PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Sejm uczcił pamięć Pawła Adamowicza. Na sali zabrakło prezesa PiS

  • PAP/JS    16 stycznia 2019 - 17:42
Sejm uczcił pamięć Pawła Adamowicza. Na sali zabrakło prezesa PiS
Sejm minutą ciszy uczcił pamięć zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza (fot. Sejm/twitter)

Na prośbę lidera PO Grzegorza Schetyny posłowie uczcili minutą ciszy pamięć zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, odmówili też modlitwę w jego intencji. Na sali obrad był obecny premier Mateusz Morawiecki oraz członkowie Rady Ministrów; nie było m.in. prezesa PiS oraz wicemarszałków Sejmu: Beaty Mazurek i Ryszarda Terleckiego.




Katarzyna Lubnauer pytana, jak interpretuje nieobecność prezesa PiS oraz wicemarszałków z PiS powiedziała: "Są takie momenty, w których polityk powinien zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności za cały naród, a chyba temu narodowi, Polakom w tej chwili niczego tak bardzo nie brakuje, jak wspólnoty. I ta wspólnota jest potrzebna, więc prezes Jarosław Kaczyński i pan marszałek Ryszard Terlecki (oraz Mazurek) mieli obowiązek dzisiaj być na sali w momencie, w którym wszyscy chcieliśmy minutą ciszy uczcić pamięć prezydenta Pawła Adamowicza. Nie rozumiem tego, a tłumaczenie, że się spóźnił jest o tyle niewiarygodne, że pamiętajmy, że w Sejmie nic się nie dzieje bez woli i zgody PiS".

Wcześniej do tej sytuacji odniosła się rzeczniczka PiS Beata Mazurek. "Spóźnienie na dzisiejsze posiedzenie Sejmu to czysty przypadek, proszę nie doszukiwać się w tym drugiego dna. Takie sytuacje niestety już się zdarzały i pewnie wszystkim mogą się zdarzyć - szczególnie dziennikarze pracujący tu w Sejmie doskonale o tym wiedzą" - napisała na Twitterze Mazurek.

Lubnauer zauważyła, że jeżeli prezes Kaczyński "rzeczywiście chciałby być (na sali sejmowej, w czasie gdy Sejm uczcił pamięć Adamowicza), a jednocześnie spóźniał się z powodu na przykład korków, to w każdej chwili mógł zadzwonić do marszałka Sejmu, żeby jeszcze o kwadrans opóźnić początek posiedzenia Sejmu". Zwróciła przy tym uwagę, że środowe posiedzenie Sejmu i tak zaczęło się o 10.15, a nie o 10.00. "W związku z tym nie było żadnych przeszkód, żeby zacząć posiedzenie o 10.30, jeżeli była taka potrzeba, nawet o 10.45" - dodała.

Pytana jak jej zdaniem ta sytuacja może być odebrana przez społeczeństwo, szefowa Nowoczesnej powiedziała: "Dzisiaj był czas, żeby Jarosław Kaczyński był na sali sejmowej, bo wtedy by pokazał, że jemu też zależy na tym, żeby odbudować wspólnotę i zakopywać te podziały, które mamy w tej chwili w społeczeństwie". W jej ocenie, musimy sobie zdać sprawę, że w dużym stopniu za to, czy to się uda, czy nie, odpowiada Prawo i Sprawiedliwość, dlatego że - jak podkreśliła - zawsze władza odpowiada za sposób organizowania debaty publicznej.

"To oni odpowiadają za media publiczne, oni odpowiadają za to, w jaki sposób mamy zorganizowaną debatę publiczną, oni odpowiadają za to wszystko, co się dzieje w państwie. W związku z tym ta nieobecność jest złym sygnałem na przyszłość, złym sygnałem na to, czy uda się te spory jakoś tam łagodzić i zagaszać. Obym się myliła" - powiedziała szefowa Nowoczesnej.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • emerytka, 2019-01-17 21:30:34

    Kiedyś ludzie zbierali na buciki dla Pana Prezesa to może teraz zbiórka na budziki dla Wielce Wielmożnego Pana Jarosława i jego wiernych giermków. Miejmy gest bo to biedni ludzie.
  • tak, 2019-01-17 12:03:54

    I co z tego,że Go zabrakło na sali sejmowej. Uznał,że Jego obecność nie jest wówczas obowiązkowa. Złożył publiczne kondolencje rodzinie zamordowanego i to jest wystarczająca postawa.
  • Eugeniusz, 2019-01-16 19:36:24

    Już myślałem, żem osamotniony w swojej ludzkiej małostkowości, może nawet nikczemności pewnej. Słucham dzisiaj? a tu Ktoś puka "od spodu". Słucham? A tu trzy "puki" dają się słyszeć? Czy wobec tego, mam się poczuć rażniej nieco, czy udać się do laryngologa? A może to, jak mawiaj...ą od paru dni w Dzienniku Kurskiego Telewizyjnym: objawy schizofrenii paranoidalnej?  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.