PARTNER PORTALU
  • BGK

Wybory 2019: Szturmu samorządowców na Senat nie widać

  • AKC    30 sierpnia 2019 - 20:00
Wybory 2019: Szturmu samorządowców na Senat nie widać
Spośród znanych prezydentów polskich miast, o miejsce w Senacie powalczy tylko dwójka (fot. kancelaria Senatu)

Pierwsze nazwiska samorządowców, którym zamarzyły się senackie ławy, pojawiły się wkrótce po ogłoszeniu daty wyborów parlamentarnych 2019. Nie wszyscy, którzy deklarowali czy sugerowali start, pojawią się jednak na wyborczych listach.




  • Jeszcze kilka miesięcy temu znani burmistrzowie i prezydenci miast zapowiadali start w październikowych wyborach parlamentarnych. 
  • Na giełdzie nazwisk pojawiali się m.in. wieloletni samorządowcy, którzy o samorządy zamierzali walczyć w izbie wyższej.
  • Dziś lista nazwisk jest dużo skromniejsza niż się na to jeszcze do niedawna zanosiło. Zobaczcie, kto już się zdecydował.

Znanym samorządowcem, który zamierza powalczyć o miejsce w Senacie jest wieloletni prezydent Nowej Soli, Wadim Tyszkiewicz. - Senat dziś jest ważniejszy od Sejmu - mówił w maju w rozmowie z Portalem Samorządowym Tyszkiewicz, który już wtedy zapowiadał swój start do izby wyższej parlamentu. 

Jak tłumaczył, znaczenie Senatu wynika z jego funkcji kontrolnych w stosunku do przygotowywanych przez sejm ustaw. - Poza tym Senat jest łatwiejszy do zdobycia przez opozycję, zwłaszcza jeżeli samorządowcy się zaangażują - tłumaczył Tyszkiewicz.

O mandat senatora Tyszkiewicz powalczy z okręgu obejmującego powiaty nowosolski, wschowski, żagański i żarski. - Czas powalczyć o lepszą Nową Sól, lepsze lubuskie i lepszą Polskę na innej, ogólnopolskiej płaszczyźnie - napisał Tyszkiewicz.

Udział w wyborach zapowiedział także Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic i najdłużej urzędujący prezydent w Polsce. 

"Uważam, że polski samorząd, mimo swoich wad, jest naszym największym sukcesem. Społeczności lokalne, które decydują same o sobie, niezależne od władz centralnych, przez lata były fundamentem rozwoju naszego państwa. Wszędzie tam, gdzie ważniejsze od politycznych przepychanek było budowanie kanalizacji, budowanie dróg i mieszkań, jest dzisiaj lepiej niż było 10, 20 czy 30 lat temu. Tak właśnie przez całe lata było w Gliwicach.

Od 4 lat rząd Prawa i Sprawiedliwości ogranicza kompetencje i dochody samorządów, a jednocześnie spycha na nas wszelkie problemy, z którymi sobie nie radzi. Dobrym tego przykładem są chociażby szpitale, które powinny być finansowane przez państwo (NFZ), ale dzisiaj ich rosnące długi muszą płacić samorządy, często z pieniędzy, które powinny być przeznaczone na budowę i remonty dróg, utrzymanie szkół, mieszkania czy opiekę społeczną.

Czytaj też: Stołeczni radni na warszawskich listach Koalicji Obywatelskiej

Uważam, że kolejne 4 lata takich rządów będą oznaczały koniec polskiej samorządności. Dalsze odbieranie pieniędzy i możliwości działania doprowadzi do tego, że burmistrzowie i prezydenci miast będą wyłącznie administrować i wykonywać polityczne polecenia z Warszawy. Nie godzę się z tym i nie zamierzam bezczynnie patrzeć, jak kawałek po kawałku zabiera się społecznościom lokalnym możliwość decydowania o najważniejszych dla nich sprawach.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.