PARTNER PORTALU
  • BGK

Przeprosiny w prasie i 50 tys. zł zadośćuczynienia dla prezydenta Sopotu

  • PAP/JS    30 stycznia 2018 - 19:11
Przeprosiny w prasie i 50 tys. zł zadośćuczynienia dla prezydenta Sopotu
W oświadczeniu rozesłanym mediom po ogłoszeniu wyroku Karnowski napisał, że "jest zadowolony z wyroku, choć nic nie wynagrodzi 10 lat udręki" (fot. MO/PTWP)

Sąd Apelacyjny w Gdańsku zasądził przeprosiny oraz 50 tys. zł zadośćuczynienia w procesie, jaki prezydent Sopotu Jacek Karnowski wytoczył byłemu redaktorowi naczelnemu "Rzeczpospolitej" oraz byłemu dziennikarzowi tej gazety za artykuły dotyczące tzw. afery sopockiej.




  • W oświadczeniu rozesłanym mediom po ogłoszeniu wyroku Karnowski napisał, że "jest zadowolony z wyroku, choć nic nie wynagrodzi 10 lat udręki".
  • Pełnomocnik pozwanych mec. Michał Majkowski powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku, że jego klienci "z pewnością złożą zapowiedź kasacji".
  • Ocenił, że wyrok "z jednej strony jest zadowalający, bo zmniejszono liczbę ogłoszeń z przeprosinami, do których zostali zobowiązani" jego klienci.

W ogłoszonym wyroku Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał tym samym w większości werdykt sądu niższej instancji w tym procesie, podwyższył jednak kwotę zadośćuczynienia przyznanego Karnowskiemu (solidarnie od obu pozwanych) z 5 tysięcy do 50 tysięcy zł. Sąd zmniejszył też z trzech do dwóch liczbę publikacji ogłoszeń z przeprosinami dla prezydenta Sopotu, jakie redaktor i dziennikarz mają zamieścić w "Rzeczpospolitej".

Sędzia Jakub Rusiński w uzasadnieniu wyroku ocenił, że pracownicy dziennika nie wykazali się należytą starannością i rzetelnością w przygotowywaniu materiałów dotyczących Karnowskiego. "W publikacji należy odróżnić fakty od przypuszczeń, natomiast przedmiotowe artykuły nie pozostawiały wątpliwości - według ich przekazu Jacek Karnowski złożył Sławomirowi Julke propozycję korupcyjną. Takie stwierdzenie narusza dobra osobiste powoda i dobre imię" - powiedział w uzasadnieniu Rusiński.

Sędzia zaznaczył też, że pracownicy dziennika oparli swoje publikacje na nagraniu, którego rzetelności - jak sami przyznali - nie mogli być pewni. Sędzia podkreślił, że nagranie "nie było oryginalne". "A dziennikarza, który uzyskał nagranie łączyły z nagrywającym niejasne relacje, także finansowe" - dodał Rusiński.

Uzasadniając fakt podwyższenia z 5 do 50 tys. zł kwoty zadośćuczynienia, sędzia przywołał "zakres naruszeń praw osobistych powoda". Zdaniem sądu przyznane przez sąd niższej instancji zadośćuczynienie było "nieadekwatne do ustalonego zakresu naruszenia słusznych praw powoda". "Publikacje na temat powoda miały miejsce w prasie o zasięgu nie tylko krajowym. Dotyczyły osoby, dla której dobra opinia jest podstawą funkcjonowania w strukturach samorządowych" - zaznaczył sędzia dodając, że "krzywda wymaga odpowiedniej rekompensaty".

W oświadczeniu rozesłanym mediom po ogłoszeniu wyroku Karnowski napisał, że "jest zadowolony z wyroku, choć nic nie wynagrodzi 10 lat udręki". "Nie można nikogo bezkarnie pomawiać i skazywać na śmierć cywilną, nie zachowując żadnej staranności i rzetelności dziennikarskiej. Pęd za newsem, za byciem pierwszym, nie może być wytłumaczeniem braku sumienności i konieczności dociekania prawdy przez dziennikarza. I sąd to kilkakrotnie podkreślił. Zupełnym kuriozum w tej sprawie było to, że dziennikarz opisujący sprawę był bliskim kolegą, w dodatku powiązanym finansowo ze Sławomirem Julke" - zaznaczył Karnowski.

Pełnomocnik pozwanych mec. Michał Majkowski powiedział dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku, że jego klienci "z pewnością złożą zapowiedź kasacji". "Wyczerpiemy wszystkie środki na drodze krajowej, a myślę że nawet na drodze zagranicznej, jeżeli będzie taka potrzeba" - powiedział adwokat.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • DC, 2018-01-31 11:23:00

    Prezydent Sopotu - wymieniony z imienia, nazwiska , fukcji... Ci co sugerowali, pomawiali, oczerniali - nieznani... "dziennikarze," "redaktor" .... to jak to jest z tą jawnością i transparentnościa ? Czyżby oskarżali incognito ?
  • Lech, 2018-01-31 09:04:38

    Coś słabo Karnowskiemu włosy rosną. Czekam aż sobie je przydepnie.



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.