Partnerzy portalu

RPO: Projekt "Mama 4 plus" narusza prawa ojców

Projektodawca ustawy "Mama 4 plus", różnicując prawo do świadczenia, arbitralnie dokonał podziału obowiązków rodziców, związanych z wychowywaniem dzieci, przesądzając, że matka nie tylko urodziła, ale także, co do zasady, zajmowała się wychowywaniem dzieci. Wyłączył tym samym możliwość dokonania przez rodziców swobodnego wyboru w tym zakresie, opartego na indywidualnej sytuacji rodziny - ocenił rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

  • Projekt "Mama 4 plus" przewiduje m.in. że matki, które urodziły i wychowały przynajmniej czworo dzieci, będą miały prawo do minimalnej emerytury.
  • Według Rzecznika Praw Obywatelskich projekt ten narusza prawa mężczyzn.
  • Uzależnia on prawo ojca czworga dzieci do minimalnej emerytury od tego, czy matka jego dzieci zmarła lub je porzuciła - ocenił RPO w piśmie do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

Na środę (30 stycznia) zaplanowano w Sejmie pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, inaczej zwanym "Mama 4 plus". Przewiduje on m.in. że matki, które urodziły i wychowały przynajmniej czworo dzieci, będą miały prawo do minimalnej emerytury.

Świadczenie to będzie przysługiwało także ojcu czworga dzieci w razie śmierci matki albo porzucenia przez nią dzieci. Na ten zapis zwrócił uwagę Adama Bodnar w piśmie do marszałka Sejmu.

RPO tłumaczy, że, jak wynika z brzmienia przepisu, ojcu przysługuje prawo do świadczenia z tytułu wychowania co najmniej czworga dzieci wyłącznie w sytuacji, gdy nie może skorzystać z niego matka. Dlatego - zdaniem rzecznika - "prawo ojca do świadczenia zostało potraktowane jako zastępcze i posiłkowe".

Rzecznik podkreślił, że tak unormowane prawo do świadczenia nie tylko zakłada pierwszeństwo matki w jego uzyskaniu, lecz w sposób nierówny rozkłada obowiązki rodziców. "Przesądza bowiem, że obowiązek wychowywania dzieci obciąża co do zasady matkę, a jedynie w wyjątkowych przypadkach ojca" - wskazał rzecznik.

Bodnar zaznaczył, że nierówność ta nie znajduje uzasadnienia w przepisach kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, które normują zakres i zasady wykonywania władzy rodzicielskiej. Zgodnie z tymi przepisami - jak akcentuje rzecznik - władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom i obejmuje w szczególności obowiązek i prawo do sprawowania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka.

Czytaj też: 500 plus także na pierwsze dziecko i dla samotnych matek?

RPO podkreślił, że równość praw kobiet i mężczyzn w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym jest zagwarantowana także w konstytucji.

"Tymczasem projektodawca, różnicując prawo do świadczenia, arbitralnie dokonał podziału obowiązków rodziców, związanych z wychowywaniem dzieci, przesądzając, że matka nie tylko urodziła, ale także, co do zasady, zajmowała się wychowywaniem dzieci. Wyłączył tym samym możliwość dokonania przez rodziców swobodnego wyboru w tym zakresie, opartego na indywidualnej sytuacji rodziny" - ocenił rzecznik w piśmie do marszałka Sejmu.

O świadczenie w ramach programu "Mama 4 plus" będą mogły się ubiegać osoby, które nie mają niezbędnych środków do życia i osiągnęły wiek emerytalny. W przypadku kobiet to 60 lat, mężczyzn - 65 lat. Świadczenie będzie przyznawane na wniosek osoby uprawnionej.

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające będzie mógł przyznać - co do zasady - na wniosek osoby zainteresowanej (matki lub ojca): Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w decyzji administracyjnej, po zbadaniu m.in. sytuacji dochodowej danej osoby. Świadczenie przysługiwać będzie w wysokości najniższej emerytury. Po marcowej waloryzacji minimalna emerytura będzie wynosiła 1100 zł brutto.

Tzw. matczyne emerytury mają być wypłacane od 1 marca 2019 r. Według szacunków MRPiPS z nowych przepisów skorzysta ok. 65 tys. osób, które dziś nie mają prawa do emerytury lub renty oraz 20,8 tys. osób, które pobierają świadczenia poniżej poziomu najniższej emerytury.

W budżecie państwa na 2019 r. na program "Mama 4 plus" zagwarantowano około 801,3 mln zł.

KOMENTARZE1

  • samorządowiec 2019-01-31 13:20:15
    Czy ten idiota pełniący funkcję Niedorzecznika Praw Obywatelskich długą ma jeszcze kadencję?

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!