PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Prezydent chciał zostać szeryfem, ale sam naruszył przepisy

  • Tomasz Klyta    12 lipca 2019 - 14:47
Prezydent chciał zostać szeryfem, ale sam naruszył przepisy
Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry (fot. facebook/ Janusz Kubicki)

Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikował nagrania z monitoringu miejskiego, na którym widać sprawczynię dewastacji miejskiej zieleni. Wcześniej, na tym samym profilu, wezwał ją do osobistego stawienia się do urzędu. Dopiero po publikacji materiałów w mediach, prezydent skierował sprawę do policji. Kobieta została zatrzymana i przyznała się do winy. Jednak działanie prezydenta krytykują prawnicy. Naraził się na zarzut naruszenia dóbr osobistych.




Do dewastacji kilku kwietników miejskich w Zielonej Górze doszło na początku czerwca. Po kilku dniach, na oficjalnym profilu prezydenta miasta Janusza Kubickiego opublikowano "ultimatum" dla sprawców, aby sami zgłosili się do urzędu. Dał im na to jeden dzień.

Sprawcy się nie zgłosili, a prezydent spełnił swoją "obietnicę". Kolejnego dnia w mediach społecznościowych opublikował nagranie z monitoringu miejskiego, na którym widać moment dewastacji. Nagranie dokładnie przedstawia wzburzoną kobietę, która niszczy kwietniki i próbującego ją, nieskutecznie, uspokoić mężczyznę.

Po kolejnych kilku dniach prezydent obwieścił sukces, w postaci zatrzymania sprawczyni dewastacji. Okazała się nią 42-letnia mieszkanka Zielonej Góry. Kobieta przyznała się do winy i dobrowolnie poddała zaproponowanej przez prokuratora karze - 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, a także dozór kuratora i zobowiązanie do naprawienia szkody wycenionej na 1 tys. zł.

Prezydent stał się adresatem różnych komentarzy. Jedni chwalili go za postawę, inni krytykowali za naruszenie dóbr osobistych w postaci publikowania wizerunku osoby bez wyrażenia jej zgody. Podobnie - w tonie krytycznym - wypowiadają się prawnicy.

- Działanie co najmniej niestandardowe - mówi w rozmowie z PortalSamorządowy.pl dr Stefan Płażek z Uniwersytetu Jagiellońskiego - Nie rozumiem co więcej chciał osiągnąć poprzez publikację wizerunku sprawczyni, niż to co zrobiła policja, czyli jej zatrzymanie. Ewentualnie rozumiałbym takie postępowanie, w przypadku uzasadnionego podejrzenia o bezczynność organów ścigania. Tutaj jednak policja dobrze sobie z tym poradziła - tłumaczy.

Podobne zdanie mają inni specjaliści. Jak mówi w rozmowie z serwisem wyborcza.pl, Mirosław Wróblewski z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, kobieta ma pełne prawo do wszczęcia postępowania cywilnego, w sprawie o naruszenie dóbr osobistych. Jak dodaje, takie postępowania z pewnością zakończyło by się grzywną dla Janusza Kubickiego.

- Trzeba przyznać, że kobieta poniekąd sama naruszyła swoje dobre imię, bo jej działanie spowodowało dalsze konsekwencje. Jednak postępowania prezydenta trzeba jednoznacznie potępić. Wielu małych chłopczyków chciało być szeryfami. Większość z tego wyrosła - kwituje dr Stefan Płażek.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.