PARTNER PORTALU
  • BGK

Prezydent nie rozmawia z TVP3. Medialny spór w Opolu

  • Piotr Toborek    10 stycznia 2019 - 20:00
Prezydent nie rozmawia z TVP3. Medialny spór w Opolu
Prezydent Opola odmawia rozmów z lokalnym oddziałem TVP3 (fot. hdtv)

Prezydent miasta od roku nie rozmawia z lokalną redakcją Telewizji Publicznej, obie strony zarzucają sobie nierzetelność i mówienie nieprawdy. Co ciekawe, dyrektor telewizyjnej redakcji to były pracownik biura prasowego prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego.




  • Prezydent Opola odmawia rozmów z lokalnym oddziałem TVP3.
  • Telewizja twierdzi, że to zemsta prezydenta za rzetelną i uzasadnioną krytykę.
  • Magistrat mówi o nierzetelności telewizji, przekłamywaniu faktów i atakowaniu prezydenta.

W opolskim magistracie lokalnemu oddziałowi TVP3 odpowiedzi udzielają drogą mailową – nie trzeba tłumaczyć, że dla stacji telewizyjnej to właściwie forma współpracy nie do przyjęcia, ale zgodna z prawem. Prawo obliguje bowiem instytucje publiczne (w tym samorząd) do udzielania informacji i odpowiadania na pytania dziennikarzy w określonym terminie, nie precyzuje jednak formy, w jakiej te odpowiedzi mają być udzielane.

- Temat analizowaliśmy od strony prawnej i ustawa w tym obszarze jest nieprecyzyjna. Zapewnia ona bowiem dostęp do informacji, ale już nie precyzuje, w jakiej formie powinna być obsługiwana dana redakcja (telewizja, radio, prasa). Przyznam jednak, że pierwszy raz w swojej praktyce zawodowej spotykam się z tak aroganckim i skrajnie nieprofesjonalnym podejściem do obowiązków biura prasowego – mówi Mateusz Magdziarz, dyrektor oddziału TVP w Opolu.

Jak stwierdza, nie ma bowiem żadnej podstawy, żadnych okoliczności, które z rzetelnej obsługi prasowej względem telewizji zwalniałyby jednostki właśnie do tej obsługi powołane.

- Widać jasnym dla wszystkim jest, że prasa potrzebuje w ramach obsługi prasowej tekstu, radio dźwięku, a telewizja dźwięku i wizji. Zdaję sobie sprawę, na ile groteskowo mogą brzmieć te ostatnie słowa - ale jak pokazuje przykład opolskiego ratusza - rzeczy oczywiste nie zawsze takowymi pozostają - mówi.

Prawnik i medioznawca profesor Maciej Mrozowski podkreśla, że prawo wszystkiego nie ureguluje i rzeczywiście nie ma zapisów, które precyzowałoby formę takiej odpowiedzi.

- Prawo mówi, że wszelkie publiczne jednostki muszą udzielać informacji i media są w prawie, żeby taką informację uzyskać nawet poprzez sprawy sądowe, ale forma udzielania tej informacji nie jest określona, bo dla ustawodawcy było oczywiste, że obie strony – podkreślam obie - muszą kierować się dobrą wolą – tłumaczy.

Jak podkreśla profesor, oprócz unormowań prawnych są jeszcze obyczaje, które w tym przypadku się "rozjeżdżają".

- Nie znam dokładnie tej sytuacji i nie chcę oceniać, kto ma rację, ale najgorsze by było, gdyby jedna czy druga strona realizowała tu jakąś linię narzuconą z góry, przez układy partyjne. Jedni mówią: "my ich krytykujemy z założenia, bo są z przeciwnej opcji", a druga strona z tego samego powodu utrudnia życie tej pierwszej.

Na pytanie, czy mamy tu spór "partyjny", rzeczniczka opolskiego ratusza Katarzyna Oborska-Marciniak zauważa, że prezydent Wiśniewski odniósł sukces w wyborach, startując z własnego komitetu jako osoba bezpartyjna. – Trudno tu więc mówić o sporze partyjnym, tu raczej decydują inne sprawy.

Te "inne sprawy" to zawodowa przeszłość obecnego dyrektora TVP3, który w poprzedniej kadencji pracował w biurze prasowym opolskiego urzędu, a w kwietniu 2016 roku objął stanowisko dyrektora opolskiego oddziału telewizji. Nic więc dziwnego, że lokalne media pisząc o konflikcie, podkreślają bardziej jego personalne niż polityczne podłoże.

Festiwal w Opolu





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • Grzegorz, 2019-01-12 22:45:39

    Nie wiem, czy Wiśniewski ma rację, ale samo działanie jest w porządku moim zdaniem. Skoro prawo pozwala na takie działanie dobrze że polityk czując że jest traktowany nie w porządku, może się odwdzięczyć. Dziwię się że politycy nie robią tak częściej, bo zachowanie części dziennikarstwa zakrawa na ż...art. Z profesji i z publiczności.  rozwiń
  • katarzyna, 2019-01-12 22:31:52

    W urzedzie Krakowskim niejednokrotnie uslyszalam ze: "prawo jest po to aby je pomijac" No i pominieto i jagkolwiek mowi sie o uczciwosci krakowskich urzednikow to ostatnio znow kilku znalazlo sie w wiezieniu. A wielu z nich jeszcze zasluguje na to, Daleko im do uczciwosci. Nic dziwnego ze ...opolscy urzednicy pomijaja szczegoly w informowaniu TVP 3Pewnie tacy sami. A kto wnosi o ustawy, ?  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.