PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Rafał Trzaskowski: Jeżeli Grabiec słyszał słowa Smogorzewskiego, powinien był zareagować

  • PAP/JS    8 października 2018 - 21:23
Rafał Trzaskowski: Jeżeli Grabiec słyszał słowa Smogorzewskiego, powinien był zareagować
W rozmowie na antenie Polsat News Rafał Trzaskowski podkreślił, że sam spotkał się ze Smogorzewskim "chyba dwa razy w życiu" i wydawał się on "bardzo kulturalną osobą". (fot. twitter/Trzaskowski)

Jeżeli rzecznik PO Jan Grabiec słyszał słowa prezydenta Legionowa Romana Smogorzewskiego na konwencji, powinien był zareagować - uważa kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski. Sprawa jest zamknięta; pożegnaliśmy się z panem prezydentem - dodał.




Chodzi o konwencję wyborczą, z której film nakręcony przez lokalną telewizję legionowską LTV zamieścił w piątek na Twitterze wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15). Widać na nim, jak prezydent Legionowa przedstawia kandydatów do rady miasta. Podczas jego wypowiedzi padały m.in. seksistowskie żarty pod adresem kandydatek jego komitetu do rady miasta.

Jak poinformowano, Smogorzewski złożył rezygnację z członkostwa w PO. Kandydat był do tej pory zawieszony w prawach członka PO za start z własnego komitetu wyborczego. W sobotę rzeczniczka PiS Beata Mazurek, a także inne działaczki PiS zażądały dymisji rzecznika PO Jana Grabca, który był na konwencji wyborczej Smogorzewskiego, wypowiadał się i wręczył prezydentowi Legionowa szablę ze słowami "Prowadź nas do boju".

W rozmowie na antenie Polsat News Rafał Trzaskowski podkreślił, że sam spotkał się ze Smogorzewskim "chyba dwa razy w życiu" i wydawał się on "bardzo kulturalną osobą".

"Jak większość koleżanek i kolegów, byłem wryty w ziemię, zbulwersowany tym, co mówił, naprawdę nieprawdopodobne" - powiedział, odnosząc się do wypowiedzi polityka na konwencji w Legionowie.

Trzaskowski podkreślił, że trudno mu ocenić, dlaczego Jan Grabiec nie zareagował na słowa Smogorzewskiego. "Jan Grabiec mówi, że nie był od początku. Nie wiem, czy dokładnie się wsłuchiwał w to, co było mówione, poza tym trudno nagle się poderwać z krzesła i pewnie zacząć coś wykrzykiwać. Myślę, że był w takim samym szoku, jak my wszyscy" - tłumaczył Trzaskowski. "Wierzę Jankowi Grabcowi, że po prostu wszystkiego nie słyszał" - podkreślił. "Natomiast cieszę się, że decyzja została podjęta natychmiast w momencie, kiedy my dowiedzieliśmy się o tym" - dodał.

Zobacz też: Roman Smogorzewski: Czy jeden wieczór powinien przekreślić człowieka

Dopytywany, czy mimo tego Grabiec nie powinien zareagować na słowa Smogorzewskiego jeszcze na sali, Trzaskowski odparł: "Jeżeli to słyszał, to powinien był zareagować". "Natomiast to nie jest odpowiedzialność zbiorowa, że wszyscy, którzy byli na tej sali, powinni podać się do dymisji, nie można tak rozumować" - dodał. "Moim zdaniem sprawa jest zamknięta, dlatego że pożegnaliśmy się z panem prezydentem no i trudno tutaj myśleć o innych konsekwencjach" - ocenił. "Odpowiedzialny jest jeden - ten, który wypowiadał takie słowa" - podkreślił.

Na uwagę dziennikarki, że przeprosiny opublikowane przez prezydenta Legionowa "nie były przeprosinami", Trzaskowski odparł, że również jego zdaniem polityk "powinien się bardziej pokajać".

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.