PARTNER PORTALU
  • BGK

Wojewoda opolski: Wyproszenie mojej rzeczniczki z posiedzenia WRDS to skandal

  • PAP/JS    23 czerwca 2017 - 19:28
Wojewoda opolski: Wyproszenie mojej rzeczniczki z posiedzenia WRDS to skandal
Konferencja prasowa wojewody opolskiego (fot. facebook)

Za wyjątkowy skandal uznał wojewoda opolski incydent podczas posiedzenia wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego. Według rzeczniczki wojewody, jeden z samorządowców wyprosił ją z posiedzenia Rady, używając przy tym siły fizycznej.




• Wojewoda zapowiedział, że nie zrezygnuje z wysyłania swoich przedstawicieli na kolejne posiedzenia WRDS, którzy będą przygotowywali rzetelne relacje z ich posiedzeń, a następnie będą je udostępniali społeczeństwu.

•  Rzecznik marszałka opolskiego Violetta Ruszczewska zapewniła, że Czesław Tomalik nie jest reprezentantem samorządu województwa opolskiego i nie konsultował swoich działań z urzędem marszałkowskim

Na  konferencji prasowej rzecznik wojewody opolskiego Martyna Kolemba przedstawiła przebieg zdarzenia. "Byłam w trakcie robienia fotografii. Podszedł do mnie pan Tomalik (Czesław Tomalik - prezes Związku Gmin Śląska Opolskiego - przyp. red.) i zapytał, kogo reprezentuję. Pozwolił sobie na szarpnięcie mnie za ramię i kazał mi wyjść. Byłam tak wstrząśnięta, że wyszłam" - opowiadała Kolemba dziennikarzom.

"To było nieprawdopodobne. Widziałam kątem oka, jak pan Tomalik biega za panią rzecznik. Zachował się skandalicznie, karygodnie. Był agresywny" - relacjonowała wicewojewoda Violetta Porowska. W opinii wojewody Adriana Czubaka, doszło do agresji słownej i fizycznej w stosunku do przedstawiciela rządu, przy braku odpowiedniej reakcji władz samorządowych województwa, przy których afiliowana jest Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego.

Wojewoda powiedział, że nie dziwi go już zachowanie opozycji na RDS, która - według niego - wykorzystuje ją jako okazję do demonstracji niezadowolenia ze zmian, jakie mają miejsce po przejęciu władzy przez PiS. Jednak w opinii wojewody, sytuacja, do której doszło w czwartek (22 czerwca) na RDS przekroczyła wszystkie granice.

"Zdarzyło się kuriozum. Kuriozum, które zapowiadam oficjalnie, nigdy więcej się nie powtórzy. Oficjalny zwolennik PO Czesław Tomalik pozwolił sobie w sposób fizyczny, nie tylko słowny, wyprosić rzecznika wojewody opolskiego z RDS. Chyba pan Tomalik zapatrzył się na działania PO, kiedy wpadali do redakcji "Wprost" i tam też chcieli siłą przestawiać redaktorów sobie. Więc ja informuję wszystkich, że nikt siłą nikogo z prac społecznych wyprowadzać nie będzie. Dzisiaj chwytanie za rękę, a jutro co?" - pytał wojewoda.

W opinii Porowskiej powodem takiego zachowania prezesa ZGŚO mogła być chęć zatajenia przed opinią publiczną dyskusji wokół likwidacji przez samorząd regionu sanatorium rehabilitacyjnego dla dzieci w Suchym Borze. "Być może o to chodziło, żeby nagrania z WRDS, które rozpowszechniamy, dzięki którym społeczeństwo może dowiedzieć się jakie są istotne problemy regionu, nie była dalej rozpowszechniana" - uważa wicewojewoda. Zdaniem Porowskiej zachowanie prezesa ZGŚO świadczyło o tym, że był już wcześniej przygotowany do usunięcia rzecznika wojewody z sali i w ten sposób uniemożliwił mu przygotowanie relacji z posiedzeń rady.

Wojewoda zapowiedział, że nie zrezygnuje z wysyłania swoich przedstawicieli na kolejne posiedzenia WRDS, którzy będą przygotowywali rzetelne relacje z ich posiedzeń, a następnie będą je udostępniali społeczeństwu.

Rzecznik marszałka opolskiego Violetta Ruszczewska zapewniła, że Czesław Tomalik nie jest reprezentantem samorządu województwa opolskiego i nie konsultował swoich działań z urzędem marszałkowskim. Jak zapewniła, władze województwa nie mają nic przeciwko upublicznianiu efektów prac społeczeństwu i działają w ramach obowiązującego prawa. Zwróciła jednocześnie uwagę, że zgodnie z regulaminem działania WRDS, obecnie jest ona kierowana przez przedstawiciela strony związkowej.

Prezes ZGŚO Czesław Tomalik nie odbierał telefonów i nie odpowiedział na pytania zadane drogą elektroniczną.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • audytor, 2017-06-24 16:58:19

    Po pierwsze działania administracji samorządowej są jawne z mocy ustawy zgodnie z Konstytucją. Pod drugie zachowanie kierownika jakieś podrzędnej jednostki samorządowej wobec funkcjonariusza publicznego powinno być publicznie napiętnowane oprócz konsekwencji służbowych.



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.