PARTNER PORTALU
  • BGK

Rusinów: Zwolniony urzędnik podał gminę do sądu. Teraz będzie jej wójtem

  • TK    7 listopada 2018 - 12:35
Rusinów: Zwolniony urzędnik podał gminę do sądu. Teraz będzie jej wójtem
Rozsądny sędzia powinien wezwać do ugody - uważa dr Stefan Płażek (fot. ilustracyjne:shutterstoc)y)

Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie - mówi powiedzenie; a jednocześnie dwoma stronami we własnej sprawie? Okazuje się że tak. Marian Wesołowski który wygrał wybory w gminie Rusinów być może jako wójt będzie musiał przywrócić do pracy zwolnionego urzędnika. Tyle, że tym urzędnikiem jest... on sam.





  • Marian Wesołowski w drugiej turze wyborów samorządowych zdobył mandat wójta gminy Rusinów (woj. mazowieckie).
  • Jest on byłym pracownikiem urzędu gminy w Rusinowie a kilka miesięcy temu podał swojego pracodawcę (czyli urząd, który wójt reprezentuje) do sądu pracy.
  • Może dojść zatem do kuriozalnej sytuacji, że podczas jednej rozprawy będzie występował w dwóch rolach: poszkodowanego pracownika i pracodawcy.
  • Jak mówi dr Stefan Płażek musi uważać, aby nie padł na niego nawet cień podejrzeń o działanie na niekorzyść gminy. - Musi występować przed sądem jako jej orędownik - wyjaśnia. 

Marian Wesołowski pracował w urzędzie gminy Rusinów od drugiej połowy lat 70. Latem 2018 r. wciąż urzędujący wójt gminy, Krzysztof Urbańczyk, wręczył mu wypowiedzenie. Nieoficjalnie mówiło się, że zwolnienie Wesołowskiego związane było z ogłoszeniem przez niego startu w wyborach samorządowych. Sam ustępujący wójt sprawy w mediach nie komentował i nie chce komentować.

Zwolniony urzędnik jest także radnym powiatu przysuskiego. Na początku września - zgodnie z przepisami - rada powiatu zajęła stanowisko wobec faktu zwolnienia przez pracodawcę jednego z jej członków. 

Czytaj też: Radni pod szczególna ochrona prawną?

Radni nie wyrazili zgodny na zwolnienie Mariana Wesołowskiego, jednak wójt Krzysztof Urbańczyk nie przywrócił go do pracy. I już tego raczej nie uczyni. W ostatnich wyborach przegrał w drugiej turze ze swoim byłym podwładnym. Tymczasem, zbliża się termin rozprawy przed sądem pracy.

W jakiej roli na rozprawie wystąpi nowy wójt?

Zdaniem Wesołowskiego, co podkreślił w rozmowie na łamach portalu echodnia.eu, jego zwolnienie nie miało żadnego związku z jakością wykonywanej przez niego pracy. Dodał także, że na razie nie wyobraża sobie stanąć przed sądem w dwóch rolach: poszkodowanego pracownika i pracodawcy. Taką sytuację wyobrażają sobie jednak specjaliści.

- Życie jest bogatsze niż mogłoby się śnić filozofom, a co dopiero pracodawcom. A w teorii prawa zdarzały się sytuacje, że ktoś stawał po dwóch stronach tego samego stosunku prawnego - komentuje dla portalsamorzadowy.pl dr Stefan Płażek, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Dodaje jednak, że wójt musi być ostrożny w swoich działaniach.

- Nowy wójt musi uważać na to, aby nie padł na niego nawet cień podejrzeń o działanie na niekorzyść gminy. Musi występować jako jej orędownik. W przeciwnym wypadku, stosowne kroku może podjąć np. wojewoda - tłumaczy dr Płażek - Moim zdaniem, rozsądny sędzia powinien wezwać obie strony do zawarcia ugody. W prawie pracy często zarządzane są próby ugodowe, nawet w sytuacjach, gdy nie chce ich żadna ze stron. Ewentualnie, wójt może także przekazać prowadzenie sprawy postronnej osobie i zdać się na wyrok sądu - dodaje.

Wydaje się prawdopodobne, że nowy wójt Marian Wesołowski, będzie musiał - zgodnie z potencjalnym wyrokiem sądu - przywrócić samego siebie na stanowisko urzędnicze w gminie. 

- Wtedy natychmiast powinien zastosować przepisy ustawy o samorządzie gminny. To znaczy, że powinien, w związku z rozpoczęciem wykonywania mandatu, złożyć wniosek o bezpłatny urlop. Zapewni mu to dodatkową polisę, że po zakończeniu kadencji będzie miał gdzie wrócić do pracy - tłumaczy dr Stefan Płażek.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • szpagin, 2018-11-08 19:09:00

    fama mowi , ze dawno temu jechal pan na chlopie , teraz jedzie chlop na chlopie i jeszcze go w dooope kopie . . . .
  • Mieszkaniec, 2018-11-08 18:56:09

    Do gminy Rusinów wraca PZPR... Pracował w gminie od lat 70-tych,dzięki komu i jako kto-TW. WESOŁY.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.