PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Sejmiki: wyborcza „histeria”, a samorządowa rzeczywistość

  • Piotr Toborek    26 października 2018 - 11:49
Sejmiki: wyborcza „histeria”, a samorządowa rzeczywistość
Od kilku dni cała Polska liczy w ilu sejmikach będzie rządziło PiS, a w ilu Koalicja. (Fot. PTWP/Marek Misiurewicz)

Czy „wojna” o sejmiki spowoduje problemy w późniejszej współpracy władz regionów z miastami rządzonymi przez „inną opcję”? Nasi rozmówcy uspakajają, że co innego kampania, a co innego codzienne działania.




  • Od kilku dni cała Polska liczy w ilu sejmikach będzie rządziło PiS, a w ilu Koalicja.
  • Zarysowuje się bardzo ostry konflikt pomiędzy samorządami zarządzanymi przez reprezentantów przeciwnych opcji politycznych.
  • Nasi rozmówcy podkreślają, że współpraca na szczeblu samorządowym jest konieczna. 

Trwa rywalizacja o sejmiki, której nadaje się wręcz rangę „wojny”. Sądząc po licznych wypowiedziach i komentarzach, można odnieść wrażenie, że poszczególne województwa rządzone będą przez oddzielne, niezależne i niewspółpracujące ze sobą sejmiki, które realizować będą tylko i wyłącznie cele partyjne. Gdzie w tym samorząd?

- Jest takie piękne słowo – kohabitacja – i ono ma tu zastosowanie - mówi Marcin Palade, politolog specjalizujący się w geografii wyborczej. – Jest to po prostu konieczność współdziałania kandydatów, którzy są z różnych stron sceny politycznej. Oczywiście wyborcza gorączka powoduje pewne zachowania, padają bardzo ostre słowa, ale potem to będzie wyglądało inaczej. Obie strony podgrzewają w mediach ten konflikt, bo uważają, że z tego czerpią poparcie, ale przecież od lat ze sobą współpracują na różnych szczeblach – tak samo będzie i teraz.

Także Andrzej Porawski, dyrektor w Związku Miast Polskich, mówi: – Nie, to absolutnie tak nie działa. To, co mówi się w kampanii, to jednak jest zupełnie co innego, niż codzienna rzeczywistość.

Porawski dodaje także: - Pod wpływem tych głosów sprawdzałem nawet jak wygląda podział pieniędzy dla poszczególnych miast i czy odbywa się on po linii politycznej i absolutnie nic takiego nie miało miejsca. I nie mówię to o odczuciach, tylko o liczbach. Przeanalizowałem dotacje z programu infrastruktura i środowisko i dane pokazują, że nie było żadnego sekowania czy nieobiektywnego traktowania miast rządzonych przez inną opcję.

Jak mówi przedstawiciel ZMP: - Co innego kapania, a co innego codzienne działania, gdzie każdy „normalny” będzie współpracował, bo na tym przecież polega samorząd.

Marcin Palade podkreśla, że brak współpracy jest nieopłacalny na dłuższą metę i dla jednych, i dla drugich.

- Tym bardziej, że ta lokalna społeczność oczekuje jednak współpracy i te skrajne postawy często nie zyskują poklasku.

Politolog dodaje także, że mimo deklaracji władz PSL o braku współpracy z Prawem i Sprawiedliwością, „na dole” może to wyglądać zupełnie inaczej.

- Centrala nie ma wpływu na to, jak się będzie zachowywał radny powiatowy czy wojewódzki – on jest de facto wolnym elektronem, zależnym do decyzji wyborców.

Zdaniem naszego rozmówcy, w zaistniałej sytuacji może doprowadzić to do „transferów” radnych:

- Proszę zobaczyć, na Śląsku PiS-owi brakuje jednego mandatu, jest za to jeden radny PSL, podobnie na Mazowszu, gdzie Prawu i Sprawiedliwości też brakuje jednego mandatu do rządzenia. Domyślamy się więc, co może się zdarzyć - tą jedną osobę można przecież przekonać do zmiany opcji, tym bardziej, że jest tak cenna. Wszystko jest kwestią czasu. Moim zdaniem PiS będzie rządził w większej liczbie sejmików niż siedem.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.