Partner portalu

Prezydent Olsztyna wygrał proces w trybie wyborczym

  • PAP
  • 12 listopada 2014 - 17:23
B. prezydent Olsztyna Jerzy Małkowski musi sprostować nieprawdziwe informacje rozpowszechniane o Piotrze Grzymowiczu, prezydencie miasta ubiegającym się o reelekcję - postanowił sąd okręgowy w Olsztynie, który rozpatrywał sprawę w trybie wyborczym.
Sąd okręgowy w Olsztynie postanowił w środę po rozpatrzeniu sprawy zakazać Jerzemu Małkowskiemu rozposzechniania nieprawdziwych informacji oraz nakazał mu sprostować informację w formie oświadczenia, które ma się ukazać w piątek w lokalnej prasie.

Sprawa dotyczy publikacji zleconej i opłaconej przez Komitet Wyborczy Wyborców Jerzego Małkowskiego.

W wywiadzie zamieszczonym w lokalnej gazecie Małkowski powiedział, że gdy odwołał w 2007 roku Piotra Grzymowicza z funkcji wiceprezydenta Olsztyna, ten miał na niego złożyć donos w prokuraturze w sprawie jednej z inwestycji miejskich. Dalej w tym artykule Małkowski powiedział, że został oczyszczony prawomocnym wyrokiem uniewinniającym z zarzutów w sprawie gospodarczej.

Pozew w trybie wyborczym do sądu okręgowego w Olsztynie złożył Komitet Wyborczy Wyborców Piotra Grzymowicza.

Przesłuchiwany przez sąd Małkowski powiedział, że podstawą do twierdzeń jakie zawarł w opłaconej przez komitet publikacji był artykuł z 2007 roku, jaki ukazał się w lokalnej prasie.

Dziennikarz lokalnej gazety napisał wówczas, nie cytując Grzymowicza, że ten dokumenty dotyczące inwestycji na ulicy Sielskiej przekazał prokuraturze. Małkowski dodał przed sądem, że zapoznawał się w aktami prokuratorskimi dotyczącymi postępowań ws inwestycji miejskich ale "ze 100 procentową pewnością" nie może powiedzieć, że widział on zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które miałby złożyć w prokuraturze Grzymowicz.

Piotr Grzymowicz przed sądem powiedział, że nie donosił do prokuratury na Jerzego Małkowskiego.

Sędzia Wiesław Kasprzyk uzasadniając postanowienie sądu powiedział, że w artykule które przywoływał Małkowski i z którego miał zaczerpnąć wiedzę nt. rzekomego zawiadomienia przez Grzymowicza prokuratury, dziennikarz nie cytował Grzymowicza, ale przywołane zdanie było zdaniem autora artykułu. Natomiast Małkowski nie dysponuje dokumentem podpisanym przez Grzymowicza, w którym miał on zawiadamiać organy ścigania.

Postanowienie sądu nie jest prawomocne i przysługuje od niego w ciągu 24 godzin odwołanie do sądu apelacyjnego w Białymstoku.

Małkowski powiedział dziennikarzom, że nie będzie się odwoływał od niekorzystnego dla siebie postanowienia sądu. Pełnomocnik komitetu Grzymowicza Mirosław Gornowicz powiedział, że "odczuwa satysfakcję a rozstrzygnięcie dowodzi, że wystąpienie o sprostowanie miało swoje podstawy".

Małkowski i Grzymowicz w latach 2001-2007 współpracowali ze sobą. Gdy Małkowski był prezydentem Olsztyna powołał Grzymowicza na stanowisko wiceprezydenta do spraw gospodarczych i inwestycji. W 2007 roku Małkowski odwołał Grzymowicza z tej funkcji a rok później Małkowski został odwołany przez mieszkańców w referendum po wybuchu tak zwanej seksafery.

Teraz Grzymowicz i Małkowski po raz drugi spotykają się jako rywale w walce o urząd prezydenta Olsztyna. W 2010 roku w wyborach samorządowych Małkowski przegrał z Grzymowiczem w drugiej turze.

KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!