PARTNER PORTALU
  • BGK

Sąd ws. rodziców, którzy zabrali dzieci z Danii i uciekli do Polski: dzieci zostają pod opieką rodziców

  • PAP    5 grudnia 2019 - 08:19

Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej orzekł, że piątka czeczeńskich dzieci, które matka wywiozła z Danii do Polski pozostanie pod opieką rodziców - dowiedziała się PAP. Kobieta zrobiła to, bo tamtejsze służby socjalne odebrały jej dzieci i umieściły je w trzech osobnych rodzinach zastępczych. To kolejna tego typu sprawa, którą rozstrzyga polski sąd.




Czeczeńska rodzina żyła i pracowała w Danii od wielu lat uzyskując status uchodźcy. Zalina Adzjeva (38 lat) i jej mąż Artur Dombaev (39 lat) wychowywali tam piątkę dzieci: 15-letniego Muslima, 14-letnią Elinę, 11-letniego Malika, 10-letniego Mansura oraz 3-letnią Sofię. Pod koniec 2017 roku pomiędzy małżonkami doszło jednak do konfliktu. Gdy matka wniosła o rozwód, losem rodziny zainteresowały się duńskie służby socjalne.

"W lipcu 2019 roku Duńskie władze tj. organ administracyjny do spraw dzieci i młodzieży (Borne-Ungeforvaltningen) nie pozbawiając władzy rodzicielskiej postanawia, żeby całą piątkę umieścić w trzech osobnych rodzinach zastępczych. Rodzice dzieci nie mogli się z tym pogodzić, dlatego zdecydowali się je zabrać z Danii. Matka chciała przez Polskę dostać się do Czeczeni" - powiedział PAP mec. Babken Khanzadyan, pełnomocnik rodziny Dombaev.

Duńskie władze szybko umieściły dzieci w Systemie Informacyjnym Schengen jako osoby zaginione. Kobieta wraz synami i córkami została zatrzymana przez Polską Straż Graniczną w Terespolu, a dzieci tymczasowo na mocy postanowienia sądu trafiły do rodziny zastępczej pod Terespolem. Pełnomocnik rodziny wniósł o zmianę tego postanowienia celem przywrócenia pełnej władzy rodzicielskiej.

W tym tygodniu Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej orzekł, że dzieci zostaną pod opieką rodziców. "Pełne władze rodzicielskie zostały przywrócone. Po raz kolejny polski sąd stanął w obronie rodziny i jej podstawowych praw, zachowując ich razem" - mówi mec. Babken Khanzadyan.

To nie jedyna taka sprawa. W kwietniu tego roku Denis Lisov, któremu szwedzkie służby socjalne odebrały trzy córki zabrał je z muzułmańskiej rodziny zastępczej i uciekł z nimi do Polski. Władze w Sztokholmie wydały za Rosjaninem Europejski Nakaz Aresztowania. Szwedzi oskarżyli go o porwanie córek. Polski sąd nie zezwolił jednak na wydanie mężczyzny Szwecji. Ponadto orzekł, że córki powinny pozostać przy ojcu.

Denis Lisov tłumaczył polskim służbom, które go zatrzymały, że wywiózł córki ze Szwecji, gdyż w 2017 roku tamtejsza opieka socjalna odebrała mu je i przekazała do imigranckiej rodziny zastępczej. Stało się tak po tym, gdy żona Denisa Lisova zachorowała na schizofrenię. W Szwecji mężczyzna mógł widywać się z córkami przez sześć godzin raz w tygodniu.

Po decyzji sądu Denis Lisov wystąpił o azyl w Polsce, jednak nie został mu on przyznany. Urząd do Spraw Cudzoziemców w decyzji wskazał, iż nie jest on w w kraju pochodzenia (Rosji) ścigany ani politycznie szykanowany. Na początku listopada Denis Lisov wraz z córkami przy pomocy i asyście swoich pełnomocników mec. Babkena Khanzadyan oraz mec. Bartosza Lewandowskiego wylecieli do Rosji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.