PARTNER PORTALU
  • BGK

Wrocławska Diagnoza Społeczna: jakimi jesteśmy sąsiadami?

  • pt    13 kwietnia 2016 - 11:34
Wrocławska Diagnoza Społeczna: jakimi jesteśmy sąsiadami?
Strzeżone osiedla nie sprzyjają nawiązywaniu kontaktów z sąsiadami (fot.www.budnet.pl)

• Malej znaczenie kontaktów międzysąsiedzkich: młodzi ludzie są mobilni i swoje sieci kontaktów budują poza miejscem zamieszkania.
• Osoby z wyższym statusem społecznym wolą sytuacje, kiedy nie muszą się rewanżować za sąsiedzkie przysługi – mówi dr hab. Katarzyna Kajdanek z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego, współautorka Wrocławskiej Diagnozy Społecznej.




Wrocławską Diagnozę Społeczną przygotowali naukowcy z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego pod kierunkiem prof. Stanisława Kłopota.

W badaniach wzięło udział dwa tysiące osób między 15 a 80 rokiem życiem, które co najmniej pół roku mieszkają we Wrocławiu.

Jak się okazuje ponad 45 proc. wrocławian utrzymuje kontakt najwyżej z dwoma, trzema sąsiadami, ale aż 8,9 proc. nie przyznaje się do żadnych relacji sąsiedzkich.

Na pytanie dlaczego więź sąsiedzka słabnie? Dr hab. Katarzyna Kajdanek, socjolog z Uniwersytetu Wrocławskiego odpowiada: - Ponieważ zaczyna być oparta na wspólnocie stylu życia, według zasady: szukam ludzi podobnych do mnie pod względem zainteresowań, a nie bazuję na tym, że ludzie są blisko mnie i z nimi nawiązuję kontakty.

Jak tłumaczy naukowiec brak relacji nie rozkłada się równo na poszczególne kategorie społeczne: wieku lub wykształcenia. Osoby starsze są dużo silniej przywiązane do najbliższego sąsiedztwa niż osoby młode.

- Młodzi ludzie są dużo bardziej mobilni i swoje sieci kontaktów budują poza miejscem zamieszkania. Pierwszym kryterium wyboru dla osób młodych nie jest miejsce zamieszkania, tylko wspólne zainteresowania, hobby. W znaczący sposób ułatwia to technologia, rozwój telefonii komórkowej, serwisy społecznościowe – mówi naukowiec.

Jak się okazuje od sąsiadów odcinają się również osoby z wyższym wykształceniem i statusem społecznym, który łączy uzyskany poziom wykształcenia, wykonywany zawód, a co za tym idzie, status ekonomiczny.

- Według mnie osoby z wyższym statusem społecznym wychodzą z założenia, że wszelaką pomoc mogą zdobyć nie wchodząc w relacje z osobami mieszkającymi w sąsiedztwie, środkiem płatniczym, za który nabywają potrzebne sobie przedmioty i usługi są pieniądze. Wolą nie mieć u nikogo kredytu zaufania i nie musieć się rewanżować za sąsiedzkie przysługi – twierdzi dr Kajdanek i dodaje:

- To zazwyczaj osoby mające szerokie sieci kontaktów, oparte - jak w przypadku młodzieży – na ich wyborze. I tak jak młodzi ludzie, cenią sobie wolność w wybieraniu z kim wchodzą w kontakt. Innymi słowy, czasem wolą zapłacić firmie ochroniarskiej niż prosić sąsiada, by zerknął na dom i ogród podczas ich nieobecności.

Jak się okazuje im wyższy status społeczny, tym wyższa skłonność do indywidualizacji, izolowania się, poczucia, że to od jednostki wszystko zależy, jednostka da radę w każdej sytuacji.

- Taka osoba nie potrzebuje sieci kontaktu w najbliższym otoczeniu. Wolność i indywidualizm dla osób z wyższym statusem społecznym są ważniejsze niż relacje z sąsiadem. Na bogatych, prestiżowych osiedlach ludzie, którzy mieszkają blisko zostają znajomymi, na zasadzie implozji zostają wciągnięci w krąg towarzyski, a nie sąsiedzki. To dwa różne typy relacji – mówi Katarzyna Kajdanek.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • glaertes, 2016-04-13 16:36:33

    Zakazać chamom wstępu di miast! Wszystko zepsują, zamalują, bo to nie ich! Zakaz powinien obowiązywać tych, którzy nie mogą wykazać się dwupokoleniowym zamieszkaniem w mieście!
  • glaertes, 2016-04-13 16:20:27

    Bo kmioty ze wsi nie potrzebują towarzystwa... zauważcie jak rozplanowane są wsie - każda chata od drugiej o pół kilometra, a sąsiad z sąsiadem o miedzę! Tak jest i w mieście. Tzw. wspólnoty mieszkaniowe (poroniony pomysł1) nie współpracują, kłócą się o każdą złotówkę - niszczeją dachy, podwórka, dr...ogi dojazdowe. Obowiązuje chłopskie: moja chata z kraja! Taki to kraik  rozwiń



Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.