PARTNER PORTALU
  • BGK

Tusk: Kidawa-Błońska to kandydatura z większymi szansami na wygraną

  • PAP    18 grudnia 2019 - 20:33

Kandydatura Małgorzaty-Kidawy Błońskiej ma większe szanse na wygraną z obecnym prezydentem Andrzejem Dudą, niż ja - powiedział w środę b. premier i b. przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, który w Europejskim Centrum Solidarności uczestniczył w promocji swojej książki pt. „Szczerze”.




"Witaj w domu" - takimi słowami zwróciła się do Tuska prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. W prezencie wręczyła mu album Chrisa Niedenthala ze zdjęciami Gdańska.

"Kiedy podjąłem decyzję o nie kandydowaniu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich powiedziałem może nawet za szczerze, jakie powody składają się na tę decyzję. Uważam, że kandydatura Małgorzaty Kidawy-Błońskiej - nawet, jeśli niektórzy będą kręcili nosami - jest kandydaturą z większymi szansami na końcową wygraną. I mówię o tym bez satysfakcji, bo mam wysokie mniemanie o sobie - nie dlatego, żeby mi odbiło - ale ja naprawdę nie mam kompleksu wobec Andrzeja Dudy" - podkreślił Tusk.

Jak dodał, już ponad dwa lata temu podczas spotkania w Brukseli wyznał szefowi Platformy Obywatelskiej Grzegorzowi Schetynie, że nie będzie ubiegać się o urząd prezydenta RP.

"Ja mu wtedy powiedziałem: +słuchaj, ja obserwuję dość pilnie to, co się dzieje w Polsce, jak wygląda cała ta negatywna kampania, jak wyczuwam nastrój społeczny+. I ponad dwa lata temu powiedziałem mu: +szukaj kandydatury, która nie będzie tak łatwa do atakowania, bo na 99 procent nie będę kandydował+. I nie dlatego, że mi się nie chce. To nie ma też nic wspólnego z odwagą czy brakiem pewności siebie. Nauczyłem się przez te 5 lat w Europie, że w polityce takie wartości jak kalkulacja, kompromis czasami z własnymi ambicjami mają sens" - opowiadał Tusk.

Pytany o swoje plany polityczne odpowiedział: "Ja bardzo bym chciał, żebyśmy w Polsce przygotowali się dobrze do zwycięstwa, a nie po raz kolejny z okrzykami +hurra, hurra+ biegli na zatracenie. Ja jeszcze potrzebuję trochę czasu, żeby przygotować grono ludzi, żeby pomóc w tym zwycięstwie za trzy lata".

Zaapelował też do zebranych, aby precyzyjnie określać sytuację związaną z rządami Prawa i Sprawiedliwości. "Unikałbym słów, które nie są adekwatne do rzeczywistości. Bo za chwilę zabraknie wam słów, a oni będą robili jeszcze gorsze rzeczy. Bardzo bym chciał, żebyśmy umieli używać języka w taki sposób, który nie sparaliżuje nas wtedy, kiedy zaczną się już dziać rzeczy, które trzeba będzie naprawdę mocno i ostro nazywać. Oni już wystarczająco dużo przesadzają z tym swoimi złymi zamiarami, żebyśmy jeszcze my przesadzali z opisywaniem tego, co oni robią. To bywa demobilizujące i zniechęcające. Jeśli kradną, to mówmy, że +kradną+, a nie, że +mordują i kradną+" - podkreślił były premier.

Jego zdaniem, to, co naprawdę "złego dzieje się w Polsce dzieje się z ludźmi, a nie to, co się dzieje z władzą".

"Ja się w ogóle nie boję PiS-u i Kaczyńskiego. Przyjrzyjcie się z bliska tym ludziom. Czego tu się bać? To, co naprawdę złego się dzieje i na czym oni bazują to, że dzieje się coś w ludzkich głowach i sercach. Bo my jesteśmy dość pasywni. Mówię +my+ o ludziach, którzy uwierzyli kiedyś w liberalną demokrację, a później uwierzyli, że jest ona dana raz na zawsze. Za chwilę pójdziemy pod sąd (manifestacja przeciwko projektowi PiS zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych oraz o Sądzie Najwyższym). Wiecie ile tam będzie ludzi? Ja wam powiem: to będzie zawsze o dziesięć razy za mało, żeby ktoś nas poważnie traktował" - zaznaczył Tusk.

Jako przykład rzeczywistej mobilizacji obywateli Tusk podał Włochy, gdzie od pewnego czasu trwają masowe, wielotysięczne demonstracje ruchu tzw. "sardynek" przeciwko liderowi włoskiej Ligi Matteo Salviniego, formacji politycznej, która obecnie jest w opozycji.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.