PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Sąd w Kielcach rozpatrzył pozwy komitetu Wojciecha Lubawskiego

  • PAP/JS    30 października 2018 - 19:16
Sąd w Kielcach rozpatrzył pozwy komitetu Wojciecha Lubawskiego
Wojciech Lubawski (fot. UM Kielce)

Sąd zakazał rozpowszechniania przez redaktora strony "Scyzoryk się otwiera" nieprawdziwych informacji, dotyczących agitacji na rzecz prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego. Oddalił zaś w trybie wyborczym inny wniosek komitetu Lubawskiego.




  • Pozwy, które rozpatrywał Sąd Okręgowy w Kielcach, zostały skierowane w trybie wyborczym przez komitet ubiegającego się o piątą kadencję prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego.
  • Są związane z wpisami, jakie w ostatnim czasie pojawiały się na stronie "Scyzoryk się otwiera - satyryczna strona Kielc", prowadzonej na jednym z portali społecznościowych.
  • Pozwy skierowano przeciw Dariuszowi Gackowi, jednemu z redaktorów strony - kandydował on do rady miasta z list wyborczych komitetu Bogdana Wenty, który wygrał I turę wyborów prezydenta Kielc.

Przedstawiciele komitetu prezydenta podnosili we wnioskach do sądu, że to Gacek jest autorem wymierzonych w Lubawskiego wpisów.

Pierwszy z pozwów dotyczył wpisu, w którym stwierdzono, że dyrektor miejskiej instytucji Wzgórze Zamkowe Rafał Nowak (szef PiS w Kielcach) był jedną z osób zarządzających stroną "Głos z Kielc", która miała wspierać urzędującego prezydenta. Gacek napisał o "ekipie" tej strony: "dzielnie pracują dla dobra WL (Wojciecha Lubawskiego - red.)", a jeżeli Nowak "pisze coś między 7.30 a 15.30 (w godzinach pracy - red.), to my mu płacimy".

W pozwie wnioskodawca - pełnomocnik komitetu prezydenta Porozumienie Samorządowe - wniósł o zakazanie Gackowi rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o rzekomym powiązaniu dyrektora Nowaka z redakcją "Głosu z Kielc" oraz prowadzeniu przez niego agitacji wyborczej na rzecz prezydenta, nakazanie usunięcia wpisu, sprostowanie informacji na stronie "Scyzoryk…" i w lokalnym dzienniku, przeproszenie prezydenta oraz wpłatę 10 tys. zł na rzecz kieleckiego hospicjum.

W sądzie Gacek mówił, że informację o tym, iż redaktorem strony "Głos z Kielc" jest dyrektor Nowak pozyskał z dwóch niezależnych źródeł, ale nie może ich ujawnić.

Nowak, który został przesłuchany w charakterze świadka zapewnił, że nie jest redaktorem "Głosu z Kielc". "Nie mam żadnego związku z tym portalem, nie prowadzę go, nie zarządzam nim, nie piszę tam żadnych tekstów" - zeznał dyrektor Wzgórza Zamkowego.

Dodał, że nie ma żadnych uprawnień, które pozwoliłyby mu umieszczać treści na portalu "Głos z Kielc", dlatego wpis Gacka sugerujący, że jest jedną z osób udostępniających tam posty, odebrał jako obraźliwy i mogący narazić go na utratę zaufania publicznego, niezbędnego do pełnienia różnych funkcji.

Sąd w postanowieniu zakazał Gackowi rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o rzekomym powiązaniu dyrektora Nowaka z redakcją "Głosu z Kielc" oraz prowadzeniu przez niego agitacji wyborczej na rzecz Lubawskiego w godzinach pracy, nakazał usunięcie wpisu na ten temat ze strony "Scyzoryk...", zamieszczenie oświadczenia z przeprosinami i wpłatę 2 tys. zł na rzecz hospicjum.

Sędzia Renata Bochenek-Bielecka podkreślała, że niewątpliwie to Gacek jest autorem wpisu, ale nie dowiódł on jego prawdziwości - że dyrektor Wzgórza Zamkowego agitował w internecie na rzecz Lubawskiego.

W ocenie sądu internetowy wpis Gacka o Nowaku jest elementem kampanii wyborczej, bo Gacek startował w wyborach do rady miasta, z ugrupowania konkurencyjnego do Lubawskiego. Wpis jest ogólnodostępny - więc jest materiałem wyborczym, który miał - zdaniem sądu - zdyskredytować Lubawskiego w oczach potencjalnych wyborców.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.