PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Tomasz Pitucha - radny PiS winny zniesławienia. Będzie musiał wpłacić 5 tys. na Marsz Równości

  • pap/mg    17 lipca 2019 - 16:49
Tomasz Pitucha - radny PiS winny zniesławienia. Będzie musiał wpłacić 5 tys. na Marsz Równości
Pitucha zapowiedział, że zamierza złożyć apelację od wyroku (Fot. Tomasz Pitucha - Facebook)

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uznał w środę (17 lipca), że radny miejski PiS Tomasz Pitucha pomówił organizatora Marszu Równości Bartosza Staszewskiego wpisem na portalu Facebook o marszu, jako promocji pedofilii i homoseksualizmu. Sąd odstąpił od wymierzenia kary oskarżonemu.




  • Pitucha zamieścił na Facebook'u wpis oponujący zorganizowania Marszu Równości. W treści znalazły się zwroty takie jak: "Najzagorzalsi fani filmu W. Smarzowskiego chcą organizować w Lublinie tzw. Marsz równości promujący homoseksualizm, pedofilię".
  • Radny PiS nie przyznaje się do winy mimo wyroku sądu.
  • Marsz Równości przeszedł ulicami Lublina 13 października ub. roku. Wzięło w nim udział ok. 1,5 tys. osób. Marsz usiłowali blokować jego przeciwnicy, wielu z nich zachowywało się agresywnie. Interweniowała policja.

Jednocześnie sąd w wyroku orzekł, że Pitucha ma zapłacić nawiązkę w wysokości 5 tys. zł na cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego, czyli na rzecz Stowarzyszenia Marsz Równości w Lublinie. Nałożył też na niego obwiązek podania wyroku do publicznej wiadomości przez umieszczenie jego treści w prasie lokalnej.

Wyrok nie jest prawomocny.

Staszewski po ogłoszeniu wyroku powiedział, że jest on sprawiedliwy.

- Była w kościołach z tego, co wiem, modlitwa o sprawiedliwy wyrok i taki wyrok nastąpił. Myśmy wnosili o przeprosiny, radny Pitucha tego nie chciał zrobić i sprawa tak się skończyła. (...) To pokazuje, że nie ma zgody na homofobiczną mowę nienawiści, na to żeby pomawiać osoby LGBT o jakiekolwiek związki z pedofilią. Pedofilem nigdy nie byłem, a marsz równości nigdy pedofilii nie promował - powiedział Staszewski.

Pitucha zapowiedział, że zamierza złożyć apelację od wyroku.

- Będę się starał w sądzie wyższej instancji wykazać, że moja wypowiedź nie dotyczyła Bartosza Staszewskiego, odstąpienie od wymierzenia kary wskazuje, że sąd dużo z moich argumentów przyjął. (...) Nadal podtrzymują ocenę tego zjawiska, jakim są marsze, które bardzo szkodzą naszej przestrzeni publicznej, zwłaszcza dzieciom i młodzieży - powiedział Pitucha.

Proces dotyczył wpisu zamieszczonego przez Pituchę na portalu Facebook we wrześniu ubiegłego roku, jeszcze przed Marszem Równości w Lublinie, w którego treści były słowa: "Najzagorzalsi fani filmu W. Smarzowskiego chcą organizować w Lublinie tzw. Marsz równości promujący homoseksualizm, pedofilię".

Organizator Marszu Równości, Bartosz Staszewski wniósł za ten wpis prywatny akt oskarżenia przeciwko Pitusze, zarzucając mu zniesławienie. Jego pełnomocnik żądał ukarania Pituchy karą ograniczenia wolności bądź grzywny, przeprosin i nałożenia nawiązki na cel społeczny.

Sąd uznał, że oskarżony radny pomówił za pomocą środków masowego komunikowania Staszewskiego o promowanie pedofilii, czyli postępowanie, które mogło poniżyć go w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenie działalności społecznej.

Podczas procesu Staszewski zeznawał, że jako organizator marszu, słowa radnego odebrał jako skierowane do niego i jednoznacznie jako obraźliwe, "stanowiące język pogardy" i "upowszechniające najgorsze stereotypy na temat osób LGBT". Podkreślał, że w swoich wypowiedziach na temat marszu nigdy nie sugerował, że ma on służyć promocji homoseksualizmu, ani tym bardziej pedofilii, która jest przestępstwem jasno określonym w kodeksie karnym.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.