PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Jesteśmy niekonkurencyjni, informatykowi nie zapłacimy kilkudziesięciu tysięcy złotych - mówi sekretarz Warszawy

  • Bartosz Dyląg    13 listopada 2018 - 06:00
Jesteśmy niekonkurencyjni, informatykowi nie zapłacimy kilkudziesięciu tysięcy złotych - mówi sekretarz Warszawy
My jesteśmy niekonkurencyjni, programiście nie jesteśmy w stanie zapłacić tyle, ile firma komercyjna - mówi sekretarz Warszawy Marcin Wojdat (Fot. PTWP)

By przyciągnąć najlepszych informatyków, stołeczny magistrat musiałby zapłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Jest w stanie – kilkanaście.




  • Problemem administracji są dziś pracownicy IT. Gminy nie są w stanie zapłacić tyle, co biznes - zwraca uwagę sekretarz Warszawy Marcin Wojdat.
  • Dlatego administracja musi wykorzystywać inne narzędzia, które przyciągną - szkolenia, możliwość rozwoju, możliwość realizacji misji.
  • Wojdat uważa, że Rafał Trzaskowski wymieni część kluczowych osób w warszawskim ratuszu.

Warszawa została wyróżniona w konkursie na najlepszych pracodawców w Polsce. Gmina to podobny pracodawca jak korporacja, czy jest jakaś istotna specyfika? Mam na myśli przede wszystkim relacje pracodawca-pracownik.

– Jest specyfika. Na pewno mamy inny cel niż biznes. Ten cel jest opisany w naszych zadaniach i trochę nie jest on uzależniony od wyniku ekonomicznego, jak w biznesie. Na pewno muszą być wykorzystywane inne narzędzia pracy z pracownikami.

Jakie?

– Chce powiedzieć o pewnym obszarze, który jest dosyć dużym problemem w tej chwili dla administracji, czyli pracownikach w obszarze IT. Obsługujemy 2 mln mieszkańców, dlatego rozwój infrastruktury teleinformatycznej, technicznej jest potrzebny.

Stołeczny ratusz zatrudnia ponad 8 tys. pracowników, z czego sto kilkadziesiąt osób jest związanych z obszarem IT. Jaka jest motywacja człowieka, który przychodzi do administracji na takie stanowisko?

Pewnie pozafinansowa.

– Na pewno nie finansowa. My jesteśmy niekonkurencyjni, programiście nie jesteśmy w stanie zapłacić tyle, ile firma komercyjna. A jednak przychodzą, ale w tym celu musimy wykorzystywać inne narzędzia, które będą motywowały do tego, żeby przyjść do pracodawcy jakim jest Warszawa.

Co oferujecie informatykom?

– Szkolenia, możliwość rozwoju. Na pewno to, co robimy w samorządach, szczególnie w tych dużych samorządach, jest jakimś wyzwaniem dla takich ludzi. To są ciekawe rzeczy, gdzie ludzie mają bardzo łatwo opisany rodzaj misji. To jest służba publiczna, w związku z czym informatyk też służy mieszkańcom budując rozwiązania, aplikacje, ułatwiając im dostęp zdalny do urzędu.

Macie poczucie, że nie pozyskujecie najlepszych specjalistów?

– Nie jesteśmy w stanie. Wystarczy zastanowić się, ile świetny informatyk mógłby zarabiać, gdyby był odpowiedzialny za rozwój cyfryzacji w korporacji, w takiej skali jak u nas.

Czytaj też: Zmiany kadrowe w krakowskim magistracie. Wiceprezydent opuszcza stanowisko

Myślę, że to są pieniądze dla nas nieosiągalne, a przecież z punktu widzenia służby publicznej i administracji zależy nam, by zatrudniać najlepszych.

To ile musiałaby zapłacić Warszawa, żeby tych najlepszych przyciągnąć?

– Kilkadziesiąt tysięcy złotych dla osoby, która zarządzałaby tym obszarem.

A ile jesteście w stanie zapłacić?

– Kilkanaście, bliżej 10 tys. zł, dlatego jest problem. Zwłaszcza, że cyfryzacja się rozwija, mieszkańcy są wymagający, coraz bardziej mobilni.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (7)

  • Sms, 2018-11-14 16:37:46

    Jeżeli chcecie zwabić pracownika szkoleniami, to będziecie bardzo atrakcyjni dla początkujących, którzy jednak gdy się doszkolą pójdą na lepszy pieniądz. Szkolenia nie przynoszą zysków, ale pozwalają na poszerzenie umiejętności które przyniosą zysk. Ale nie u was, bo wy więcej nie dacie. Zła strateg...ia. Inaczej musicie zwabić informatyka.  rozwiń
  • Sms, 2018-11-14 16:33:44

    Do Eimi: pierwej popraw swój;-)
  • Mama, 2018-11-13 23:37:46

    Informatyk informatykowi nie równy. Inaczej serwis IT inaczej programiści jeszcze inaczej utrzymanie systemów. Kwoty opisane w tym artykule (nawet w biznesie) są przesadzone.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.