PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Poznań: Biegły potwierdził w sądzie, że do wybuchu kamienicy na Dębcu doprowadzono celowo

  • PAP    14 lutego 2020 - 14:22

Biegły z zakresu pożarnictwa potwierdził w piątek w sądzie, że do wybuchu w kamienicy na poznańskim Dębcu doprowadzono celowo. Jak mówił, epicentrum wybuchu znajdowało się w kuchni, w mieszkaniu oskarżonego Tomasza J. W gruzach budynku znaleziono ciała 5 osób.




4 marca 2018 r. wskutek wybuchu gazu zawaliła się część kamienicy na poznańskim Dębcu. Prokuratura ustaliła, że bezpośrednią przyczyną eksplozji było celowe odkręcenie przez Tomasza J. rury doprowadzającej gaz do kuchenki. W ruinach znaleziono ciała pięciu osób; rannych zostało ponad 20 mieszkańców kamienicy.

W piątek Sąd Okręgowy w Poznaniu kontynuował proces przeciwko Tomaszowi J., którego prokuratura oskarżyła o zabójstwo żony Beaty J., znieważenie jej zwłok, a także o zabójstwo czterech osób i usiłowanie zabójstwa 34 mieszkańców kamienicy poprzez doprowadzenie do wybuchu gazu. Tomasz J. został też oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego ciężkich obrażeń doznał jego syn Kacper.

W piątek sąd przesłuchał m.in. biegłego z zakresu pożarnictwa Tomasza Daszkiewicza, który w marcu 2018 r. dokonywał oględzin w miejscu katastrofy. Biegły potwierdził w sądzie, że do wybuchu w budynku doprowadzono celowo. Jak mówił, z analizy m.in. zapisu monitoringu "jednoznacznie wynika, że w obszarze pierwszego piętra od strony północno-zachodniej nastąpił przyrost ciśnienia wewnątrz budynku, skutkiem czego było zniszczenie elementów konstrukcyjnych i wyrzucenie ich na zewnątrz".

Biegły podkreślił w opinii, że przewód giętki gazu do kuchenki został odkręcony. "Jak wynika z analizy materiału, na tym przewodzie nie ujawniono uszkodzeń mechanicznych, które są charakterystyczne w przypadku, gdy w pobliżu powstaje tak duży przyrost ciśnienia, jaki miał miejsce w tym budynku" - tłumaczył.

Biegły wskazał ponadto, że stężenie gazu było tak duże, że do spowodowania wybuchu wystarczyłaby "iskra ze zwykłej ręcznej zapalniczki".

Jak stwierdził biegły, z analizy m.in zapisu monitoringu wynika, że "tzw. wentylacja wybuchu nastąpiła w oknie kuchennym", a co za tym idzie można przyjąć, że tam "znajdowało się epicentrum wybuchu".

Zeznania składali w piątek także strażacy z Łodzi, który brali udział w akcji na miejscu katastrofy. "Kiedy usuwaliśmy elementy na pierwszym piętrze budynku, natknęliśmy się na rurę gazową (...) Na końcu rury znajdowało się elastyczne przyłącze do kuchenki gazowej, którego końcówka nie nosiła śladów uszkodzeń; wyglądała jakby była odkręcona" - zaznaczył Jarosław P.

Zaznania składali w piątek także mieszkańcy kamienicy, którzy byli w budynku w trakcie wybuchu. Izabela S. mówiła, że jej rodzina nadal bardzo przeżywa te wydarzenia.

"To był dla nas ogromny stres. Córkę musieliśmy wydobywać spod gruzu, cała była przysypana, podobnie jak ja. Córka miała wtedy 3 lata; nie mówi o tym, co się wydarzyło, mam wrażenie, że o tym nie pamięta. Syn pamięta, on miał wtedy 11 lat" - mówiła.

Izabela S. w swoich zeznaniach podkreśliła też, że w nocy przed wybuchem słyszała "jakieś szuranie" w mieszkaniu oskarżonego Tomasz J. i jego żony Beaty. "Mieszkanie państwa J. znajdowało się nad naszymi pokojami. Słyszałam jakieś przesuwanie, jakby jakieś porządki. Wydawało mi się, że to dziwna pora na sprzątanie, ale z drugiej strony ona była zajętą osobą, pracowała w gabinecie kosmetycznym. Krótko przed północą położyłam się do łózka i wtedy usłyszałam, jakby ktoś zbiegał z pierwszego piętra. Wydawało mi się, że to mężczyzna, to były mocne kroki. Po ok. 10 minutach te kroki pojawiły się ponownie. Według mnie ta osoba wchodziła ponownie na pierwsze piętro. Potem nie słyszałam już tych hałasów, ani żadnych dźwięków z mieszkania państwa J." - mówiła.

Kolejna rozprawa odbędzie się pod koniec lutego.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA


Bezprecedensowe w skali Europy forum wielowątkowej dyskusji dotyczącej kluczowych zagadnień dla systemów opieki zdrowotnej. Już 5-6 marca 2020 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.



×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.