PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Poznań przegrał w sądzie z klubami go-go

  • PAP/JS    20 listopada 2018 - 16:08
Poznań przegrał w sądzie z klubami go-go
"Z jednej strony gmina powołuje się na to, że kluby z tańcem erotycznym naruszają moralność publiczną, z drugiej jednak strony w Poznaniu organizowany jest Marsz Równości, który także jest różnie przez społeczeństwo oceniany "(fot. pixabay.com)

Miasto Poznań przegrało w sądzie z klubami go-go. Decyzja sądu apelacyjnego jest prawomocna. Miasto domagało się m.in. zaprzestania działalności tych klubów, wskazywało, że psują one wizerunek Poznania.




  • Sędzia Jerzy Geisler wskazał, że apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Jak tłumaczył, "orzeczenie Sądu Okręgowego okazało się prawidłowe".
  • Sąd zasądził także od miasta na rzecz pozwanych firm koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.
  • Orzeczenie jest prawomocne.

Pozew przeciwko pięciu firmom mającym w stolicy Wielkopolski kluby go-go, złożony przez miejskich prawników, dotyczył ochrony dóbr osobistych. Miasto domagało się w nim przede wszystkim zaprzestania prowadzenia takiej działalności na starówce, która - jak wskazywali - jest wizytówką Poznania. Władze miasta chciały także zaprzestania natrętnego nagabywania przechodniów, sprzedaży alkoholu bez zezwoleń i po zawyżonych cenach. Miasto domagało się również od firm wpłaty ustalonej kwoty na wskazane organizacje charytatywne.

Kiedy prawnicy składali pozew do sądu, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w wydanym wówczas oświadczeniu podkreślał, że "natarczywe namawianie i nagabywanie przechodniów na wizyty w klubach go-go to częsta praktyka obserwowana w okolicach Starego Rynku. Zaopatrzone w kolorowe parasolki pracownice tych klubów zaczepiają przechodzących mężczyzn, intensywnie zachwalając czekającą na nich ofertę. Wprawiają w zakłopotanie poznaniaków oraz odwiedzających nasze miasto turystów i gości z zagranicy. Dostaję na ten temat wiele skarg" - napisał.

W październiku ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Poznaniu odrzucił pozew. Sędzia Agnieszka Wieczorek zaznaczyła wówczas, że władze miasta nie zdołały udowodnić podnoszonych w pozwie zarzutów.

We wtorek (20 listopada) Sąd Apelacyjny w Poznaniu ponownie odrzucił pozew miasta. Sędzia Jerzy Geisler wskazał, że apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Jak tłumaczył, "orzeczenie Sądu Okręgowego okazało się prawidłowe".

- Podstawą oddalenia powództwa było ustalenie, że powód nie wykazał, aby pozwani, prowadząc dopuszczoną przez prawo działalność gospodarczą w formie klubów nocnych w rejonie Starego Rynku dopuszczali się zachowań sprzecznych z prawem lub dobrymi obyczajami, a zwłaszcza, aby działania pozwanych naruszały dobre imię, renomę i wizerunek Miasta Poznań. Sąd Apelacyjny z tą konkluzją się zgadza - podkreślił sędzia.

Sąd zasądził także od miasta na rzecz pozwanych firm koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym.

Orzeczenie jest prawomocne.

Pełnomocnik jednej z pozwanych firm mówił mediom po ogłoszeniu wyroku, że czuje się usatysfakcjonowany orzeczeniem. Już w trakcie rozpoznawania sprawy przed sądem apelacyjnym pełnomocnicy firm wskazywali, że działalność klubów nocnych "funkcjonuje w zasadzie od zarania dziejów i zawsze budzi różne społeczne odczucia".

- Skoro funkcjonuje w dalszym ciągu, to znaczy, że jest pokaźna liczba osób, którym ta działalność jest potrzebna, czy którzy z tej działalności korzystają - podkreślał w sądzie na początku listopada mec. Grzegorz Małek.

Dodawał, że "gmina, jak to wynika wprost z apelacji, kreuje się na obrońcę moralności".

- Tylko że z ustawy o samorządzie gminnym nie wynika, żeby w ustawowych zadaniach gminy była ochrona moralności publicznej. Gmina jest jednostką samorządu terytorialnego, która ma określone ustawowo zadania i która w ramach tych zadań powinna funkcjonować - mówił.

- Z jednej strony gmina powołuje się na to, że kluby z tańcem erotycznym naruszają moralność publiczną, z drugiej jednak strony w Poznaniu organizowany jest Marsz Równości, który także jest różnie przez społeczeństwo oceniany. Z jednej strony więc gmina kreuje się na podmiot postępowy, otwarty - a z drugiej strony chce reglamentować pewną działalność, która - zdaniem gminy - w jej obraz się nie wpisuje - podkreślał.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.