PARTNER PORTALU

Zawiódł człowiek czy system? To moment na głęboką refleksję

  • Aneta Kaczmarek    4 maja 2021 - 12:00
Zawiódł człowiek czy system? To moment na głęboką refleksję
(Zdjęcie ilustracyjne / fot. Shuttersctock.com)

Historia małej Hani z Kłodzka, zmarłej w wyniku obrażeń, których sprawcą był konkubent jej matki, wstrząsnęła całym krajem. Rodzina była pod opieką asystenta rodziny. Mimo licznych sygnałów, w kolejnych raportach na temat sytuacji rodziny nie pojawiało się nic niepokojącego. Zawiódł człowiek, system czy jedno i drugie? To nie powinno się wydarzyć. Ale się wydarzyło.




  • Tragedia, która wydarzyła się w nocy z 19 na 20 lutego w Kłodzku, jest trudna do pojęcia. Osoba, która miała pomagać dysfunkcyjnej rodzinie, nie dostrzegła - choć były wyraźne - sygnałów, że dzieje się źle. W konsekwencji zmarło 3-letnie dziecko. 
  • Choć takie przypadki są na szczęście odosobnione, to pojawia się pytanie o jakość pracy asystentów rodziny. 
  • Mówienie o jakości działania prowokujei pytanie o warunki pracy i rozwiązania systemowe, które nie zawsze idą w parze z założeniami, które towarzyszyły tworzeniu tego zawodu. 

Siniaki na twarzy i ciele, krzyki konkubenta matki, telefony sąsiadów na policję. Żaden z tych sygnałów nie przekonał asystentki rodziny z kłodzkiego MOPS-u, że w domu, gdzie przebywa trójka małych dzieci, może dochodzić do przemocy. Przekonujące były dla niej za to wyjaśniania matki dzieci i jej konkubenta - że siniaki to wynik upadków, płacz - za krótko przyciętych paznokci, krzyk mężczyzny - bo zareagował na cierpienie dziecka nieadekwatnie do sytuacji. 

W końcu dochodzi do tragedii. Matka wzywa do 3-letniej Hani pogotowie. Dziewczynka miała zasłabnąć po tym, jak matka umieściła ją pod prysznicem z zimną wodą. To kara za to, że się zmoczyła.

Dziecko umiera. Po sekcji zwłok okazuje się, że przyczyną śmierci były poważne obrażenia jamy brzusznej powstałe w wyniku kopniaków - dziewczynkę maltretował partner jej matki. Dalsze ustalenia śledczych ujawniają, że Hania była bita niemal od urodzenia. I choć rodzina od 2018 r. była objęta wsparciem asystenta, który bywał w mieszkaniu, widywał siniaki na twarzy dziewczynki - nie zapobiegło to dramatowi.

Czytaj też: Ordo Iuris za zaostrzeniem kar za przemoc domową oraz za zgwałcenia

Po śmierci dziewczynki burmistrz Kłodzka zlecił kontrolę w ośrodku pomocy społecznej, w którym pracowała asystentka przydzielona rodzinie. Raport wykazał liczne nieprawidłowości w jej pracy. Pytanie, co było ich przyczyną?

Zawieść mogło kilka elementów, choć przede wszystkim człowiek. Nie jeden, jak mówi pani Anna, asystent rodziny w jednym z mazowieckich ośrodków pomocy społecznej, która prosi o zachowanie anonimowości.

- Asystent rodziny nie tylko ma możliwość, ale przede wszystkim obowiązek reagować w sytuacji, gdy zachodzi podejrzenie, że dochodzi do przemocy. To nie jest też tak, że on działa autonomicznie. Asystent ma nad sobą pracownika socjalnego, ten kierownika. Jest przecież kurator, policja, dzielnicowy. Są procedury, każdy asystent wie - a przynajmniej wiedzieć powinien - co robić, jakie działania podjąć. Nikt nie skazuje rodziny samym zgłoszeniem, niekiedy te niepokojące sygnały da się wyjaśnić. Ale trzeba zrobić absolutnie wszystko, by mieć jasność, że w danej rodzinie nie dzieje się krzywda. Szczególnie, gdy są w niej dzieci - podkreśla pani Anna. 

Jednostka i system

Jak przyznaje Paweł Maczyński, przewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej (PFPSiPS), zdarzenie z Kłodzka wstrząsnęło całym środowiskiem osób pracujących w pomocy społecznej i wywołało dyskusję na temat jakości pracy asystentów rodziny. 




Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

Podaj poprawny adres e-mail
W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych.
Informujemy, że dane przekazane w związku z zamówieniem newslettera będą przetwarzane zgodnie z Polityką Prywatności PTWP Online Sp. z o.o.

Usługa zostanie uruchomiania po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.

W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.
Musisz zaznaczyć wymaganą zgodę





×
KOMENTARZE (9)

  • Kasia, 2021-05-07 22:22:59

    Do Ania: dokumentacja ar nie jest ujednolicona. Ar sporządza wiele niepotrzebnych dokumentów dla widzimisi przełożonego, traci cenny czas. Odpisuje na pisma na które powinien odpisać ps. Ale ten od roku nie widział ludzi bo nie zgłaszali wniosku o pomoc itd. Niech wkońcu określą jasny zakres obowiąz...ków. Bo na chwilę obecną wszystko można wcisnąć ar. Zadaniowy czas pracy rozliczają co do minuty. 15 rodzin pod opieką i w każdej po kilkoro dzieci i rodzice to średnio 75 osób. Czasami dwa pokolenia w jednym domu. Wiele problemów, długi, narkotyki, alkohol i przemoc. Pomyślał ktoś że alkoholika czy narkomana trzeba najpierw wyleczyć a potem skierować do rodziny ar. Nie ar dostaje rodzine na dnie i ma być cudotwórcą. Tak się nie da dalej pracować. Nie tedy droga. Czemu nikt nie trąbi o tym ile rodzin zastępczych zamknięto po tej tragedi. Bo nagle ktoś się obudził i zaczął reagować na nieprawidłowości.  rozwiń
  • Kasia, 2021-05-07 21:59:53

    To prawda ps wnioskuje o ar i często umywa rączki twierdząc, że nie ma co robić w rodzinie. To bardzo częsta praktyka. Kurator dzwoni na koniec miesiąca i pyta co w rodzinie. Sygnały zgłaszane do kierownika są bagatelizowane. Na końcu robi się kozła ofiarnego z ar. A ta pani ar z Kłodzka nawet nie m...a szansy żeby się wypowiedzieć bo jakby powiedziała prawdę to by już przez długie lata nie znalazła żadnej pracy w całym powiecie i taka jest prawda . Często mówimy że nauczyciele nie reagują na różne sygnały - dlaczego bo mają nad sobą dyrektora który nie pozwala ... i tak koło się zamyka.  rozwiń
  • Kasia, 2021-05-07 21:53:09

    Do Jula:


Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!