PARTNER PORTALU
  • BGK

Poznań: Kary ograniczenia wolności za starcia z policją przed biurem PiS

  • PAP    16 grudnia 2019 - 17:53

Na kary ograniczenia wolności od 10 miesięcy do roku skazał w poniedziałek poznański sąd cztery osoby oskarżone ws. starć z policją przed biurem PiS po "czarnym proteście" w Poznaniu. Dwie osoby zostały uniewinnione. Wyrok nie jest prawomocny.




"Czarny protest" przeciwko planom zaostrzania ustawy antyaborcyjnej odbywał się 3 października 2016 roku; początkowo bez żadnych incydentów. Po manifestacji na placu Adama Mickiewicza część zgromadzonych przemieściła się przed poznańskie biuro Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Św. Marcin. Tam doszło do szarpaniny i starć z policją; w kierunku funkcjonariuszy poleciały m.in. race i kamienie. Kilku policjantów odniosło obrażenia.

Prokuratura oskarżyła w sprawie łącznie sześć osób m.in. o naruszenie nietykalności funkcjonariuszy i udział w zbiegowisku. W poniedziałek poznański sąd rejonowy skazał czterech oskarżonych na kary łączne od 10 miesięcy do roku ograniczenia wolności. Na każdego z nich został także nałożony obowiązek wykonania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Sąd uniewinnił w poniedziałek dwie inne osoby od zarzucanych im czynów.

Sędzia Agnieszka Cabrera-Kasprzak uzasadniając wyrok przypomniała, że przy bramie kamienicy przy ul. Św. Marcin 43 "utworzony został kordon policyjny, wobec czego tłum zatrzymał się tuż przed nim".

"Spośród ludzi stojących przed kamienicą i protestujących, wyodrębniła się grupa kilku, kilkunastu osób ubranych na ciemno i zachowujących się agresywnie, częściowo z zasłoniętymi twarzami. Grupa ta podjęła nieudaną próbę przedostania się przez kordon policyjny. W kierunku policjantów zostały rzucone środki pirotechniczne, które spowodowały zadymienie" - mówiła; dodała, że w stronę funkcjonariuszy poleciały również kamienie.

Sędzia powiedziała, że jeden z policjantów został uderzony jakimś przedmiotem w rękę, doznał jej stłuczenia. Inny został uderzony w okolice oka, kolejny - doznał poparzenia w momencie, kiedy w jego stronę poleciała raca.

Sąd nie miał wątpliwości, że oskarżeni dopuścili się przestępstwa z art. 254 par. 1 kk, czyli brania czynnego udziału w zbiegowisku. "Nie jest niezbędne ustalenie, że poszczególny uczestnik zbiegowiska dokonał indywidualnego aktu gwałtu - wystarczy wzięcie udziału w zbiegowisku ze świadomością, że uczestnicy tego zbiegowiska dopuszczają się wspólnymi siłami gwałtownego zamachu na osobę lub mienie" - podkreśliła sędzia w uzasadnieniu.

"W obliczu tego, co działo się w pierwszej linii pomiędzy policjantami a osobami tam stojącymi, nie budziło wątpliwości, że szczytny cel, dla którego ludzie przyszli w to miejsce, zamienił się m.in. dzięki oskarżonym w zwykłe chuligańskie zachowanie" - mówiła sędzia Cabrera-Kasprzak.

W trakcie ogłaszania wyroku kilkadziesiąt osób krzyczało m.in. "hańba" i śmiało się w trakcie odczytywania uzasadnienia. Sędzia zwróciła uwagę publiczności na konieczność nienaruszania powagi sądu. Zachowanie zebranych nie uległo jednak zmianie, lecz nikt nie został wyproszony z sali.

Wydany w poniedziałek wyrok nie jest prawomocny. Obrońca oskarżonych zapowiedziała apelację.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.