PARTNER PORTALU
  • BGK

TVP ma przeprosić Miasto Gdańsk

  • JS    10 stycznia 2020 - 20:37
TVP ma przeprosić Miasto Gdańsk
Telewizja Polska może się od wyroku odwołać do Sądu Apelacyjnego w Warszawie i zapewne z tego skorzysta. (fot. pixabay.com)

"Wyrażamy ubolewanie że ww. materiał nie miał walorów informacyjnych lecz dezinformacyjne, oraz że nie stanowił on rzetelnej relacji prasowej i tym samym sprzeniewierzyliśmy się podstawowym obowiązkom dziennikarskim” - to fragment oświadczenia, jakie na mocy wyroku sądu ma zamieścić Telewizja Polska z powodu naruszenia dóbr osobistych Miasta Gdańska. Jest też wymiar finansowy: 50 tys. zł z kasy TVP dla gdańskiej organizacji, działającej na rzecz imigrantek i imigrantów - informuje Urząd Miasta Gdańsk.




  • Telewizja Polska może się od wyroku odwołać do Sądu Apelacyjnego w Warszawie i zapewne z tego skorzysta. Trudno jednak ocenić, czy są realne szanse na zmianę wyroku.
  • Po emisji materiału Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odebrała 36 skarg widzów, co skutkowało okresowym zawieszeniem przez TVP Info dziennikarza, który był autorem filmiku.
  • Materiał usunięto z mediów społecznościowych TVP, a także ze strony internetowej. Prezes TVP Jacek Kurski, w piśmie do Rady Mediów Narodowych przyznał, że materiał miał „pewne uchybienia warsztatowe”.

Wyrok zapadł w piątek, 10 stycznia, po południu, w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Nie jest prawomocny, ale ustne uzasadnienie jednoznacznie przyznało rację Miastu Gdańsk. Materiał TVP godził w wizerunek członków gdańskiej Rady ds. Imigrantów, a także samego Miasta Gdańska.

- Zestawienie członków rady z pokazanym w materiale wizerunkiem nieobliczalnych i roszczeniowych imigrantów stanowiło nieuprawnioną manipulację - mówiła sędzia Ewa Suchecka-Bartnik. - Godziło w dobre imię i renomę członków rady. A naruszenie dóbr osobistych członków rady bezpośrednio naruszało dobra osobiste gminy jako wspólnoty samorządowej ludzi zamieszkałych na terenie Gdańska.

W ocenie sądu, materiał TVP „podważał renomę i wiarygodność powoda oraz zaufanie do jednostki samorządu”. Natomiast strona pozwana nie wykazała, że autorzy materiału dochowali rzetelności i staranności dziennikarskiej.

Chodzi o 55-sekundowy materiał wideo w TVP Info, który w październiku 2016 r. obejrzało kilkaset tysięcy osób w całej Polsce, jako zapowiedź dyskusji w programie “Minęła 20”. Dotyczył on Pawła Adamowicza i Rady ds. Imigrantów, powołanej przez Miasto Gdańsk. Temat zilustrowano nagraniami filmowymi zagranicznych stacji telewizyjnych, które miały przedstawiać imigrantów jako ludzi agresywnych, nieokrzesanych, wręcz groźnych. Towarzyszyła temu sugestia, że prowadzona przez Miasto Gdańsk polityka na rzecz imigrantów tak naprawdę ma na celu wywołanie emocji społecznych, które umożliwiłyby “przykrycie” problemów Pawła Adamowicza z prokuraturą. Zamieszczono też wyrwaną z kontekstu wypowiedź prezydenta Gdańska: „Nie ma prawdziwych Polaków! Można zeskanować każdego z nas i wyszedłby niezły przegląd narodowościowej tablicy Mendelejewa. To nas wzbogaca! Imigrantka i imigrant to jest szansa dla Gdańska! Każdy człowiek wzbogaca miasto!”. Zdaniem części komentatorów, materiał TVP był nierzetelny i nosił znamiona rasistowskiej agitacji. 

Tak też przedstawił sprawę pełnomocnik prawny Miasta Gdańsk, mec. Tomasz Ejtminowicz. Pozew sądowy wskazywał w materiale TVP liczne manipulacje. Jedna z nich miała polegać na tym, że użyto muzyki jak z horroru, a całość opatrzono opisem: „Prezydent Gdańska zaprasza imigrantów do swojego miasta. Twierdzi, że w ten sposób ratuje honor Polski w oczach Europy i świata”.

Telewizja Polska może się od wyroku odwołać do Sądu Apelacyjnego w Warszawie i zapewne z tego skorzysta.

- Nie ma w Gdańsku przyzwolenia na hejt, nienawiść, manipulacje, brak rzetelności i napuszczanie na drugiego człowieka w imię jakichkolwiek interesów. Bardzo się cieszę, że podobnego zdania był także warszawski sąd - komentuje prezydent Gdańska. - O wniesieniu pozwu zdecydował prezydent Paweł Adamowicz. Na tę niesprawiedliwość, która spotkała Radę Imigrantów pierwszy zareagował pan prezydent Paweł Adamowicz. To on zdecydował, że dobrego imienia gdańszczanek i gdańszczan będziemy bronić w sądzie. Wiem, że z tego rozstrzygnięcia byłby zadowolony - dodaje.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.