PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Problem z psem wciąż pod psem

  • Weronika Kocela    29 lipca 2011 - 13:47
Problem z psem wciąż pod psem

Bezdomne, wałęsające się po ulicach psy to zbyt częsty widok. To także problem, który mimo iż wszem i wobec dostrzegalny, nie znika. Bo wiedzą o nim gminy i stowarzyszenia walczące w obronie zwierząt, ale żadne z nich nie potrafią znaleźć konkretnego rozwiązania.




Stowarzyszenia działające na rzecz obrony zwierząt jednoznacznie wskazują winnych. Mówi Agnieszka Lechowicz, prezeska Stowarzyszenia Obrony Zwierząt:  - Winne są ułomne, dziurawe i przestarzałe prawo krajowe, umożliwiające powstawanie niepodlegających niczyjej kontroli schronisk - mordowni, rozkwit procederu hyclostwa, niedouczeni, kiepsko poruszający się w tematyce prawnej urzędnicy,  a także ich przekonanie o tym, że zadanie, jakim jest opieka nad bezdomnymi zwierzętami, może być wykonywane byle jak, albo nie być wykonywane w ogóle, ponieważ zawsze znajdą się wrażliwi ludzie, którzy za gminę tę kwestię rozwiążą - wylicza.

Ogrom i złożoność problemu podkreśla także Tadeusz Wypych z Biura Ochrony Zwierząt. - Sprawa bezdomności zwierząt jest skomplikowana i nie ma tu prostych i jasnych odpowiedzi. Bo z jednej strony oczywistym jest fakt, że gmina nie ma na wszystko i posiada swoją własną hierarchię potrzeb. Jeśli jednak nie ma na bezdomne zwierzęta, to godzi się, że będą one biegać luzem i przeszkadzać - mówi. - Oczywiście patologia na poziomie gmin w niczym nie umniejsza znaczenia złego prawa, które promuje takie "rozwiązywanie problemu". Nie widać jednak inicjatywy samych gmin, by je racjonalnie zmienić - dodaje.

Czytaj też: Razem w obronie zwierząt

- Nierozwiązana kwestia opieki nad bezdomnymi zwierzętami widoczna jest szczególnie w małych miejscowościach  - zaznacza rzecznik prasowy wrocławskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, Mateusz Czmiel. – Np. we Wrocławiu działa się w tej sprawie zdecydowanie lepiej i szybciej. Urzędy mają podpisane umowy ze schroniskami, a także przeprowadzają akcje sterylizacji i kastracji zwierząt. We Wrocławiu zabiegi wykonuje się po okazaniu specjalnego talonu. Miesięcznie ich ilość wynosi ok. tysiąca - wyjaśnia. - Im gmina jest biedniejsza, tym wygląda to gorzej, ale oczywiście nie można wszystkiego usprawiedliwić brakiem pieniędzy - dodaje.

I co ciekawe, gminy tego nie robią, a przynajmniej nie wszystkie. - Nadrzędną przyczyną nie jest brak funduszy. Staramy się rozwiązać problem bezdomnych zwierząt w miarę istniejących możliwości. Dlatego też mamy podpisaną umowę zarówno ze schroniskiem, do którego trafiają bezpańskie zwierzęta, jak i z lecznicą oraz firmą zajmującą się wyłapywaniem porzuconych psów i kotów - informuje Danuta Grzesiak z Urzędu Gminy w Chrzanowie. - Niestety, prawda jest taka, że dla wielu gmin znalezienie schroniska, z którym można by podpisać stosowną umowę to prawdziwe wyzwanie. Są one przepełnione, a budowa nowych zazwyczaj nie dochodzi do skutku (tak jak w przypadku tego typu miejsca w Libiążu). Tutaj z kolei problemem okazuje się nie tylko znalezienie odpowiedniego obszaru, ale samo przekonanie okolicznych mieszkańców do tego, by w pobliżu ich domostw powstała tego typu placówka - dodaje Grzesiak.

Pytanie czy tylko z tego powodu aż 75 proc. gmin w Polsce nie ma uchwał o wyłapywaniu bezdomnych psów, a jedynie 61 proc. podpisało umowy ze schroniskami (są to dane z 2007 roku, nowsze wciąż są kompletowane, gdyż na wystosowywane przez Biuro Ochrony Zwierząt pisma, niektóre gminy nie udzielają odpowiedzi w ogóle).

Czytaj też: Bezdomne psy ze schroniska do uśpienia?

- Regularnie wysyłamy zapytania o możliwość podpisania umowy ze schroniskami dla zwierząt i naprawdę wiele z nich odmawia, bo po prostu nie posiada warunków, by przyjąć kolejnych podopiecznych - tłumaczy z kolei Sylwia Wiłkojć. - Kowalska z Urzędu Gminy w Brwinowie. - W takim przypadku musimy wziąć sprawę w swoje ręce, bo zgodnie z ustawą mamy obowiązek zajęcia się bezdomnymi zwierzętami. Tyle tylko, że w praktyce wygląda to zupełnie inaczej niż w teorii, gdyż ustawa wydaje się działać tylko w jedną stronę, każąc szukać rozwiązań wyłącznie władzom gminy - dodaje.

- Decyzje w sprawie zapobiegania bezdomności zwierząt podejmuje samorząd gminny biorąc pod uwagę lokalne warunki i potrzeby, a także wykonuje zadania publiczne w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność – informuje - jakby potwierdzając opinię gmin - Małgorzata Książyk, dyrektor biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Z tą odpowiedzialnością koniec końców bywa jednak różnie, bo gminy nie ponoszą żadnej kary za brak uchwały o wyłapywaniu bezpańskich zwierząt.  - Zdarza się, że w danym powiecie, mają je tylko dwie albo trzy. To przerażające, że ten problem zamiata się pod dywan, bo obojętność i okrucieństwo ludzi wobec zwierząt naprawdę poraża – mówi Mateusz Czmiel. - Osoby wyjeżdżające na wakacje porzucając psy w lasach lub przy drogach, uważają, że robią dobrze, bo nie zabijają czworonogów, a w rzeczywistości skazują je na prawdziwą mękę. Takie zachowanie musi się zmienić, chociaż sam już nie wiem czy to możliwe - podsumowuje.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.