PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Poznań: Sąd uniewinnił Marka F. m.in. od zarzutu zbrojnego przejęcia dyskoteki w Opalenicy

  • PAP    5 marca 2020 - 15:53

Sąd Apelacyjny uniewinnił w czwartek Marka F. ps. Western od zarzutu m.in. zbrojnego przejęcia dyskoteki w Opalenicy. „Dowody prokuratury od początku były bardzo słabe” – podkreślił sąd. Dodał też, że główny świadek prokuratury Paweł P. ps. Ramzes był całkowicie niewiarygodny.




Wyrok wydany w czwartek przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu jest prawomocny.

Do przejęcia dyskoteki w Opalenicy miało dojść w 2013 r. Biznesmen miał przepisać klub na osobę podstawioną przez poznańskiego gangstera Marka F. ps. Western. Zdaniem prokuratury jednak, właściciel miał zostać "zmuszony" do działania - mimo, że on sam zaprzeczał, wskazując, że chciał sprzedać klub, bo przynosił straty.

W kwietniu 2018 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał Marka F. na 7 lat więzienia za zbrojne przejęcie klubu i kierowanie grupą przestępczą. Na więzienie skazano też innych oskarżonych. Apelację od wyroku złożyli ich obrońcy.

W czwartek sąd apelacyjny prawomocnie uniewinnił Marka F. od zarzutów kierowania grupą przestępczą i przejęcia klubu. Uniewinnieni od zarzutu związanego z przejęciem klubu zostali także pozostali oskarżeni.

Sędzia Mariusz Tomaszewski podkreślił, że zebrany materiał dowodowy przez prokuraturę w zakresie przejęcia tejże dyskoteki od początku był bardzo słaby. "Bo ani Wiesław P., ani inni współwłaściciele na temat przejęcia nie informowali (…) po prostu ten materiał dowodowy zasadzał się przede wszystkim o zeznania Pawła P., które należałoby uznać za zeznania niewiarygodne" - uzasadniał sędzia.

Paweł P. ps. Ramzes był głównym świadkiem prokuratury i jedną z osób, która miała brać udział w przejęciu dyskoteki. Mężczyzna poszedł na współpracę z prokuraturą - dzięki temu usłyszał wyrok w zawieszeniu. W ub. roku media sugerowały, że "Ramzes" stał się etatowym świadkiem prokuratury, a dzięki współpracy ze śledczymi umorzono mu sprawy gwałtów, których miał się dopuścić. Pod koniec grudnia skierowano jednak w tej sprawie akt oskarżenia.

W lipcu 2018 r. w mediach pojawiło się nagranie ze spotkania, na którym "Ramzes" miał przyznać się "Westernowi" do "układu z prokuraturą", w zamian właśnie za "darowanie" mu sprawy gwałtów.

Odnosząc się w uzasadnieniu wyroku do nagrania rozmowy sędzia wskazał, że ocena zeznań Pawła P. musiała być bardzo ostrożna.

"Trzeba podkreślić, że rozmowa nagrana przez Marka F., rozmowa z Pawłem P., wskazuje w sposób jednoznaczny, że zeznania Pawła P. są niewiarygodne. One są (...) składane z uwagi na oczekiwane korzyści i jako takie nie mogą stanowić podstawy do ustaleń stanu faktycznego" - mówił, podkreślając, że zeznania Ramzesa są wzajemnie sprzeczne.

Sąd odniósł się w uzasadnieniu także m.in. do zeznań innego ze świadków Marcina K.; recydywisty, który miał się zgłosić do prokuratury. Sąd również wskazał, że jego zeznania były "kuriozalne".

Po ogłoszeniu wyroku Marek F. powiedział mediom, że czuje satysfakcję z wyroku i z faktu, że sąd uznał zeznania "Ramzesa" za niewiarygodne. "Wszyscy to wiedzieli. Ale bronię sądu pierwszej instancji, bo gdyby miał te materiały, które miał sąd apelacyjny, z pewnością wyrok by nie zapadł. Dla mnie wielką satysfakcją jest to, że wreszcie Ramzes ma postawione zarzuty za gwałty, za fałszywe zeznania w sprawie Ewy Tylman (składał fałszywe zeznania w procesie Adama Z. oskarżonego o zabójstwo kobiety - PAP) i że preparował dowody wobec mnie. Jestem pełen podziwu wobec sądu, bo naprawdę trudno jest uniewinnić taką postać jak ja" - podkreślił Western.

Obrońca jednego z oskarżonych adw. Monika Imas powiedziała, że wyrok to wielka ulga dla oskarżonych.

"Myślę, że sąd ostatecznie rozwiał wszelkie wątpliwości co do spotkania w restauracji Ramzesa i Marka F.; sąd nie miał wątpliwości, że panowie się spotkali przypadkowo, a Ramzes jest po prostu niewiarygodny. Można powiedzieć, że poniekąd na tym skorzystał, bo też został uniewinniony jako osoba, która miała wspólnie i w porozumieniu popełniać te przestępstwa, ale piętno osoby, która od początku manipulowała i mieszała w sprawie już pozostanie" - podkreśliła.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.