PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Rabiej o słowach Kopacz: Nie są obrażające. Ale w kontekście tzw. mowy pogardy, trzeba uważać na sformułowania

  • PAP/AT    28 stycznia 2019 - 11:16
Rabiej o słowach Kopacz: Nie są obrażające. Ale w kontekście tzw. mowy pogardy, trzeba uważać na sformułowania
Paweł Rabiej (fot. twitter.com/pawelrabiej)

Jest taki utarty zwrot, że jeśli coś jest przestarzałe, coś już nie pasuje do dzisiejszej sytuacji, to mówimy, że to pachnie naftaliną, aczkolwiek trzeba uważać z takimi generalizacjami, bo jeżeli rozciąga się to na całą partię polityczną, na wszystkie osoby - to już jest taka niebezpieczna generalizacja - powiedział wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej pytany o słowa byłej premier Ewy Kopacz.




  • Podczas sobotniej (26 stycznia) była premier Ewa Kopacz zwróciła się też do wszystkich, którzy próbują "pozbawić Polki osobistego wyboru": "Jesteście śmieszni, nieaktualni. Czuć od was naftaliną. Nauczcie się wreszcie żyć w społeczeństwie równych kobiet i mężczyzn".
  • Rabiej był pytany o słowa Kopacz zaznaczył, że nie uważa, że "mówienie, iż coś pachnie naftaliną, czyli jest w pewnym sensie przestarzałe, jest jakoś drastycznie obrażające".
  • Zastrzegł jednocześnie, że w kontekście tzw. mowy pogardy, trzeba uważać na takie sformułowania.

Rabiej był pytany w poniedziałek (28 stycznia) w Polskim Radiu 24 o słowa b. premier Ewy Kopacz z sobotniej konwencji "Kobieta, Polska, Europa", którą zorganizowały wspólnie w Warszawie: PO oraz Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej. Kopacz, która zabrała głos na konwencji przekonywała, że kobiety w Polsce mają prawo do decydowania o swoim życiu. Zwróciła się też do wszystkich, którzy próbują "pozbawić Polki osobistego wyboru": "Jesteście śmieszni, nieaktualni. Czuć od was naftaliną. Nauczcie się wreszcie żyć w społeczeństwie równych kobiet i mężczyzn".

"Naftalina? Apeluję do polityków opozycji, zwłaszcza kobiet, z PO i innych partii, by wspólnie odrzucić taki język, który kojarzy się niestety z odczłowieczaniem znanym z ponurych kart historii XX w." - napisała w niedzielę na Twitterze rzeczniczka PiS Beata Mazurek, odnosząc się do wypowiedzi Kopacz.

Wiceprezydent Warszawy pytany o słowa Kopacz, powiedział ze śmiechem, że sam "chyba" nie pachnie naftaliną. Ocenił jednocześnie, że powiedzenie, iż coś pachnie naftaliną jest zakorzenione w języku polskim.

"Więc ja akurat nie mam takiego poczucia, że mówienie, iż coś pachnie naftaliną, czyli jest w pewnym sensie przestarzałe, jest jakoś drastycznie obrażające" - ocenił. "Aczkolwiek w tej sytuacji, w jakiej jesteśmy, w takim nacisku na to, żeby nie używać mowy pogardy wobec innych osób, trzeba faktycznie z takimi sformułowaniami uważać" - ocenił.

Czytaj też: Sondaż po śmierci prezydenta Gdańska: Problem mowy nienawiści jest poważny

Dopytywany, czy jego zdaniem, była to mowa pogardy, stwierdził, że "niekoniecznie". "To jest taki utarty zwrot, że jeśli coś jest przestarzałe, coś już nie pasuje do dzisiejszej sytuacji, to mówimy, że to pachnie naftaliną, aczkolwiek trzeba uważać z takimi generalizacjami, bo jeżeli rozciąga się to na całą partię polityczną, na wszystkie osoby - to już jest taka niebezpieczna generalizacja" - podkreślił. Jak dodał, sam wolałby powiedzieć komuś: "Pana poglądy są przestarzałe, niż pachnie pan naftaliną".

Rabiej został także zapytany o ostatnie wpisy w mediach społecznościowych rzecznika m. st. Warszawy Kamila Dąbrowy, który napisał do radnego PiS Sebastiana Kalety na Twitterze: "Znowu pała Panie Kaleta".

Z kolei do byłego rzecznika ministerstwa sportu Bartosza Zbroi, Dąbrowa napisał: "Bartek a Ty jeszcze nawilżasz czy już nie?", a do dziennikarza Krzysztofa Ziemca zwrócił się ze stwierdzeniem: "Krzysiu, wyluzuj. Przyjedź na narty na Kaczkę do Uzdrowiska Świeradów, to Cię natrę śniegiem".

Rabiej powiedział, że bardzo ceni Dąbrowę jeszcze z czasów jego występów w satyrycznym programie TVN "Szkło Kontaktowe", ponieważ - jak zaznaczył - "tam rzeczywiście jego komentarze były bardzo ironiczne i w punkt". "Ale zdaję sobie sprawę również z tego, że bycie rzecznikiem prezydenta miasta stołecznego Warszawy wymaga pewnej powściągliwości w języku" - zastrzegł.

"Fakt reprezentowania urzędu, które zarządza kilkumilionowym miastem, jest argumentem, żeby powściągliwie patrzeć na to, co się mówi i pisze" - ocenił wiceprezydent Warszawy. Przyznał jednocześnie, że także jemu samemu często zdarzają się tweety, których potem żałuje.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.