PARTNER PORTALU
  • BGK

Warszawa: W Urzędzie Miasta działała mafia reprywatyzacyjna?

  • PAP/AT    3 października 2017 - 09:59
Warszawa: W Urzędzie Miasta działała mafia reprywatyzacyjna?
Wszystkie tłumaczenia Hanny Gronkiewicz-Waltz o jej rzekomej niewiedzy, o niemożności reagowania na reprywatyzację, były po prostu kłamstwem - powiedział Sebastian Kaleta (fot.pixabay.com)

Widać, że grupa osób, która się zajmowała reprywatyzacją w Warszawie, doskonale się znała, niejednokrotnie wchodziła w relacje nie tylko biznesowe, ale również prywatne - zaznaczył członek komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Sebastian Kaleta.




• Pełnomocnicy ratusza niejednokrotnie twierdzili, że w ratuszu mogła działać mafia reprywatyzacyjna - powiedział Kaleta.

• Jeśli naprawdę były tam układy mafijne, to działały pod nosem Hanny Gronkiewicz-Waltz - dodał.

• Kaleta uważa za konieczną dogłębną reformę wymiaru sprawiedliwości, ponieważ największe patologie reprywatyzacji warszawskiej mają źródło w sądach.

Pytany o publikację tygodnika "Do Rzeczy", w której padło stwierdzenie, że "prezydent Warszawy wie więcej niż mówi", Kaleta odpowiedział, że "wszystkie tłumaczenia Hanny Gronkiewicz-Waltz o jej rzekomej niewiedzy, o niemożności reagowania na reprywatyzację, były po prostu kłamstwem".

"Komisja weryfikacyjna konsekwentnie ją wzywa, ponieważ konferencje prasowe, oświadczenia na Facebooku to jest całkowicie inny rygor udzielania informacji niż zeznawania pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań" - powiedział Kaleta w Polski Radiu 24.

Dodał, że jako prezydent miasta, która nadzorowała pracę Biura Gospodarowania Nieruchomościami, Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna złożyć zeznania.

Czytaj też: Dzika reprywatyzacja "była towarem eksportowym"

Odniósł się też do opublikowanego przez "Do Rzeczy" protokołu z posiedzenia zespołu koordynującego z dnia 19 lutego 2008 r., na którym obecna była Hanna Gronkiewicz-Waltz. "Podczas pierwszych rozpraw (komisji weryfikacyjnej - red.) urzędnicy, którzy zeznawali - to było kilku urzędników, nie jeden urzędnik - mówili wprost, że żadna ważna decyzja ws. reprywatyzacji, a w szczególności mówiliśmy o ważnych działkach ze Śródmieścia, w okolicach pl. Defilad, nie zapadała bez zgody tzw. góry. A z naszych przesłuchań wyszło, że tzw. góra to jest zespół koordynujący" - zaznaczył Kaleta.

Dodał, że sposób zagospodarowania "wszystkich tych działek" był przedmiotem "bezpośredniego zainteresowania Hanny Gronkiewicz-Waltz".

Kaleta zaznaczył, że prezydent Warszawy musiała wiedzieć także o przypadkach kamienic przekazywanych "wraz z ludźmi", ponieważ poszkodowani "wielokrotnie słali pisma do władz miasta" a miasto tłumaczyło, że "nic się nie da zrobić". "Jako komisja wykazaliśmy, jakie narzędzia miasto miało, żeby przeciwdziałać szkodliwym skutkom społecznym reprywatyzacji" - powiedział.

Przypomniał, że w procederze reprywatyzacji uczestniczyła grupa osób wzajemnie ze sobą powiązanych. "Wątek ten jest przez śledczych badany, jak te powiązanie ze sobą funkcjonowały, ponieważ widzimy bardzo duże koligacje (...). Widać, że grupa osób, która się zajmowała reprywatyzacją w Warszawie, doskonale się znała, niejednokrotnie wchodziła w relacje nie tylko biznesowe, ale również prywatne" - podkreślił Kaleta.

Przywołał słowa pełnomocników ratusza, którzy "niejednokrotnie" twierdzili, że w ratuszu "mogła działać mafia reprywatyzacyjna". "Jeśli naprawdę takie układy mafijne w ratuszu działały, to robiły to pod nosem Hanny Gronkiewicz-Waltz" - zaznaczył.

"Miasto zasłaniało się przez wiele lat sądami - że zrobiły coś sądy i w związku z tym (...) miasto nic nie mogło zrobić. To jest po prostu - powiem brutalnie - wierutne kłamstwo. My na komisji od początku pokazaliśmy, że miasto miało wiele narzędzi prawnych, które pozwoliłyby kwestionować te orzeczenie, gdyby miasto tego chciało" - zaznaczył Kaleta.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • a bufetowa dzieliła POrcj, 2017-10-03 14:27:53

    W urzędzie działała mafia urzędnicza a w sądach mafia sędziowska - jedni i drudzy zajmowali się filantropią na rzecz stulatków...



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.