie Orwella?
Teraz deszcz będzie padał na nasze dachy za nasze pieniądze (Fot.pixabay.com/)

Pośród wielu kontrowersyjnych przepisów, które zaczęły obowiązywać w 2018 r. lub weszły w życie w ostatnich miesiącach starego roku, niektóre wzbudziły szczególne emocje, ale też zdziwienie i dowcipne bon moty. Takie przynajmniej wrażenie można było odnieść, czytając komentarze internautów. O jakie przepisy chodzi?




  • Od 1 stycznia we wszystkich gminach trzeba płacić podatek od deszczu. Ze względów społecznych - zwolnione z niego będą jedynie kościoły i związki wyznaniowe.
  • Z rezerwą część z nas odebrała zapis w ustawie o jawności życia publicznego odnośnie sygnalisty.
  • Za to pomysł "strzelnicy w każdym powiecie" przyjęto z umiarkowanym optymizmem.

Liczne dowcipy towarzyszyły informacji o nowym podatku od deszczu. Kwestia tzw. podatku od deszczówki, czyli opłat naliczanych za usługę utrzymania infrastruktury zagospodarowania wód opadowych i roztopowych w należytej sprawności technicznej, od lat już budziła obawy, mianowicie że będą ją musieli płacić wszyscy mieszkańcy. Tak się w końcu stało.

Od 1 stycznia we wszystkich gminach trzeba płacić podatek od deszczu. Zostanie naliczony właścicielom dużych budynków o powierzchni ponad 3,5 tys. mkw. oraz tym, którzy zabudowali swoją działkę w co najmniej 70 proc., a w okolicy brakuje kanalizacji deszczowej. Dotyczy to sklepów wielkopowierzchniowych, ale też lokatorów spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot.

Droższa woda to nie żart

Podatek od deszczu wprowadzony zostanie w każdej gminie, co spowoduje podwyżki opłat za wodę i ścieki. Wysokość opłaty za deszczówkę ustalać bowiem będzie wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Nowy podatek zapłacą mieszkańcy i przedsiębiorcy tam, gdzie lokalne samorządy nie wprowadziły wcześniej takich opłat. Ci, którzy już płacili za deszczówkę, zapłacą jeszcze więcej.

Czytaj też: Wody opadowe. Nowe prawo wodne sprawi, że zapłacimy za deszczówkę

Roczne stawki przewidziane rozporządzeniem zależne są między innymi od powierzchni i wahają się od kilku do kilkudziesięciu groszy za metr kwadratowy. Ze względów społecznych - zwolnione z niego będą jedynie kościoły i związki wyznaniowe.

Możliwe, że ceny te nie będą rosły zbyt ostro. Samorządom może się to zbytnio nie opłacić, ponieważ pieniądze z tej opłaty tylko w 10 proc. trafią do gmin. Resztę, aż 90 proc., zgarnie władza centralna za pośrednictwem Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie.

Witamy w krainie Orwella?

Nie sprawdziły się nadzieje tych, którzy uważali, że podatek od deszczówki to żart. Najostrzejsze komentarze głosiły: „Posłom odbiło”; „Witamy w krainie Orwella”. Komentatorzy i internauci dowcipkowali, że teraz kolej na podatek od łysych - w oparciu o powierzchnię łysiny - oraz od owłosionych, w oparciu o łączną długość włosów. Inni proponowali wprowadzenie podatku od słońca i powietrza. Dopiero one pozwoliłyby naprawdę głęboko sięgnąć do kieszeni podatnika.

Z rezerwą część z nas przyjęła również zapis w ustawie o jawności życia publicznego odnośnie sygnalisty. Kiedy okazało się, że sygnalista to ładniejsza nazwa informatora czy donosiciela, propagowanie takiego rozwiązania nie wszystkim przypadło do gustu. Donoszenie przez część społeczeństwa jest uważane za społecznie naganne. Jest też tematem wielu anegdot.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Grzegorz, 2018-01-23 08:26:04

    Internauci jak to zwykle bywa z ludźmi nie zadtanawiają się i komentują. Gospodarowanie wodą opadową urasta do rangi poważnego problemu. Skutki intensywnych opadów są coraz gorsze. Fakt że ludzie tego nie rozumieją jest znamienny.
  • Krzywizna banana, 2018-01-23 08:10:47

    Istotnie - słusznie naśmiewa się Włodek Kaleta z unijnego obowiązku ustanawiania podatku od deszczu - brawo Portalowi Samorządowemu, że demaskuje orwellowski charakter UE

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.