PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Sprawy ws. korupcji wyborczej c.d.

  • PAP    16 lutego 2011 - 18:41
Sprawy ws. korupcji wyborczej c.d.

Posłanka PiS Anna Zalewska zwróciła się w środę do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o objęcie specjalnym nadzorem postępowania dotyczącego korupcji wyborczej w Wałbrzychu, prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Świdnicy.




Prokuratura Okręgowa w Świdnicy, która prowadzi śledztwo dotyczące korupcji wyborczej w Wałbrzychu, pod koniec stycznia postawiła zarzuty sześciu osobom. Miały one nakłaniać do głosowania na konkretny komitet wyborczy.

Ewa Ścierzyńska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Świdnicy powiedziała, że podejrzani nakłaniali do głosowania "nie na jedną osobę, lecz kilka". Grozi im do 5 lat więzienia.

W liście do Seremeta Zalewska, wałbrzyska posłanka PiS, zwraca uwagę, że Prokuratura Okręgowa w Świdnicy już trzeci miesiąc zajmuje się sprawą kupowania głosów, co - jej zdaniem - budzi "negatywne emocje i podejrzenia przewlekania sprawy".

"Jeden z kandydatów, walczący o unieważnienie drugiej tury wyborów (na prezydenta Wałbrzycha), wystąpił kilka tygodni temu o zabezpieczenie dowodów w postaci kart do głosowania, znajdujących się w Urzędzie Miasta i jeszcze nie został przesłuchany" - podkreśla posłanka PiS.

Zalewska podczas konferencji prasowej w Sejmie poinformowała, że pismo w sprawie objęcia specjalnym nadzorem postępowania ws. korupcji wyborczej przesłała też do ministra sprawiedliwości.

"Proszę o specjalny nadzór nad postępowaniem. W małych miejscowościach jest tak, że wszyscy się znają - prokuratorzy, sędziowie, samorządowcy. Jest sporo emocji wokół rozwikłania spraw związanych z kupowaniem głosów w Wałbrzychu" - zaznaczyła.

Rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk powiedział, że prokuratura "nie zna jeszcze pisma pani poseł". - Gdy wpłynie do prokuratury, odniesiemy się do niego w stosownym trybie - podkreślił. Nie chciał komentować próśb posłanki o objęcie "specjalnym nadzorem"świdnickiego śledztwa. Zgodnie z zeszłoroczną nowelizacją ustawy o prokuraturze, tego typu nadzór prokuratora generalnego co do zasady stał się niemożliwy.

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy prowadzi śledztwo dotyczące korupcji wyborczej w Wałbrzychu od 10 grudnia na podstawie materiałów przekazanych jej przez CBA.

Z kolei Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu od 3 stycznia wyjaśnia, czy jeden z mieszkańców Wałbrzycha był nakłaniany przez dziennikarzy wałbrzyskiej TV Twoja do składania fałszywych zeznań na temat korupcji wyborczej w tym mieście. Zawiadomienie takie miał złożyć Marcin K., który opowiadał do kamery o korupcji wyborczej w Wałbrzychu.

W trakcie II tury wyborów wałbrzyska TV Twoja - jak przyznał w toku procesu przed świdnickim sądem redaktor naczelny tej stacji Jacek Grabowski - wyznaczyła 1000 zł nagrody dla osoby, która "dostarczy redakcji materiały na temat korupcji wyborczej". Materiały na ten temat robił dziennikarz Sebastian Grempka, świadek procesu i kandydat na radnego miejskiego z listy jednego z kandydatów na prezydenta Wałbrzycha - Patryka Wilda (niezależny).

Wild jako pierwszy złożył w sądzie protest wyborczy, w którym domagał się ponownego rozpisania wyborów do rady miasta, powiatu i wyborów na prezydenta miasta. Jego zdaniem podczas II tury wyborów w Wałbrzychu doszło do korupcji, głosy na rzecz PO miało kupować kilka osób - za niewielkie pieniądze czy worek ziemniaków. W toku procesu Wild przyznał jednak, że osobiście nie był świadkiem tego typu zachowań.

Ostatecznie świdnicki sąd protest oddalił, tym samym uznając wybory w Wałbrzychu za ważne. Sąd uznał, że z materiałów przedstawionych w sali sądowej nie wynika, aby podczas wyborów doszło do nieprawidłowości. Wild - zdaniem sądu - podał same "poszlaki i domniemania".

Sąd uznał też, że zeznania Roberta S., świadka opowiadającego o wyborczej korupcji w Wałbrzychu, są niewiarygodne i dlatego nie wyraził zgody na jego przesłuchanie. Świadek opowiadał wałbrzyskiej TV, jak kupił ok. 200 głosów na rzecz prezesa wodociągów i szefa klubu radnych PO Stefanosa Ewangielu, radnego powiatowego PO Piotra Głąba, a także kandydata PO Piotra Kruczkowskiego, zwycięzcy II tury wyborów prezydenta miasta.

Ewangielu i Głąb zawiesili swoje członkostwo w PO. Z kolei senator Roman Ludwiczuk zrezygnował z członkostwa w PO na początku grudnia, po tym jak sztab wyborczy kontrkandydata - Mirosława Lubińskiego z Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej zawiadomił wałbrzyską prokuraturę o popełnieniu "korupcji politycznej" przez Ludwiczuka. Senator miał proponować pełnomocnikowi sztabu wyborczego Lubińskiego stanowisko wicestarosty wałbrzyskiego i inne korzyści, jeśli ten przejdzie na stronę kontrkandydata.

Podobny protest jak Wilda - ale w późniejszym terminie - złożył również Lubiński. Sąd zawiesił rozpatrywanie tego protestu do czasu uprawomocnienia się orzeczenia w sprawie protestu Wilda.

W II turze wyborów w Wałbrzychu kandydat PO Piotr Kruczkowski wygrał z Lubińskim 325 głosami. Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.