PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Wybory prezydenckie 2015: System informatyczny nie zastąpi ręcznego liczenia głosów

  • PAP/AT    11 maja 2015 - 07:29

- W Polsce głosy zawsze liczono ręcznie - niezależnie od wykorzystania systemu informatycznego wspomagającego wybory - a podstawą do podania wyników wyborów były zawsze papierowe protokoły z głosowania - mówi sędzia Wiesław Kozielewicz.




Trwa liczenie głosów w wyborach prezydenckich; sondażowe wyniki wskazują na drugą turę głosowania, jednak przesądzą o tym wyniki oficjalne podane przez PKW. W Polsce długo nie będzie elektronicznych urn, głosy liczą ludzie - mówi sędzia Wiesław Kozielewicz.

Badanie exit poll wskazuje na wygraną w pierwszej turze kandydata PiS Andrzeja Dudy; drugi jest ubiegający się o reelekcję prezydent Bronisław Komorowski. Jeśli dane oficjalne będą zbieżne z sondażowymi, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów. PKW przewiduje, że oficjalne wyniki I tury najwcześniej mogą być znane w poniedziałek wieczorem.

 

Papierowy protokół podstawą głosowania

Wiceszef PKW przypomina, że w Polsce głosy zawsze liczono ręcznie - niezależnie od wykorzystania systemu informatycznego wspomagającego wybory - a podstawą do podania wyników wyborów były zawsze papierowe protokoły z głosowania.

Aby PKW mogła podać oficjalne wyniki wyborów prezydenckich do Komisji muszą wpłynąć protokoły z 51 komisji okręgowych oraz protokoły (jako załączniki) z wszystkich obwodowych komisji wyborczych. PKW oficjalne wyniki wyborów podawała zawsze na podstawie protokołów papierowych, wykorzystanie systemu elektronicznego w poprzednich wyborach prezydenckich w 2010 r. umożliwiało - przed podaniem wyników oficjalnych - podanie cząstkowych, nieoficjalnych wyników po wpłynięciu danych z 30 proc, 60 proc. i 90 proc. protokołów. W majowych wyborach prezydenckich PKW poda dopiero wyniki oficjalne. System miał być wykorzystywany jedynie do przekazywania danych o frekwencji i sprawdzania poprawności danych w protokołach.

Tylko ręcznie sprawdzony głos może być zapisany

Sędzia Kozielewicz przypomina, że głosy w wyborach prezydenckich, a także pozostałych: samorządowych czy parlamentarnych zawsze liczyli członkowie komisji obwodowych. Jak mówi, w Polsce nigdy nie wykorzystywano do tego celu np. urn elektronicznych. "W polskich warunkach nie ma i długo nie będzie mechanizmu, który zastępowałby liczenie głosów przez człowieka. W naszym systemie prawnym każda karta do głosowania musi być przedmiotem oglądu odpowiedniej komisji wyborczej" - powiedział sędzia Kozielewicz. Dopiero sprawdzony przez komisję głos może być zapisany w protokole z głosowania.

"W Polsce nie ma i długo nie będzie elektronicznych urn, czyli urządzeń za pomocą których wyborca oddaje głos przez naciśnięcie przycisku, maszyna ten głos zalicza, a wyborca dostaje pokwitowanie. W Polsce nie ma urn, które skanują karty do głosowania - wyborca wkłada kartę do głosowania w otwór urny, urna skanuje tę kartę, a wyborca otrzymuje potwierdzenie oddania głosu" - powiedział sędzia PKW.

Głosy liczą członkowie obwodowych komisji wyborczych. W protokole z głosowania komisja umieszcza m.in. dane o oddanych głosach ważnych na poszczególnych kandydatów, głosach nieważnych oraz nieważnych kartach do głosowania. Protokół komisja obwodowa wywiesza w dostępnym miejscu, a kolejny egzemplarz przekazuje komisji okręgowej. Na podstawie protokołów komisji obwodowych, komisje okręgowe ustalają zbiorcze wyniki głosowania i sporządzają protokół, który przekazują następnie Państwowej Komisji Wyborczej.

W pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2010 r., oficjalne wyniki wyborów PKW podała wieczorem w powyborczy poniedziałek.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.