Partnerzy portalu

Spadek bezrobocia zawdzięczamy m. in. czynnikom sezonowym

  • PAP
  • 9 września 2013 - 15:29
Sierpniowy spadek stopy bezrobocia do 13 proc. z 13,1 proc. w lipcu tego roku to efekt m.in. czynników sezonowych - ocenili ekonomiści. Ich zdaniem w kolejnych miesiącach bezrobotnych będzie przybywać z powodu kończących się prac sezonowych.
"Stopa bezrobocia spadła w sierpniu do 13,0 proc. z 13,1 proc. w lipcu" - powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.

Czytaj też: Stopa bezrobocia w sierpniu wyniosła 13 proc.

Dyrektor biura Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych Piotr Rogowiecki ocenił, że spadek odsetka bezrobotnych o 0,1 pkt proc. w sierpniu jest zgodny z tym, co obserwujemy co roku w tym okresie. "Dzisiejsze dane wpisują się w sezonowe trendy rynku pracy. Już od przyszłego miesiąca możemy spodziewać się wzrostu bezrobocia, na rynek pracy wkroczy bowiem kolejny rocznik absolwentów" - wskazał.

W jego opinii ożywienie w polskiej gospodarce będzie miało pozytywny wpływ na nasz rynek pracy, ale "pozostaje pytanie, kiedy i jak duży". "Trudno o przesadny optymizm. Menadżerowie stawiają obecnie na maksymalizację wydajności. Podstawy poprawy sytuacji gospodarczej są kruche, a zwiększenie zatrudnienia utrudnia elastyczne reagowanie na ewentualne kłopoty z portfelem zamówień. Ważne jest to, że przedsiębiorcy zgłosili więcej wolnych miejsc pracy niż rok temu" - wskazał Rogowiecki.

W jego opinii bezrobocie do końca roku będzie rosnąć. "Bez poprawy otoczenia prawno-instytucjonalnego funkcjonowania przedsiębiorstw nie zachęcimy osób bezrobotnych do zakładania własnych firm, a wzrost gospodarczy nawet na poziomie 2-3 proc. nie generuje w naszych warunkach odpowiedniej dla poprawy sytuacji liczby miejsc pracy. Trzeba się liczyć z tym, że na koniec roku stopa bezrobocia przekroczy 14 proc. - podkreślił.

Z kolei ekspert Konfederacji Lewiatan dr Grażyna Spytek-Bandurska wskazała, że sierpień był szóstym miesiącem, w którym odnotowano spadek bezrobocia.

"W okresie wakacyjnym, dzięki pracom sezonowym, zwykle ono maleje. Ale poprawę na rynku pracy zawdzięczamy również lekkiemu ożywieniu w gospodarce. Ostatni odczyt wskaźnika PMI (wskaźnik obrazujący kondycje sektora m.in. przemysłowego - PAP) dla Polski wskazuje, że zaczyna rosnąć zatrudnienie. To sygnał, że przemysł powoli łapie drugi oddech" - podkreśliła. Jej zdaniem nawet niewielki wzrost zatrudnienia w przedsiębiorstwach przemysłowych będzie przekładał się na nowe miejsca pracy w usługach.

"Niestety, w kolejnych miesiącach możemy się spodziewać pogorszenia sytuacji na rynku pracy. Już we wrześniu pracownicy sezonowi zaczną powoli wracać do rejestrów bezrobotnych; na rynku pojawi się nowa fala absolwentów, z których wielu nie znajdzie zatrudnienia; z reguły trafiają do urzędów pracy dopiero po wakacjach, a część z nich nawet w styczniu" - dodała.

Zdaniem ekspertki Lewiatana, gdyby ożywienie w polskiej gospodarce nabrało rozpędu, wówczas zapotrzebowanie na nowych pracowników by wzrosło, a to mogłoby oznaczać spadek bezrobocia.
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!