Partnerzy portalu

Śląski marszałek ws. wniosku o swoje odwołanie: obelżywy, plugawy i prostacki język

Wniosek o moje odwołanie jest nieuzasadniony merytorycznie, a jego język obelżywy, plugawy i prostacki – ocenił w czwartek marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski. To akt oskarżenia przeciwko PiS, nie przeciwko mojej osobie – skomentował marszałek, którego odwołania chce PiS.
Europejski Kongres Gospodarczy
Trwa rejestracja uczestników na nasz tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy. Zapraszamy! Udział możecie potwierdzić pod tym linkiem.
  • W środę radni PiS w Sejmiku Woj. Śląskiego złożyli wniosek o odwołanie marszałka Jakuba Chełstowskiego.
  • Marszałek odniósł sie w czwartek do wniosku. Jak mówi, nie ma w nim żadnej merytoryki, jedynie oszczerstwa, a szczególnie razi język - "strasznie plugawy, wręcz czasami prostacki". 
  • Za "szczególnie absurdalne" marszałek uznał poparcie wniosku przez b. wicemarszałka Wojciecha Kałużę.

 

Uzasadniali, że nie ma on mandatu do pełnienia tej funkcji, bo został radnym dzięki wyborcom Zjednoczonej Prawicy, a teraz jest członkiem ugrupowania, które nie startowało w wyborach. Wniosek będzie głosowany podczas najbliższej sesji sejmiku 27 marca.

W listopadzie ub. roku PiS straciło większość w Sejmiku Woj. Śląskiego. Po utworzeniu przez marszałka Chełstowskiego i troje dotychczasowych radnych PiS klubu "Tak! Dla Polski", głosowali oni z dotychczasową opozycją, wybierając nowy zarząd województwa. Stanowisko stracił m.in. wybrany z listy Koalicji Obywatelskiej wicemarszałek Wojciech Kałuża, którego porozumienie z PiS przed czterema laty dało tej partii władzę w regionie.

"PiS wskazuje we wniosku wszystkie swoje zaniechania"

W czwartek do wniosku o swoje odwołanie po raz pierwszy publicznie odniósł się marszałek Chełstowski. "Wniosek jest kiepsko uzasadniony. Myślę, że to jest akt oskarżenia przeciwko PiS, nie przeciwko mojej osobie. Radni PiS chyba zapomnieli, kto współodpowiadał za województwo przez ostatnie 4 lata - to było PiS, Zjednoczona Prawica. PiS wskazuje więc we wniosku wszystkie swoje zaniechania" - powiedział dziennikarzom marszałek.

"Dzisiaj zapoznałem się z wnioskiem pod względem merytorycznym - tam nie ma żadnej merytoryki. Szczególnie razi język - strasznie plugawy, wręcz czasami prostacki. Jestem zszokowany, bo wiele tych osób (które podpisały wniosek - PAP) znam i znałem z lepszej strony. Teraz podpisują się pod dokumentem, który zawiera mnóstwo oszczerstw" - dodał Chełstowski.

Za "szczególnie absurdalne" marszałek uznał poparcie wniosku przez b. wicemarszałka Wojciecha Kałużę. "Możemy się nie zgadzać w polityce, ale myślę, że to, iż pan Wojciech Kałuża pod tym wnioskiem się podpisał (…), pokazuje, że polityka to jest jeden wielki cyrk - i akurat tutaj PiS przejął pałeczkę i jest liderem" - powiedział marszałek woj. śląskiego, oceniając, iż w 50 procentach za zmianę polityczną w śląskim sejmiku przed trzema miesiącami odpowiada właśnie Wojciech Kałuża.

Wnioskują o odwołanie, bo "nie można rządzić bez mandatu wyborców"

Wniosek klubu PiS o odwołanie Chełstowskiego uzasadniał w środę przewodniczący klubu PiS w sejmiku Jan Kawulok, który przypomniał, że w 2018 r. wybory do sejmiku wygrał komitet wyborczy PiS, uzyskując najwięcej głosów i wyprzedzając KO, Lewicę i PSL. W wyniku tych wyborów ukształtował się zarząd i prezydium sejmiku, które działały do listopada 2022 r., kiedy czworo radnych założyło nowy klub, którego przewodniczącym został Chełstowski.

"W tej chwili mamy taką sytuację, że marszałkiem województwa jest przewodniczący ugrupowania, które nie startowało w ogóle w wyborach samorządowych, nie ma żadnego mandatu wyborców, w sensie mieszkańców woj. śląskiego. Uważamy, że ta sytuacja jest sytuacją paradoksalną" - powiedział Kawulok.

"Co prawda marszałka popiera kilku prezydentów aglomeracji śląskiej, ale woj. śląskie to coś więcej niż tylko aglomeracja i żeby przywrócić ducha założeń reformy, gdzie to mieszkańcy decydują o tym, kim jest marszałek, to taka decyzja została podjęta" - uważa polityk PiS.

Inny radny PiS, Marcin Kozik, przekonywał, że Chełstowski został wojewódzkim radnym dzięki głosom wyborców Zjednoczonej Prawicy, a później marszałkiem dzięki głosom radnych tej koalicji. "Dzisiaj jest osobą niewiarygodną, a w czasach słabej stabilizacji, szczególnie geopolitycznej, woj. śląskie potrzebuje wiarygodnego lidera, dlatego składamy ten wniosek o odwołanie pana Chełstowskiego z funkcji marszałka" - powiedział Kozik.

Obecnie w Sejmiku Woj. Śląskiego decydujący głos ma większość złożona z przedstawicieli PO, Lewicy, PSL i "Tak! Dla Polski" - dysponuje głosami 26 radnych w 45-osobowym sejmiku. W opozycji są radni PiS.

KOMENTARZE7

  • Boobo 2023-03-04 13:18:06
    Jak PiS podbiera czy to rad much,czy to posłów to jest ok ,ale inni won.Nawet gdy dobry gospodarz ale nie ich to trzeba go odwołać a na jego miejsce pisowską miernotę!
  • Maniek 2023-03-04 11:40:10
    Głosowałem na kogoś innego niż się okazało. Takie Kluziki, Kowale, Kandziory i inni mi nie pasują.
  • Leniwy belfer 2023-03-04 11:31:52
    Do Iro: A ty " chipokryto" do szkoły uczyć się ortografii a nie zabierać głos na tematy o których nie masz pojęcia. Skończ najpierw podstawówkę

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!