PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Proces o mobbing w białostockim magistracie

  • PAP    22 maja 2014 - 11:44
Proces o mobbing w białostockim magistracie

- Biegli z zakresu psychiatrii i psychologii ocenią, czy jedna z osób uznanych za pokrzywdzone w sprawie o mobbing w białostockim magistracie rzeczywiście ma symptomy stresu pourazowego - zdecydował w czwartek Sąd Okręgowy w Białymstoku.




Biegli mają to ocenić na podstawie materiałów z akt sprawy, choć sąd nie wykluczył możliwości jednorazowego badania kobiety. Lekarze mają miesiąc na przygotowanie opinii.

To proces odwoławczy, w którym oskarżoną jest b. kierowniczka jednego z departamentów Urzędu Miejskiego w Białymstoku. Sąd pierwszej instancji uznał ją za winną i skazał m.in. na ograniczenie wolności i prace społeczne.

Apelacje złożyli zarówno obrońcy oskarżonej, która do zarzutów nie przyznaje się, jak i pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych - kilku z grupy ośmiu pracowników Urzędu Miejskiego w Białymstoku, którzy mają w sprawie status pokrzywdzonych.

Czytaj też:  Pracownicy urzędu skarżą się na mobbing

Prokuratura zarzuciła Annie W., że między lutym 2007 a czerwcem 2009, jako kierownik, "złośliwie i uporczywie" naruszała prawa podległych jej pracowników. W akcie oskarżenia jest mowa o naruszaniu "podstawowej zasady poszanowania godności pracownika" poprzez ich wyzywanie i upokarzanie, m.in. poprzez niestosowne uwagi dotyczące stroju, wyglądu, orientacji seksualnej czy stanu cywilnego.

Według śledczych dochodziło też do publicznej krytyki przydatności do pracy bez merytorycznego uzasadnienia uwag. Takie uwagi miały być wyrażane nie tylko sam na sam, ale też w obecności osób trzecich. W ocenie prokuratury, uporczywe i długotrwałe nękanie i zastraszanie pracowników wywoływało w nich zaniżoną ocenę przydatności zawodowej.

Według aktu oskarżenia były też wprowadzane zakazy i nakazy nieuzasadnione organizacją pracy, a mające na celu jedynie nękanie, m.in. poprzez zakazywanie wzajemnych konsultacji co do podejmowanych decyzji merytorycznych oraz udzielania sobie pomocy, nakazywanie noszenia odzieży dopasowanej do koloru ścian urzędu, wydawanie poleceń wykonywania czynności służbowych w krótkich terminach, bez uwzględnienia czasochłonności zadań oraz grożenie utratą pracy, izolowanie pracowników lub ich eliminowanie z zespołu.

Sąd pierwszej instancji skazał oskarżoną na pół roku ograniczenia wolności, z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne, po 20 godz. miesięcznie. Ma też zapłacić sześciu osobom po 500 zł nawiązki. Dwóm kolejnym odpowiednio: 1,5 tys. zł oraz 8 tys. zł. W tym ostatnim przypadku chodzi o pracownicę, u której stwierdzono problemy zdrowotne wywołane silnym stresem w związku z sytuacją w miejscu pracy.

Sąd pierwszej instancji orzekł też wobec oskarżonej roczny zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych.

W swych apelacjach obrońcy chcą uniewinnienia, oskarżyciele posiłkowi - surowszej kary, w tym orzeczenia na ich rzecz zadośćuczynienia wyższego, niż zasądzone oraz dłuższego zakazu zajmowania stanowisk kierowniczych.

Jak informował kilka miesięcy temu białostocki magistrat, zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez urzędniczkę przesłał w lipcu 2009 roku do Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe prezydent miasta.

Zawiadomienie złożone przez prezydenta było następstwem drugiej już doraźnej kontroli przeprowadzonej w jednostce organizacyjnej, którą kierowała obecna oskarżona. Pierwsza kontrola, wszczęta po informacjach od pracowników, została przeprowadzona dwa lata wcześniej, w 2007 roku. Po niej kierowniczka została zobowiązana do zmiany w sposobie zarządzania.

Prokuratura wszczęła śledztwo; oceniła, że doszło do mobbingu i skierowała do sądu akt oskarżenia. Postępowanie przed sądem pierwszej instancji trwało bardzo długo m.in. dlatego, że na kilkudziesięciu rozprawach sąd przesłuchiwał wielu świadków - pracowników magistratu.

Oskarżona nie pracuje już na stanowisku, z którym związane są postawione jej zarzuty mobbingu, ale nadal zatrudniona jest w białostockim magistracie.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.