PARTNER PORTALU
  • BGK

Reprywatyzacja: Kolejny proces Marzeny K. wobec stolicy

  • PAP/JS    22 grudnia 2016 - 19:33
Reprywatyzacja: Kolejny proces Marzeny K. wobec stolicy
Przed Sądem Okręgowym w Warszawie zaczął się kolejny proces wytoczony przez Marzenę K. - byłą urzędniczkę Ministerstwa Sprawiedliwości (fot.:flicker.com/CC BY-ND 2.0)

• Ruszył kolejny proces wytoczony przez Marzenę K. stolicy - o 9,8 mln zł odszkodowania.
• K. odkupiła roszczenia co do sprzedanych lokali w zreprywatyzowanej kamienicy Bracka 23.
• Jako świadek zeznawał jej brat mec. Robert Nowaczyk, który podpisał z nią umowę co do tych roszczeń.




Przed Sądem Okręgowym w Warszawie zaczął się kolejny proces wytoczony przez Marzenę K. - byłą urzędniczkę Ministerstwa Sprawiedliwości, podejrzaną o złożenie fałszywych oświadczeń majątkowych w związku z aferą reprywatyzacyjną. K. domaga się w nim 9,8 mln zł odszkodowania od prezydent stolicy za sprzedanie ponad 20 lokali w nieruchomości przy Brackiej 23. Trwa też inny proces, w którym K. żąda od miasta ponad 9 mln zł "wynagrodzenia za bezumowne korzystanie" z tego budynku.

Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa wnosi o oddalenie pozwu. Do procesu przyłączyła się prokuratura jako "rzecznik praworządności".

Nieruchomość Bracka 23 odzyskała reaktywowana przedwojenna spółka Warszawskie Towarzystwo Handlu Herbatą. W postępowaniu reprywatyzacyjnym spadkobierczynię założyciela WTHH reprezentował mec. Nowaczyk (brat Marzeny K.). W lutym br. K. odkupiła od WTHH roszczenie do utraconych dochodów w tej kamienicy. Umowę zawarła z mec. Nowaczykiem. We wrześniu br. - po wybuchu afery reprywatyzacyjnej - umowę tę rozwiązano.

Nieobecną w sądzie powódkę reprezentował radca prawny Adam Starczewski. Wniósł o wyłącznie jawności rozprawy, powołując się na Kodeks postępowania cywilnego, który pozwala na to w celu ochrony "tajemnicy przedsiębiorstwa". Sędzia Tadeusz Bulanda oddalił wniosek, uzasadniając, że przedmiotem sprawy nie są dane dotyczące produkcji czy sprzedaży spółki WTHH.

Podstawą roszczenia K. jest opiewająca na 30 tys. zł umowa o "cesji roszczeń" między nią i WTHH z lutego br. Jak mówił w sądzie Nowaczyk, z porozumienia zawartego przy okazji tej umowy wynikało, że K. wniesie pozew do sądu, płacąc za wpis sądowy i koszty adwokackie oraz że gdyby wygrała proces, wszystkie wygrane środki powyżej miliona zł musiałaby zwrócić spółce, a gdyby przegrała, sama poniosłaby związane z tym koszty.

Radca Prokuratorii Generalnej Adam Ablewicz mówił w sądzie, że umowa cesji była nieważna, wobec czego strona powodowa nie ma podstaw do roszczeń. Podkreślał, że za 30 tys. Nowaczyk jako pełnomocnik WTHH przekazał swej siostrze roszczenia do tej nieruchomości, co odbyło się z pokrzywdzeniem spółki WTHH. "To była czynność sprzeczna z zasadami prawa, bo pełnomocnik spółki z własną siostrą zawarł umowę, która jest na starcie narażona na twierdzenie, że jej cena jest rażąco zaniżona" - mówił Ablewicz. "Ta cena nie została w ogóle zapłacona" - dodał.

"Spółka działa, by osiągać zysk, a można dojść do wniosku, że cena zbycia nie leży i nigdy nie leżała w interesie spółki" - podkreślał Ablewicz. Według niego pojawia się też tutaj "kwestia zasad lojalności i uczciwości, które powinny przyświecać pełnomocnikowi spółki".

Pełnomocnik powódki replikował, że skoro umowę cesji już rozwiązano, to "roszczenia materialne są po stronie spółki i nie ma jej pokrzywdzenia". "Jeśli zatem powódka wygra ten proces, to wszystkie wygrane środki przejdą na spółkę" - dodał Starczewski. "Oszustwem jest pisanie w prasie, że pani K. dochodzi tych środków dla siebie; ona dochodzi ich dla spółki" - dodał.

"Strony umowy cesji działały w zwykłej zmowie" - odpowiedział Ablewicz. "Nie ma podstaw uznać przeniesienie tego z powrotem, skoro wcześniej zawarto nieważną od początku umowę. Rozwiązanie umowy niczego nie zmienia; jest tylko próbą odzyskania twarzy przez zbywającego" - dodał.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.