PARTNER PORTALU
  • BGK

Zakończyła się akcja ratunkowa po zawaleniu domu w Mirsku

  • PAP/JS    25 stycznia 2018 - 20:11
Zakończyła się akcja ratunkowa po zawaleniu domu w Mirsku
(fot. duw.pl)

Wieczorem zakończyła się akcja ratunkowa po zawaleniu domu w Mirsku (Dolnośląskie). Dziesięć osób zostało rannych, w tym dwie ciężko. Przyczyną katastrofy był wybuch butli gazowej; kamienica musi być wyburzona – poinformował wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak.




Komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Lwówku Śląskim mł. bryg. Mariusz Mróz powiedział, że po godz. 18 zakończono poszukiwawczą akcję ratunkową, ale trwają jeszcze prace zabezpieczające ściany sąsiadujących kamienic.

"Wstępna ocena stanu tych sąsiednich kamienic nie pozwala ze względów bezpieczeństwa na nocleg w nich. Zapadła decyzja, że szesnastu mieszkańców tych dwóch domów musi spędzić kilka dni w innych lokalach" - powiedział strażak.

Dwie osoby ranne są w cięższym stanie, osiem doznało lżejszych urazów, m.in. obrażeń głowy i kończyn. Wszyscy przebywają w szpitalach, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wśród lżej rannych jest pięcioro dzieci.

Kierujący na miejscu sztabem kryzysowym wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak poinformował, że od jutra będą dla poszkodowanych wypłacane zasiłki specjalne w kwocie 6 tys. zł dla jednej rodziny.

Dodał, że trzypiętrowa kamienica, w której zawaliły się dwie kondygnacje i frontowa ściana, zostanie wyburzona, ale będzie odbudowana. Lokatorom zostaną zapewnione lokale zastępcze.

Przyczyną katastrofy był wybuch butli gazowej na pierwszej kondygnacji. Informację o katastrofie straż otrzymała o godz. 12.44. Jako pierwsi pomocy poszkodowanym udzielili sąsiedzi i przypadkowi przechodnie.

Sekretarz gminy Mirsk Jan Zaliwski powiedział, że był na miejscu w kilka minut od zdarzenia, bo kamienic znajduje się w pobliżu urzędu.

"Ludzie zareagowali natychmiast, wyciągali i wyprowadzali rannych. Pomagali jak mogli, przynosili najpotrzebniejsze rzeczy" - powiedział urzędnik. Dodał, ze samorząd zapewni lokale zastępcze oraz miejsca na pierwsze noclegi m.in. w schronisku młodzieżowym.

W pierwszej godzinie akcji ratunkowej trwało poszukiwanie trojga mieszkańców, których uznano za zaginionych. Zachodziło prawdopodobieństwo, że mogą znajdować się pod gruzami. Jednak potem okazało się, że ta rodzina wyjechała za granicę.

Po zakończonej akcji ratowniczej na miejscu rozpoczął czynności prokurator, który wszczął śledztwo w sprawie spowodowania katastrofy budowlanej. W akcji ratunkowej uczestniczyło 25 zastępów strażaków i kilkudziesięciu policjantów. Wieczorem do Mirska przyjechał komendant główny PSP gen. brygadier Leszek Suski.

Jak informowała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, o sytuacji w związku z zawaleniem domu w Mirsku na bieżąco informowany jest premier Mateusz Morawiecki.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.