PARTNER PORTALU
  • BGK

Znamy ocenę Instytutu Morskiego w sprawie zrzutu ścieków do Motławy

  • AKC    5 lipca 2018 - 17:35
Znamy ocenę Instytutu Morskiego w sprawie zrzutu ścieków do Motławy
Do awarii doszło do Przepompowni Ścieków na Ołowiance (fot.gdansk.pl/Krzysztof Mystkowski/KFP)

Instytut Morski w Gdańsku przez dwa tygodnie badał stan wód Martwej Wisły i Motławy. W czwartkowe przedpołudnie, 5 lipca, przedstawiono raport, z którego wynika, że po awarii w przepompowni na Ołowiance nie doszło do katastrofy ekologicznej. 





  • Instytut Morski w Gdańsku przygotował raport dotyczący stanu środowiska akwenu Martwej Wisły i Motławy po awarii przepompowni na Ołowiance, do której doszło 15 maja br.
  • Przypomnijmy, awaryjny zrzut trwał łącznie 69 godzin, a w jego czasie do wód trafiło 100 tys. m3 ścieków.
  • Dziś zaprezentowano badania, które dowodzą, że nie doszło do katastrofy ekologicznej. 

Badania wykonano na zlecenie miejskiej spółki Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna.

– Poprosiliśmy miejską spółkę, Gdańską Infrastrukturę Wodnociągowo-Kanalizacyjną, o zlecenie badań wody. Chcieliśmy rzetelnie ocenić skutki awarii przepompowni na Ołowiance i poznać wyniki szczegółowego raportu z niezależnego źródła – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej.

Jak badano?

Badania zostały zlecone Instytutowi Morskiemu w Gdańsku i wykonane w Zakładzie Ekologii Wód. Aby określić stan środowiska wodnego dokonano pomiarów w dniach 30 maja, 5 i 15 czerwca 2018 r., łącznie na 66 stacjach pomiarowych na 22 stanowiskach na obszarze Martwej Wisły oraz ujścia Motławy w Gdańsku.

Czytaj też: Pomorski WIOŚ: nie zauważono wpływu zrzutu ścieków na Zatoką Gdańską

Badano cztery parametry hydrologiczne: zasolenie, temperaturę, zawartość tlenu oraz przezroczystość. Raport liczy kilkadziesiąt stron z porównaniem wyników pomiarów z poszczególnych pomiarów oraz podsumowanie.

Raport omówił i zaprezentował wnioski Radosław Opioła z Zakładu Ekologii Wód Instytutu Morskiego w Gdańsku.

– Biorąc pod uwagę wskaźnik wymiany wód można założyć, że w ciągu miesiąca od zakończenia awaryjnego zrzutu cała ilość zrzuconych ścieków została wyprowadzona w obręb Zatoki Gdańskiej, gdzie uległa skutecznemu rozcieńczeniu nie powodując istotnych zmian w środowisku Martwej Wisły i Motławy – powiedział Opioła. 

Podkreślił też, że na podstawie wykonanych badań można stwierdzić, że pomiędzy pierwszym i trzecim cyklem pomiarowym następował wzrost przezroczystości w całym badanym akwenie. Nie odnotowano w obrębie obszaru badań miejsc o utrzymującym się niskim stężeniu tlenu w wodzie naddennej, co gdyby wystąpiło, wskazywałoby na trwałe lub długoterminowe pogorszenie warunków środowiskowych w wyniku awaryjnego zrzutu ścieków. Prawdopodobnie w miejscu szczególnie narażonym na oddziaływanie zrzuconych ścieków, czyli w Kanale na Stępce, podjęte działania minimalizujące skutki zrzutu przyniosły zakładany efekt.

Czytaj też: Kara dla Saur Neptun Gdańsk za awarię w przepompowni ścieków na Ołowiance

Dodatkowo warunki hydro-meteorologiczne - wiatry oraz poziom morza - panujące bezpośrednio po okresie awaryjnego zrzutu ścieków z przepompowni na Ołowiance sprzyjały odpływowi wód Motławy oraz Martwej Wisły w kierunku Zatoki Gdańskiej, co w sposób zasadniczy przyczyniło się do dobrego rozcieńczenia w środowisku zrzuconych awaryjnie ścieków.

W trosce o wizerunek Gdańska

Wiceprezydent Piotr Grzelak podkreślał, że miasto bardzo poważnie i rzetelnie podeszło do kwestii awarii przepompowni na Ołowiance oraz awaryjnego zrzutu ścieków, stąd m.in. zlecenie zewnętrznej instytucji opracowanie tego raportu.

– Dzisiaj możemy jednoznacznie stwierdzić, że nie było katastrofy ekologicznej w Gdańsku. Od tej pory, od momentu, kiedy dysponujemy tymi badaniami, chcę oświadczyć, że będziemy starali się dbać o wizerunek miasta, używając do tego również instrumentów prawnych, które pozwolą nam uchronić ten wizerunek. Apeluję do wszystkich osób uczestniczących w debacie publicznej o to, by ostrożniej używali słów, które przekazują w trakcie konferencji prasowych. Będziemy używać instrumentów prawnych wobec wszystkich, którzy w swoich sformułowaniach będą używać określenia "katastrofa ekologiczna" – podkreślał wiceprezydent Grzelak.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.