PARTNER PORTALU
  • BGK

"Władze Warszawy muszą podjąć w końcu niepopulistyczne decyzje"

  • Tomasz Jakubowski    31 października 2019 - 17:09
 "Władze Warszawy muszą podjąć w końcu niepopulistyczne decyzje"
Protest pod warszawskim ratuszem (Fot. Tomasz Jakubowski/PTWP)

W Warszawie nie ma władzy, która podjęłyby mocne, niepopulistyczne decyzje, wbrew sondażom i niektórym wyborcom, i wychowała tę część mieszkańców, która przepisy łamie. Potrzeba też nie doraźnego reagowania, a konkretnej strategii. A tej nie widać – mówi serwisowi PortalSamorzadowy.pl Zofia Smełka-Leszczyńska, psycholożka, organizatorka protestu „Stop rzezi pieszych”.




  • Przed stołecznym ratuszem manifestowało w środę kilkadziesiąt osób.
  • To reakcja na wypadek, w którym przy ul. Sokratesa zginął 33-ojciec potrącony przez zbyt szybko jadącego kierowcę bmw.
  • Warszawie dochodzi do kilkudziesięciu śmiertelnych wypadków drogowych rocznie. Prawie połowę ofiar stanowią piesi.

W ubiegłą niedzielę na ulicy Sokratesa w Warszawie samochód bmw potrącił pieszego, który przechodził przez ulicę po pasach wraz z kobietą i dzieckiem w wózku. Według świadków auto uderzyło z ogromną siłą. Pieszy zmarł mimo reanimacji.

W środę przed stołecznym ratuszem odbył się protest, w którym wzięło udział kilkadziesiąt osób, w tym również rodzice z małymi dziećmi. Uczestnicy zapalili pod bramą ratusza znicze i ustawili transparent z postulatami do władz stolicy. Organizatorką środowego protestu była psycholożka Zofia Leszczyńska. 

PortalSamorzadowy.pl: Dlaczego pani zorganizowała protest?

Zofia Smełka-Leszczyńska: Pomyślałam, że jeśli nie zaczniemy protestować na ulicach, to będzie tak, jakbyśmy dawali przyzwolenie na śmierci pieszych na ulicach. Tak, jakby one były jakimś ubocznym skutkiem miejskiej mobilności, czymś wliczonym w cenę ruchu. Jeśli będziemy bierni wobec tego, że ludzie giną na przejściach dla pieszych, to ten stan będzie trwał bez końca.

A nie jest już za późno? Nie przyzwyczailiśmy się już? Codziennie ktoś ginie, codziennie słyszymy, że auto takiej a takiej marki wjechało w pieszego na przejściu. W części mediów opisuje się to tak, że to auto wjechało w człowieka. Nie człowiek, ale właśnie pojazd, konkretnej marki.

Ale jednocześnie gdy się mówi, że to np. BMW uderzyło w człowieka, to część komentujących zdarzenie krzyczy „nie oskarżajmy marki, marka niczemu nie jest winna”. O marce często mówimy wtedy, gdy pasuje ona do stereotypowego obrazu wypadku, na przykład kojarzy się
z bezkompromisowością lub szybką jazdą.

Tymczasem wypadków jest coraz więcej. Jak przeciwdziałać? Czy to kwestia miejskiej infrastruktury, jak twierdzą niektórzy? Co sprawia, że w Warszawie jest tak niebezpiecznie?

Myślę, że to bardzo złożony system. Chciałabym się tu wypowiedzieć z punktu widzenia nie fachowca, a obywatelki, mieszkanki miasta. Dla mnie to zintegrowany system wielu posunięć i decyzji na różnym szczeblu: projektowania dróg, wynoszenia przejść dla pieszych, esowania jezdni, egzekwowania poprawnego parkowania. W grę wchodzą nawet pozornie odległe kwestie, jak komunikacja miejska: powinna być na tyle niezawodna, by mogła przekonać ludzi, że siedząc w korku w aucie tracą tylko czas. Teoretycznie jest to prawda, ale w wielu lokalizacjach transport publiczny trzeba udoskonalić.

Sama jestem użytkowniczką każdego rodzaju mobilności: tramwaju, roweru, metra, własnego auta, carsharingu. Raz mieszkam na przedmieściach, raz w centrum; miejsce pracy zmieniłam ostatnio z tzw. "Mordoru" (miejsca, które skupia biurowce - przyp. red.) na Pragę. Nie znoszę być uwięziona w samochodzie, ale tam, gdzie transport publiczny zawodzi, nie da się bez niego żyć. Syn mojego męża wrócił kiedyś do domu po godzinie stania na przystanku, próbując dojechać z Łomianek do szkoły na Bielanach. Żaden autobus nie przyjechał. Wieźliśmy go autem.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (5)

  • henry49, 2019-10-31 23:02:08

    BMW.czyli , bandycki młodzierzowy wóz ,można jeszcze coś dodać ???
  • Ryko, 2019-10-31 19:55:16

    Do Jaga: To sponsorowana manifestacja kosztem emocji pozostających w żałobie. Przekaz dotyczy negatywnej prezentacji władz Warszawy.
  • Ryko, 2019-10-31 19:53:01

    Do Jaga: To sponsorowana manifestacja kosztem emocji pozostających w żałobie. Przekaż dotyczy negatywnej prezentacji władzy Warszawy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.