PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Zadłużenie Polaków: W tych województwach mieszka najwięcej dłużników-bankrutów

  • PAP/AT    16 listopada 2018 - 07:55
Zadłużenie Polaków: W tych województwach mieszka najwięcej dłużników-bankrutów
Wielu "multidłużników" próbuje ratować się, zaciągając kolejne kredyty na spłatę tych wcześniejszych (fot.shutterstock)

Polacy mają łącznie 45,7 mld zł zaległości. Największa liczba dłużników-bankrutów mieszka w województwach: mazowieckim, śląskim i małopolskim. Najmniejsza w woj. podlaskim, opolskim, lubelskim i lubuskim - wynika z Krajowego Rejestru Długów.




  • 17 listopada w Polsce po raz dziesiąty obchodzimy Dzień bez Długów.
  • 45,7 mld zł zaległości ma ponad 2,5 mln Polaków wpisanych do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej - wyliczył KRD.
  • Są wśród nich także ci, którzy już ogłosili upadłość.

Według KRD największa liczba dłużników-bankrutów mieszka w województwach: mazowieckim, śląskim i małopolskim. Najmniejsza - na Podlasiu, Opolszczyźnie, Lubelszczyźnie i w Lubuskiem.

Dane Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej wskazują, że od połowy 2017 r. do połowy 2018 r. upadłość konsumencką ogłosiło w Polsce blisko 6 tys. osób.

Jak podał w piątek (16 listopada) Krajowy Rejestr Długów, ponad 40 proc. dłużników było notowanych w KRD na rok, a ponad 50 proc. - na kwartał przed bankructwem.

"Oznacza to, że co drugi konsument, który ogłosił upadłość, był wcześniej notowany w KRD jako dłużnik" - wyjaśnił, cytowany w piątkowym komunikacie, prezes Krajowego Rejestru Długów BIG Adam Łącki. Zaznaczył, że nikt nie trafia do KRD za dwutygodniową zwłokę w płatności, ani nie składa wniosku o upadłość z powodu jednej niezapłaconej raty. "Dowodem tego jest chociażby fakt, że wszyscy bankruci notowani w KRD mają na koncie po 2-3 zobowiązania, ich łączne zadłużenie wynosi w sumie ponad 100 milionów złotych, zaś średni dług przypadający na jednego dłużnika wynosi 34 tysiące złotych" - wyliczył.

Czytaj też: Polacy mają miliardowe długi

Dodał, że ponad połowę tych zobowiązań zgłosili do Rejestru tzw. wtórni wierzyciele, tacy jak: fundusze sekurytyzacyjne czy firmy windykacyjne. Odkupiły one długi od banków, a po części także z towarzystw ubezpieczeniowych i firm telekomunikacyjnych. Kolejne 22 proc. zobowiązań pochodzi bezpośrednio z instytucji finansowych, co, pokazuje, że głównym powodem problemów finansowych prowadzących do bankructwa jest nadmierna liczba zaciągniętych kredytów i pożyczek - ocenili eksperci KRD.

Jak zauważył Łącki, wielu "multidłużników" próbuje ratować się, zaciągając kolejne kredyty na spłatę tych wcześniejszych. "Banki i firmy pożyczkowe obserwując takiego dłużnika w Krajowym Rejestrze Długów, jeśli w ogóle decydują się na udzielenie mu kolejnego kredytu, oferują wyższe oprocentowanie, bo muszą zrekompensować sobie większe ryzyko. Ale w końcu przestają go kredytować" - podkreślił.

Bankructwo to dla dłużników często jedyna szansa, aby stanąć na nogi, a dla wierzycieli jedyny sposób na odzyskanie pieniędzy - zauważył Łącki. Zastrzegł, że na oddłużenie nie mogą obecnie liczyć osoby, które brały kolejne pożyczki, "choć wiedziały, że ich nie spłacą".

Ma się to jednak niedługo zmienić. "Na początek 2019 roku planowane jest wejście w życie zliberalizowanych przepisów. Mają one umożliwić restrukturyzację długu także tym dłużnikom, którzy stali się niewypłacalni na skutek umyślnego działania bądź rażącego niedbalstwa" - przypomniał cytowany w komunikacie szef firmy Kaczmarski Inkasso Jakub Kostecki. W ich przypadku, jak powiedział, ma być stosowany wydłużony okres spłaty, dzięki czemu więcej należności trafi do wierzycieli. "Pierwszym celem postępowania upadłościowego jest oddłużenie niewypłacalnego konsumenta, ale drugim, niemniej ważnym: skuteczna windykacja" - powiedział.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • ammd, 2019-06-26 17:03:03

    lista-firm.com.pl/blog/zadluzenie-polakow.php Jakie wnioski można dodatkowo wyciągnąć analizując dane udostępnione przez BIK? Zdecydowana większość pożyczkobiorców (bo aż 76%), posiada jednocześnie uruchomiony zarówno kredyt bankowy, jak i pożyczkę pozabankową. Trend ten w branży określany jest prze...nikaniem się finansowania. Można by też stwierdzić, że dodatkowe wsparcie w postaci pożyczek pozabankowych wiązać się może z koniecznością utrzymania płynności finansowej. Dlatego też i popyt na łatwodostępne i szybkie pożyczki chwilówki (dostępne często online), jest coraz większy.  rozwiń
  • ewka, 2018-11-20 11:13:26

    Nieważne gdzie, ważne że w ogóle są długi. przykra sprawa. sama się pilnuję z wydatkami, nie kupuję oczami a mimo to zdarzy mi się zapomnieć o zapłacie rachunku. wtedy łapie stresa i sprawdzam się w KRD, jak tam jest czysto to oddycham z ulgą.
  • ala, 2018-11-16 17:43:42

    połowa z tego to sztucznie napompowane przez firmy windykacyjne koszty. moze czas zastanowic się czy nie powinnisny wpisać dłużnika do KRD dopiero po wyroku Sądu....

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.