PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Walczą o asfalt od... 27 lat

  • Dziennik Stargardzki (Natalia Michalska)    30 listopada 2011 - 13:26
Walczą o asfalt od... 27 lat

Mieszkańcy fragmentu ulicy Spokojnej w Stargardzie Szczecińskim od 27 lat dopominają się, aby droga, przy której mieszkają, została utwardzona. Miasto składało im propozycję kupna, informując że droga jest działką. Później zdanie zmieniono. Sąsiedzi potwierdzają, że nie bardzo wiedzą, jak ten odcinek traktować. Zdaje się, że władze miasta również tego nie wiedzą.




Przemierzając ulicę Spokojną, napotykamy na boczny, piaszczysty odcinek drogi, który wygląda jak przyszły plac budowy. Podlega on pod nazwę ulicy. W 1984 roku państwo Dziedzicowie wykupili działkę budowlaną przy ulicy Spokojnej. Nie było tam ani mediów, ani kanalizacji.

- To były czasy komuny. Postanowiliśmy, że podłączymy wszystko na własną rękę, ponieważ tak będzie szybciej - mówi Stanisław Dziedzic.
Problem rozpoczął się, gdy mieszkańcy zaczęli upominać się o utwardzenie drogi, która do dziś pozostaje nietknięta. Od lat trwa typowa urzędowa spychologia wokół tej domniemanej drogi. Są tam wybudowane cztery domy, a kończy się ona ślepo, bezpośrednio przed bramą ogródków działkowych.

- Jeden z działkowiczów na własną rękę wysypał żwir, aby można było trochę lepiej jeździć. Ale jak przychodzą deszcze, to wtedy wszystko spływa - nie tylko do studzienek kanalizacyjnych, ale również pod nasze posesje. Nie ma szans, żeby normalnie wyjść z domu. Żeby się stąd wydostać, musimy ubierać worki na buty lub kalosze, bo jest okropne błoto - mówią nasi rozmówcy.

Pod koniec lat 80. wykonanie odcinka drogi przy Spokojnej zostało ujęte w planach budżetowych miasta, jednak krótko po tym mieszkańcy spotkali się z odmową z powodu braku pieniędzy. Ta sytuacja powtarzała się przez następne lata.

Droga to czy działka?

Mieszkańcy napisali wniosek w sprawie utwardzenia drogi do Urzędu Miejskiego we wrześniu 1999 roku. W październiku dostali odpowiedź z odmową. „W odpowiedzi na Państwa wniosek (...), z przykrością informuję, iż wykonanie remontu drogi ze względu na brak środków finansowych nie jest możliwe. Istnieje możliwość ubiegania się o nabycie działki nr 15 i urządzenia jej we własnym zakresie" - pisał naczelnik Wydziału Inżyniera Miasta Stanisław Kazimierski. Wtedy pojawił się też nowy problem - czy felerny odcinek ulicy Spokojnej jest drogą czy działką...

Ludzie są w dalszym ciągu oburzeni takim obrotem sprawy. - Liczyliśmy na jakąś pomoc, a oni każą nam się składać na wykup drogi. To skandal! Jak to możliwe, że droga jest działką, skoro mieszkamy przy ulicy Spokojnej? To samo w sobie jest absurdem. Poza tym droga prowadzi do ogródków działkowych i jak wtedy będzie wyglądała kwestia przemieszczania się działkowiczów? Zastosowano wobec nas zwykłe odwlekanie sprawy - mówią mieszkańcy.

Kilka lat później uznano, że to droga należąca do miasta. W 2003 roku pan Stanisław Dziedzic ubiegał się osobiście o interwencję w tej sprawie w Urzędzie Miejskim. Ten sam naczelnik poinformował o tym, że harmonogram remontów i modernizacji dróg został już zamknięty i tym samym nie ma funduszu na inne drogi. „W bieżącym roku posiadane środki budżetowe zostały już rozdysponowane, ale czynione są starania o pozyskanie dodatkowych środków pomocowych, przy czym w pierwszej kolejności wykonywane będą drogi ujęte w harmonogramie" - pisał Kazimierski.

Egipskie ciemności

Mieszkańcy od początku borykają się z brakiem oświetlenia. Nie ma ani jednej lampy. - Trzydzieści lat temu władze obiecały, że w zamian za to, że podłączyliśmy sobie sami media, zbudują nam tę drogę i dadzą lampy. Do dziś nie ma ani drogi, ani oświetlenia. Od 30 lat słyszymy też w Urzędzie Miejskim, że chętnie zrobiliby tę drogę, ale nie ma kasy - mówi pan Roman Kukuła.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • bojownik, 2011-12-02 22:24:11

    Kocham Was Mieszkańcy! JEszcze jest nadzieja,czyż nie?
  • Winnegrono, 2011-12-02 22:13:39

    walczyć o swoje trzeba, nawet gdyby to miało trwać tyle lat. Kibicujemy mieszkańcom.
  • Eterno Vagabundo, 2011-12-01 01:03:42

    Skoro Władze nie wiedzą Co to jest za droga, To warto dać księdzu; Niech zapyta Boga.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.