PARTNER PORTALU
  • BGK

Prokuratura w Mikołowie: piątkowy incydent może dotyczyć środowisk kibicowskich

  • PAP    13 stycznia 2020 - 15:21

Uczestnicy piątkowego zajścia na drodze krajowej nr 44 w Mikołowie (Śląskie) mogli być związani ze środowiskiem kibicowskim – poinformował w poniedziałek zastępca prokuratora rejonowego w Mikołowie Tomasz Rygiel.




W piątek wieczorem kierowca audi A6 na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 44 z ulicą Podleską zignorował czerwone światło, a później policyjne sygnały wzywające go do zatrzymania. Próbował też potrącić policjantów, którzy oddali 24 strzały w kierunku opon audi. Kierowca został zatrzymany, ale jego pasażerowie - młodzi mężczyźni - uciekli. Policja nadal ustala ich tożsamość.

"Wygląda na to, że w tym rejonie grupowały się środowiska kibicowskie i stąd ta ucieczka przed policją oraz załamanie zasad ruchu drogowego. Wszystko to jest jednak obecnie szczegółowo weryfikowane" - powiedział PAP prok. Rygiel.

W poniedziałek śląska policja podała, że początek piątkowym zajściom dało zgłoszenie do dyżurnego mikołowskiej komendy, że przy dk 44 w samochodach gromadzą się osoby w kominiarkach na głowach. Na miejsce skierowano patrole, w tym dzielnicowych, którzy również byli w rejonie. To oni podjęli interwencję wobec kierującego audi, którego pojazd był w grupie określonej w zgłoszeniu.

Jak informuje policja, kierowca audi naruszył przepisy ruchu drogowego, m. in. wjeżdżając na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Policjanci wyprzedzili audi, a kiedy wyszli z radiowozu i wydali sygnały nakazujące zatrzymanie samochodu, kierowca próbował ich potrącić. Mundurowi oddali strzały z broni służbowej w kierunku pojazdu. Auto zatrzymało się około 300 metrów od skrzyżowania w stronę Katowic, taranując wcześniej nieoznakowany radiowóz policjantów, którzy również brali udział w pościgu.

Kierującym okazał się 24-letni mieszkaniec Katowic. Mężczyzna w chwili zdarzenia był trzeźwy. Trafił do szpitala z raną głowy, jednak lekarz wykluczył, aby była to rana postrzałowa. Wiadomo, że nie podróżował sam. Było z nim co najmniej dwóch mężczyzn, którzy uciekli z miejsca zdarzenia.

Usłyszał już zarzuty niezatrzymania się do kontroli oraz użycia przemocy w celu zmuszenia policjantów do odstąpienia od czynności służbowych. Grozi mu do 5 lat więzienia, a mikołowski sąd zastosował wobec niego 3-miesięczny areszt. Katowiczanin nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i odmówił złożenia wyjaśnień.

Prok. Rygiel dodał, że przedmiotem zainteresowania prokuratury jest też kwestia użycia broni przez policjantów. Podczas oględzin audi stwierdzono liczne ślady od kul, opinię w tej sprawie ma wyrazić biegły.

Ze względu na prowadzone na miejscu czynności z udziałem prokuratora droga krajowa nr 44 była w piątek wieczorem całkowicie zablokowana. Policja zorganizowała objazdy.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.