PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Trzy zarzuty dla szefa ochrony gdańskiego finału WOŚP

  • PAP/JS    21 stycznia 2019 - 20:58
Trzy zarzuty dla szefa ochrony gdańskiego finału WOŚP
Prokuratorzy i policja cały czas ustalają, jak rzeczywiście napastnik dostał się na scenę. (fot. pixabay.com)

Dwa zarzuty składania fałszywych zeznań oraz zarzut podżegania innych do składania fałszywych zeznań postawiła w poniedziałek (21 stycznia) wieczorem gdańska prokuratura Dariuszowi S., szefowi ochrony imprezy WOŚP w Gdańsku, podczas której doszło do ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.




"Podejrzany nie przyznał się do zarzutów. Złożył wyjaśnienia. Na tym etapie śledztwa nie mogę jednak ujawnić ich treści" - powiedziała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Przesłuchanie Dariusza S. trwało ponad trzy godziny.

Wawryniuk dodała, że o środkach zapobiegawczych, jakie prokuratura będzie chciała zastosować wobec podejrzanego mężczyzny, udzieli informacji we wtorek rano.

Jak tłumaczyła wcześniej rzeczniczka, Dariusz S. miał wprowadzić policję w błąd informując funkcjonariuszy tuż po zdarzeniu, iż Stefan W., zabójca prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, dostał się na scenę posługując się plakietką "Media". Wyjaśniła, że Dariusz S. przekazał policjantom identyfikator, którym rzekomo posłużył się Stefan W.

Czytaj też: "Skala naruszeń porażająca". MSWiA wszczyna procedury, by odebrać koncesję firmie ochroniarskiej z Gdańska

"Podjął (takie działania) w (takim) celu, aby utrudnić ustalenie istotnych okoliczności dotyczących właśnie tego identyfikatora, jednocześnie celem - jak wynika z naszych ustaleń - ukrycia zaniedbań w zakresie zabezpieczenia imprezy, która odbyła się 13 stycznia" - dodała Wawryniuk.

Ponadto - jak ustaliła prokuratura - w kolejnych dniach po zdarzeniu Dariusz S. próbował nakłonić innych pracowników ochrony, aby złożyli zeznania, które miałyby potwierdzać przedstawioną przez niego wersję zdarzeń.

Dariusz S., szef ochrony gdańskiego finału WOŚP z 13 stycznia, został zatrzymany w poniedziałek rano.

Prokuratorzy i policja cały czas ustalają, jak rzeczywiście napastnik dostał się na scenę.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.