PARTNER PORTALU
  • BGK

Prezydent nie jest kłamcą lustracyjnym

  • PAP    5 lipca 2012 - 13:25
Prezydent nie jest kłamcą lustracyjnym

Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał w czwartek w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, który uznał, iż prezydent Pabianic Zbigniew Dychto nie jest kłamcą lustracyjnym.




Kłamstwo w oświadczeniu lustracyjnym zarzucał prezydentowi miasta IPN. Sąd Apelacyjny uznał racje sądu pierwszej instancji i stwierdził, że apelacja IPN w tej sprawie jest bezzasadna. Zwrócił również uwagę, że ustalenia IPN miały charakter domniemań, a przy takiej sprawie nie można się na nich opierać.

Według IPN z dokumentów organów bezpieczeństwa PRL wynika, że w listopadzie 1985 roku Dychto został zarejestrowany w kategorii kontakt operacyjny o pseudonimie Zbyszek. Współpraca miała trwać do stycznia 1990 roku. Dlatego – zdaniem śledczych IPN – prezydent kłamał, twierdząc, że nie był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL.

Dychto temu zaprzeczał, wnioskował o proces autolustracyjny. Już przed sądem przyznał, że będąc przez wiele lat dyrektorem Zespołu Szkół Elektrycznych w Pabianicach, miał kontakty z tzw. opiekunem z ramienia SB, który wypytywał go m.in. o nastroje w szkole wśród uczniów i nauczycieli. Prezydent zapewniał jednak, że nie była to żadna współpraca.

Jak twierdził, po zakończeniu takiej wizyty rozmawiał o niej z pracownikami szkoły, mówiąc im o jej przebiegu. Według Dychto do podobnych kontaktów z funkcjonariuszami SB dochodziło w czasie, kiedy był szefem miejskich struktur PRON (Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego – organizacja założona w lipcu 1982 r. przez PZPR i całkowicie od niej zależna).

Jak twierdził, nie znał treści sporządzanych przez funkcjonariuszy SB notatek, zarówno tych z rozmów w szkole, jak i dotyczących PRON. Nie podpisywał też żadnych dokumentów.

W marcu tego roku łódzki sąd okręgowy uznał, że prezydent Pabianic złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne. Sąd wskazał, że prawdą jest, iż Dychto – pełniąc funkcję dyrektora szkoły – był odwiedzany przez funkcjonariuszy SB. Był w tym momencie tzw. kontaktem służbowym, a jego spotkania z funkcjonariuszem SB były jawne.

Później – według IPN – miał zostać zaliczony do innej kategorii współpracowników i był kontaktem operacyjnym. Zdaniem Sądu nie ma pewności, że lustrowany wiedział o zmianie kategorii. Według sądu żadne dostępne dokumenty nie potwierdzały tej zmiany kategorii współpracownika. Dlatego wątpliwości w tej sprawie rozstrzygnięto na korzyść lustrowanego.

W czwartek łódzki sąd apelacyjny uznał racje sądu pierwszej instancji.
Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.