PARTNER PORTALU

Pozew mieszkańców przeciwko zakładowi recyklingu. Sąd rozpoczął prace

  • PAP/MN    29 czerwca 2016 - 17:24
Pozew mieszkańców przeciwko zakładowi recyklingu. Sąd rozpoczął prace
Gdyby sąd uzna pozew za zasadny, członkowie grupy będą mieli otwartą drogę do roszczeń finansowych (fot. pixabay)

• Kilkunastu mieszkańców Korsz złożyło zbiorowy pozew przeciwko zakładowi recyklingu akumulatorów.
• Chcą uznania odpowiedzialności tej firmy za pogorszenie ich zdrowia z powodu przekroczenia norm emisji ołowiu.
• W środę, 29 czerwca, rozpoczął się proces cywilny w tej sprawie.




Zbiorowy pozew 17 mieszkańców Korsz (woj. warmińsko-mazurskie) przeciwko właścicielowi tamtejszego zakładu recyklingu akumulatorów ZAP Sznajder Batterien rozpatruje Sąd Okręgowy w Olsztynie. Domagają się oni od sądu ustalenia, że firma jest odpowiedzialna za rozstrój zdrowia członków grupy, polegający na zwiększonym stężeniu ołowiu we krwi. Ich zdaniem doszło do tego w wyniku przekroczenia od stycznia do września 2014 r. norm emisji ołowiu do środowiska.

Gdyby sąd uznał ten pozew za zasadny, to członkowie grupy mieliby otwartą drogę do roszczeń finansowych. Pozwany chce natomiast oddalenia pozwu, twierdząc, że nie ma żadnego związku pomiędzy działalnością zakładu a ew. pogorszeniem stanu zdrowia tych osób.

W środę rozpoczął się proces cywilny w tej sprawie. Sąd przesłuchał pierwszych pięciu świadków. Były to osoby mieszkające w pobliżu zakładu, które mówiły o swoich obserwacjach i wrażeniach na temat jego funkcjonowania. Ponieważ nie wszyscy świadkowie stawili się w tym dniu na wezwanie, sprawa została odroczona bez podania kolejnego terminu.

Czytaj też: Kopalnia Makoszowy. Do akcji wkracza prezydent Zabrza

Przeciw dalszemu funkcjonowaniu zakładu utylizacji akumulatorów w Korszach protestuje od blisko trzech lat grupa mieszkańców tego miasta. Twierdzą, że emituje on niebezpieczne związki ołowiu. Dlatego powołali Komitet na Rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców Miasta Korsze i domagają się zamknięcia zakładu. Protestujący podważają legalność jego funkcjonowania i zarzucają bezczynność instytucjom odpowiedzialnym za nadzór nad nim.

Protesty w Korszach nasiliły się pod koniec 2013 r. W związku z licznymi skargami lokalny samorząd postanowił wówczas sfinansować mieszkańcom badania krwi na zawartość ołowiu. Władze miasta informowały potem, że badania wykazały przekroczone normy zawartości ciężkiego metalu u 36 mieszkańców, w tym 18 dzieci.

W 2014 r. kętrzyński Sanepid wstrzymał produkcję w zakładzie w związku z przekroczeniem norm na obecność ołowiu we krwi u kilku pracowników. Decyzję uchylił po dwóch miesiącach wojewódzki Sanepid, gdy zakład przedstawił dowody, że na stanowiskach produkcyjnych nie ma już takich przekroczeń. Przedstawiciele ZAP Sznajder Batterien S.A. od początku protestów zapewniają, że zakład w Korszach ma "wszelkie certyfikaty świadczące o spełnieniu najsurowszych norm środowiskowych" i był wielokrotnie kontrolowany przez Sanepid i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Czytaj też: Samorząd domaga się zwrotu pieniędzy za lotnisko

Również w środę przed rozpoczęciem procesu radca prawny firmy Marek Łebkowski powtórzył w rozmowie z dziennikarzami, że "zakład nikogo nie truje i nikomu nie szkodzi". Powołał się przy tym na badania i opinie, wskazujące - jak mówił - na brak przekroczeń norm emisji ołowiu czy innych pierwiastków, które "mogłyby negatywne oddziaływać na zdrowie mieszkańców Korsz".

Śledztwo w sprawie podejrzenia nieprawidłowości w działaniu zakładu utylizacji akumulatorów prowadzi Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Sprawdza ona czy zakład nie naraził pracowników i mieszkańców miasta na niebezpieczeństwo spowodowane wysokim poziomem ołowiu lub innych związków chemicznych.

Jak poinformował w środę (29 czerwca) rzecznik prokuratury Zbigniew Czerwiński, śledczy dysponują już opiniami dwóch niezależnych instytutów na temat wpływu zakładu na stan środowiska. Prokuratura powołała jednak jeszcze biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

"Ich opinię otrzymamy prawdopodobnie w ciągu dwóch miesięcy. Wtedy prokurator podejmie decyzję, czy stawiać zarzuty i komu, czy umorzyć śledztwo" - powiedział Czerwiński.

Na polecenie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska zakład w Korszach jest objęty stałym nadzorem. Tylko w latach 2013-15 Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Olsztynie przeprowadził tam dziewięć kontroli. Ostatnia, która odbyła się po skargach mieszkańców pod koniec ub. roku, nie wykazała naruszeń w zakresie wymagań ochrony środowiska

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!



Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

Podaj poprawny adres e-mail
W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych.
Informujemy, że dane przekazane w związku z zamówieniem newslettera będą przetwarzane zgodnie z Polityką Prywatności PTWP Online Sp. z o.o.

Usługa zostanie uruchomiania po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.

W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.
Musisz zaznaczyć wymaganą zgodę





×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!