PARTNER PORTALU
  • BGK

Warszawa: Przed sejmem manifestowali byli pracownicy służb mundurowych

  • PAP    16 grudnia 2019 - 18:23

Przed sejmem odbył się w poniedziałek protest byłych pracowników służb mundurowych ws. tzw. ustawy dezubekizacyjnej, która obniżyła ich świadczenia emerytalno-rentowe. "Służyliśmy Polsce. Czujemy się okradzeni. Chcemy doczekać sprawiedliwości" - mówili protestujący.




Protest przeciwko tzw. ustawie represyjnej odbył się w poniedziałek przed sejmem. Byli pracownicy służb mundurowych przynieśli ze sobą transparenty z hasłami: "Orzekajcie. Okradzeni emeryci chcą doczekać sprawiedliwości", "Ustawa z 16.XII.2016 zbrodnią parlamentarną na emerytach mundurowych", "Służyliśmy dla Polaków. Zrobiono z nas łajdaków", czy "59 ofiar ustawy. 900 osób nie doczekało sprawiedliwości".

Po tym, jak w grudniu 2016 roku wprowadzono ustawę dezubekizacyjną, która obniżyła świadczenia emerytalno-rentowe byłych pracowników mundurowych, zaczęli oni masowo odwoływać się do sądu. Niektóre sądy przyznają im rację, przywracając wyższe świadczenia, inne jednak czekają na rozstrzygnięte tej sprawy w Trybunale Konstytucyjnym. Do TK zwrócił się Sąd Okręgowy w Warszawie z pytaniem, czy ustawa dezubekizacyjna jest zgodna z Konstytucją.

"Ta ustawa jest dla nas bardzo krzywdząca. Zostaliśmy ukarani za swoją służbę, nazwani przestępcami. Tu już nie chodzi o pieniądze, ale o naszą godność" - mówili protestujący przed sejmem byli pracownicy służb mundurowych.

Na manifestacji obecni byli też m.in wicemarszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica), poseł Lewicy Andrzej Rozenek, wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (PSL-Kukiz'15), Hanna Gil-Piątek (Lewica) czy poseł Mirosław Suchoń (KO),

W poniedziałek Lewica złożyła w Sejmie projekt przywracający dawne świadczenia b. funkcjonariuszom służb mundurowych. Projekt Lewicy zawiera powrót do ustawowego wskaźnika 2,6 proc. podstawy wymiaru emerytury za każdy rok służby pełnionej zarówno przed, jak i po 31 lipca 1990 r.

Przepisy zawarte w projekcie Lewicy odwołują się też do uregulowań prawnych wprowadzonych w tym zakresie ustawą zaopatrzeniową z dnia 18 lutego 1994 r., uchwaloną przez Sejm RP. "Projekt przywraca uchylone wcześniej zasady systemu emerytalnego, którego istotą jest indywidualizacja świadczeń emerytalnych i rentowych. Oczywistym jest, że każdy emeryt policyjny otrzymuje inną wysokość świadczenia. Jego wymiar uzależniony jest od pobieranego wcześniej uposażenia, o którym decydowały staż służby, zajmowane stanowisko oraz stopień służbowy" - napisano w uzasadnieniu projektu ustawy.

"Obiecaliśmy, że ustawa przywracająca Wam prawa wróci do sejmu. Obietnica została spełniona podwójnie. My do sejmu wróciliśmy i wasza ustawa dzisiaj do sejmu wróciła. Będziemy o to walczyli (...) Nikt nie może zapomnieć o ludziach, którym zostały odebrane prawa nabyte. Dzisiaj zabierają te prawa Wam, jutro zabiorą wojskowym, pojutrze prokuratorom, a po pojutrze nauczycielką i nauczycielom w szkole, bo będą uczyli takiej historii, która PiS-owi nie będzie odpowiadała" - zwrócił się do pikietujących wicemarszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Obecny na manifestacji wicemarszałek Senatu Michał Kamiński podkreślił natomiast, że tzw. ustawa represyjna nie ma nic wspólnego z przywracaniem sprawiedliwości. "To, co Was spotkało jest w wymiarze państwowym przestępstwem wymierzonym w funkcjonariuszy wolnego państwa polskiego. W wymiarze ludzkim jest podłością, bo jest zabraniem należnych świadczeń ludziom, którzy ryzykowali dla swoich bliźnich, rodaków, życie i zdrowie" - mówił Kamiński.

Z kolei poseł Andrzej Rozenek zaznaczył, że projekt Lewicy został złożony, ale zapewne trafi do "zamrażarki". "Nie miejcie wątpliwości. PiS wszechwładnie rządzi polskim sejmem, ale to jest projekt, który pokazuje, że nie zapomnieliśmy o Was i że walczymy do skutku" - powiedział Rozenek.

Obowiązująca tzw. ustawa dezubekizacyjna obniżyła od 1 października 2017 r. emerytury i renty za okres "służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP), obejmując kilkadziesiąt tysięcy osób: od funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa po strażników granicznych.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.