PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Zarabiał na usługach dla miasta, ale zachował mandat radnego

  • PAP    5 maja 2014 - 20:45

Kieleccy radni nie wygasili mandatu radnemu SLD Stanisławowi Rupniewskiemu, który prowadzi firmę świadczącą usługi dla miejskich instytucji. Według prawników magistratu, radny naruszył przepisy ustawy o samorządzie gminnym.




Chodzi o artykuł, który zakazuje łączenia mandatu radnego z prowadzeniem działalności gospodarczej, wykorzystującej majątek gminy oraz zarządzaniem taką działalnością.

Podczas poniedziałkowej sesji przeciw uchwale stwierdzającej wygaśniecie mandatu zagłosowało 13 radnych (SLD, PO, PSL i dwóch radnych prezydenckiego Porozumienia Samorządowego), 8 wstrzymało się od głosu (PiS i Porozumienie Samorządowe), a trzech radnych (w tym Rupniewski) w ogóle nie głosowało.

Przewodniczący rady miast Tomasz Bogucki poinformował, że teraz sprawę - pod kątem ewentualnego złamania prawa przez radnego - będzie dalej prowadził organ nadzorujący lokalny samorząd, czyli wojewoda.

Rupniewski jest radnym od 1998 r., w kadencji 1998-2002 przewodniczył radzie. Od 2000 r. jest prezesem i jednym z udziałowców przedsiębiorstwa, zajmującego się montażem, serwisem i monitoringiem systemów bezpieczeństwa budynków; firma dostarcza m.in. sprzęt przeciwpożarowy.

Z raportu przygotowanego w tej sprawie przez magistrat wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat firma świadczyła usługi na rzecz 37 jednostek organizacyjnych gminy Kielce i czterech miejskich spółek, na łączną kwotę ok. 1,95 mln zł. Chodzi m.in. o: Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie, Kielecki Park Technologiczny, Miejski Urząd Pracy, Kieleckie Centrum Kultury, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Targi Kielce, placówki edukacyjne.

Podczas sesji Rupniewski argumentował, iż aby doszło do naruszenia przepisów ustawy, poza zarządzeniem spółką musiałby w jej działalności wykorzystywać mienie gminy. "Bezsprzecznym jest, że spółka nie wykorzystywała mienia komunalnego gminy, a jedynie świadczyła usługi i sprzedawała towary na rzecz gminy. Przy czym robiła to na powszechnie obowiązujących zasadach" - mówił.

Podnosił też, że wnioskodawcy w uzasadnieniu projektu uchwały nie zdefiniowali pojęcia "wykorzystywania mienia komunalnego". "Bogate w tej sprawie orzecznictwo m.in. Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2013 r. mówi, że chodzi o korzystanie przez radnego z tego mienia na uprzywilejowanych zasadach" - dodał radny. Rupniewski podkreślił też, że prawo - w myśl opinii Biura Analiz Sejmowych - pozwala na udział w przetargach gminnych spółkom prawa handlowego, w których udziałowcem są radni.

Rupniewski przypomniał, że po wyborach w 2002 r. samorząd Kielc prowadził podobne postępowanie w jego sprawie, które nie wykazało naruszanie prawa - dokument podpisał urzędujący wówczas i dziś prezydent Wojciech Lubawski. Dodał też, że obroty, jakie firma uzyskuje rocznie ze współpracy z gminnymi instytucjami stanowią 3 proc. wszystkich obrotów zakładu.

Szefowa klubu radnych SLD Joanna Grzela mówiła na sesji, że procedowanie uchwały pod koniec kadencji to "kuriozalna" sytuacja, biorąc pod uwagę, iż radny nigdy nie ukrywał swojego miejsca pracy i statusu majątkowego. "Wydaje się oczywiste, że atak nastąpił w sytuacji, gdy radny został wymieniony pod koniec 2013 r. przez szefa wojewódzkiego SLD jako kandydat na prezydenta miasta. Trudno oprzeć się wrażeniu, że postanowiono podważyć opinię potencjalnemu kandydatowi, by zapobiec jego startowi w jesiennej elekcji" - stwierdziła.

Zajęcie się uchwałą przez radnych było następstwem pisemnego zawiadomienia, jakie w sprawie działalności radnego wpłynęło do prezydenta Kielc. Jak tłumaczył dziennikarzom przewodniczący rady miasta, prezydent wystąpił o opinię do radców prawnych w tej sprawie. Wynikało z niej, że doszło do złamania przepisów ustawy o samorządzie gminnym. W myśl przepisów radny ma obowiązek zrezygnować z prowadzenia działalności w ciągu trzech miesięcy od złożenia ślubowania. Nie wypełnienie tego obowiązku jest podstawą do wygaśnięcia mandatu.

Opinia prawników został przesłana wojewodzie świętokrzyskiemu. Ten w odpowiedzi nakazał "wnikliwe zbadanie sprawy"; wskazał też, że wygaszenie mandatu leży w kompetencji rady miasta. Przygotowana dla magistratu druga opinia prawna w tej sprawie, potwierdziła wnioski pierwszego dokumentu.

Przewodniczący rady miasta pytany, dlaczego dopiero teraz władze Kielc reagują na tę sprawę, tłumaczył, że stan prawny różni się od sytuacji z 2002 r.; przepisy były wielokrotnie korygowane i to nie urząd ma kontrolować właściwość relacji służbowych radnego.

"To radny ma obowiązek pilnować, by nie przekraczał przepisów. To jest domniemanie dobrej woli każdego radnego. Są organa ścigania, NIK, które powinny reagować, jeżeli są łamane przepisy. Wcześniej nie było zgłoszeń na piśmie takiego problemu" - argumentował Bogucki.

Jak powiedziała rzeczniczka wojewody świętokrzyskiego Agata Wojda, ponieważ organ, który miał kompetencje do wygaszenia mandatu - w tym przypadku rada miasta - nie uczynił tego, to służby prawne wojewody będą analizowały sprawę merytorycznie i zwrócą się do stron o przekazanie odpowiednich dokumentów.

"Do ratusza - o informacje na temat trybu zawierania umów - czy był to tryb powszechnie obowiązujący, czy jakaś forma uprzywilejowania dla firmy radnego oraz do samego radnego Rupniewskiego, by także przedstawił swoje opinie prawne. Ta sprawa zostanie poddana gruntownej analizie" - tłumaczyła.

O ewentualnym wygaszeniu mandatu radnego zadecyduje wojewoda.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.