PARTNER PORTALU
  • BGK

Ustalenie polskich badaczy: tysiące lat temu mieszkańcy dzisiejszego Dubaju stosowali recykling

  • PAP    1 stycznia 2020 - 07:07

Metalurdzy sprzed 3 tys. lat, żyjący w południowej części Zatoki Perskiej (dzisiejszy Dubaj), stosowali recykling: z potłuczonych naczyń ceramicznych wyrabiali inne narzędzia do pracy - ustalili polscy naukowcy.




W Saruq Al Hadid - bo tak dziś nazywa się to miejsce położone w Dubaju - kilka tysięcy lat temu wyrabiano ogromną liczbę przedmiotów z miedzi, brązu, żelaza oraz z kruszców szlachetnych: złota i srebra.

"Ciekawostkę stanowi fakt, że już kilka tysięcy lat temu mieszkańcy tego miejsca wcielili w życie recykling. Potłuczonych naczyń ceramicznych nie wyrzucano, tylko nieco modyfikowano i używano jako narzędzi" - opowiada w rozmowie z PAP szef badań, dr Karol Juchniewicz z firmy ArcheoConsultant. Narzędzia wykonywano tylko z ceramiki zrobionej z jednego konkretnego typu gliny. Takiego ustalenia dokonała ekspertka, dyrektorka Instytutu Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych (IKŚiO) PAN, prof. Teodozja Rzeuska.

W czasie tegorocznych badań Polacy odkryli również ok. 2,6 tysiąca metalowych przedmiotów. "Były to broń, ozdoby, biżuteria i przedmioty o charakterze kultowym lub magicznym, np. figurki węży" - wylicza dr Juchniewicz. Najwięcej z nich powstało zapewne ok. 3 tys. lat temu, ale już teraz badacze wiedzą, że w tym miejscu prowadzono działalności metalurgiczną nawet tysiąc lat wcześniej.

Dr Juchniewicz jest bardzo zadowolony z wyników z pierwszego sezonu badań. "W ciągu trzech miesięcy udało się dokładnie przebadać blisko 300 m2. Praca w Saruq jest bardzo trudna ze względu na konieczność ciągłej walki z odwiecznie wędrującymi wydmami pustynnymi i osuwającym się piaskiem" - podkreśla.

Centrum metalurgiczne odkrył w 2002 r., lecąc swym helikopterem nad piaskowymi wydmami na rubieżach pustyni Rub al-Khali, władca Dubaju, szejk Mohammad bin Raszid al Maktoum. Dostrzegł, że wydmy układały się w nietypowy sposób, a pomiędzy nimi widoczna była duża liczba czarnych kamieni. Szejk zgłosił odkrycie naukowcom. Gdy ci dotarli na miejsce, okazało się, że czarne kamienie to szlaka, czyli produkt uboczny powstały w procesie wytapiania metalu.

Badacze byli zaskoczeni ogromną ilością tego materiału świadczącą o tym, że w tym miejscu ekspansywnie wytapiano metale na masową skalę.

W okresie prosperity miejsce to wyglądało zupełnie inaczej. Była to oaza lub zespół oaz z dużą liczbą drzew. Znajdowały się też tam jeziora. "Tylko w ten sposób można tłumaczyć zlokalizowanie zespołu pieców do produkcji metalu w miejscu, które dziś jest bezkresną pustynią" - zaznacza archeolog.

Pieczę nad stanowiskiem sprawuje dr Mansour Boraik z ramienia dubajskiej służby ochrony zabytków. Do tej pory zagłębie metalurgiczne badali archeolodzy z różnych krajów: Australii czy Jordanii. Teraz oprócz Polaków w innych częściach tego stanowiska działają naukowcy z Hiszpanii i Niemiec. Najbliższe badania rozpoczną się w styczniu. Prace prowadzone są we współpracy z IKŚiO PAN.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.