PARTNERZY PORTALU

Senatorowie oburzeni przekazaniem Poczcie Polskiej danych z bazy PESEL; pytają o podstawę prawną

  • PAP    29 kwietnia 2020 - 13:27

Senatorki Lewicy i KO Gabriela Morawska-Stanecka i Joanna Sekuła oraz senator niezależny Wadim Tyszkiewicz wyrazili w środę oburzenie decyzją resortu cyfryzacji o przekazaniu Poczcie Polskiej danych z bazy PESEL. Pytali o podstawę prawną tej - jak to określili - skandalicznej decyzji.




O tym, że Poczta Polska 22 kwietnia, za zgodą ministra cyfryzacji, otrzymała dane z rejestru PESEL, potrzebne do przygotowania wyborów prezydenta, napisała w poniedziałek na swych stronach internetowych "Rzeczpospolita". Ministerstwo Cyfryzacji wyjaśniło w stanowisku przekazanym PAP, że Poczta Polska na mocy decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych z 8 września 2014 r. posiada dostęp do rejestru PESEL, w trybie teletransmisji, danych do realizacji zadań ustawowych. Dlatego też - jak dodano - Departament Zarządzania Systemami Ministerstwa Cyfryzacji wydał spółce dane, o które ta zwróciła się w związku z wyborami prezydenckimi do resortu 20 kwietnia. Podstawą - jak napisano - był art. 99 tzw. specustawy COVID.

Decyzja o przekazaniu informacji z bazy PESEL oburzyła senatorów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy oraz Wadima Tyszkiewicza (niezależny).

"Z bardzo dużym zaniepokojeniem przyjęliśmy informacje o tym, że Ministerstwo Cyfryzacji wydało dane z bazy PESEL Poczcie Polskiej (...) Przypominam, że zgodnie z art. 7 konstytucji organy państwa działają na podstawie i w granicach prawa, w związku z czym pytam jaka była podstawa prawna wydania danych osobowych milionów obywateli Poczcie Polskiej" - pytała wicemarszałek Sejmu Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy.

Joanna Sekuła (KO) oświadczyła, że senatorowie mówią "zdecydowanie +nie+" działaniom rządu, które - jej zdaniem - mają obchodzić prawo i "stworzyć nam alternatywną rzeczywistość". Skrytykowała przy tym kształt specustawy COVID, która - jak mówiła - zmieniła brzmienie kilkudziesięciu czy nawet stu przepisów, wprowadzając chaos prawny. "Nasze dane z bazy PESEL przekazane przez Ministerstwo Cyfryzacji Poczcie Polskiej jako doręczycielowi pakietów do głosowania, bo postanowiliśmy nie mówić o wyborach, zostały wydane w trybie niezrozumiałym" - uznała senator Koalicji Obywatelskiej. Decyzję resortu cyfryzacji nazwała "skandalem".

Wadim Tyszkiewicz pytał z kolei kto jest właściwie organizatorem wyborów prezydenckich - "rząd, partia Prawo i Sprawiedliwość czy Poczta Polska S.A.". Dopytywał też, czy ludzie, którzy podjęli się organizacji wyborów i wydali w tej sprawie decyzje, staną przed wymiarem sprawiedliwości. "Mnie osobiście, jako Wadima Tyszkiewicza, mało interesuje Trybunał Stanu. Mnie interesują sądy powszechne i prokuratorzy, którzy - mam nadzieję - przepytają osoby, które dzisiaj w sposób ewidentny łamią prawo" - zaznaczył senator niezależny.

Podczas środowej konferencji prasowej padło też pytanie czy senacka większość (w Senacie tworzą ją senatorowie KO, Lewicy, PSL-Kukiz15 oraz cześć niezależnych) ostatecznie zdecyduje się na odrzucenie czy też wprowadzenie poprawek do ustawy o wyborach korespondencyjnych. Tyszkiewicz przypomniał, że zgodnie z opinią prawników, ustawa w siedmiu punktach łamie przepisy konstytucji. "Próbę naprawy tego bubla można byłoby porównać do próby wyklepania samochodu, po którym przejechał walec drogowy. Myślę, że tego się nie da zrobić" - ocenił senator.

Morawska-Stanecka również stwierdziła, że uchwalone z inicjatywy PiS prawo "nie nadaje się niczego poza odrzuceniem".

Wicemarszałek Senatu zaprotestowała jednocześnie przeciwko zarzutom o opóźnianie prac nad ustawą o wyborach korespondencyjnych. Przypomniała, że zgodnie z konstytucją Senat ma 30 dni na rozpatrzenie uchwalonej przez Sejm ustawy. Zwróciła ponadto uwagę, że posłowie pracowali nad nią cztery godziny. "Senat na pewno w ciągu czterech godzin, pięciu godzin, dwóch dni nie będzie procedował nad ustawą od której zależy, czy będzie najważniejsza osoba w państwie zostanie wybrana w sposób legalny czy w sposób nielegalny" - podkreśliła Morawska-Stanecka.

We wtorek trzy senackie komisje: ustawodawcza, praw człowieka, praworządności i petycji oraz komisja samorządu terytorialnego i administracji państwowej zajęły się ustawą dotyczącą głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich. Wysłuchały opinii ekspertów i przedstawicieli różnych instytucji, m.in. Państwowej Komisji Wyborczej. Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak ocenił, że na podstawie tej ustawy 10 maja nie uda się przeprowadzić wyborów. Komisje mają zająć stanowiska 4 maja. Posiedzenie plenarne Izby zaplanowane jest na 5-6 maja.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA





×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.