Partner portalu

Suwałki: Dodatkowe 500 zł wynagrodzenia dla urzędników, którzy przejdą na emeryturę

Urzędnicy i pracownicy miejskich instytucji w Suwałkach, którzy nabyli prawa emerytalne dostaną dodatkowe wynagrodzenie - 500 zł - jeśli odejdą z pracy.

• Prezydent Suwałk (Podlaskie) proponuje dodatkowe 500 zł do wynagrodzenia urzędnikom i pracownikom miejskich instytucji, którzy nabyli prawa emerytalne, by odeszli z pracy.

• W ten sposób zwolnili by pracę młodym.

• Dotąd z takiej możliwości skorzystało ponad 80 osób.

W Suwałkach bezrobocie wynosi 6,6 proc. i jest dużo miejsc pracy dla osób mniej wykształconych, ale gorzej jest z ofertami dla ludzi po studiach.

Według prezydenta Suwałk Czesława Renkiewicza, praca w urzędzie czy innych spółkach jest prestiżowa i dobrze płatna i na taką pracę jest zapotrzebowanie wśród młodych osób bezrobotnych.

Władze miasta zwróciły uwagę na to, że dużo osób pracujących w miejskich instytucjach ma już prawa emerytalne lub je wkrótce zdobędzie, ale nie zamierza rezygnować z pracy. Dlatego prezydent postanowił zachęcić finansowo takich pracowników, by odeszli z pracy i dali miejsce młodym.

Jak poinformował PAP kierownik biura prezydenta Kamil Sznel, władze miasta i dyrektorzy spółek miejskich zwrócili się do takich osób z propozycją dodatkowych 500 zł do wynagrodzenia w zamian za zwolnienie stanowiska pracy najpóźniej do końca roku.

Czytaj też: Jakie województwo taka wysokość emerytury. W przyszłości różnica może być większa

"Urzędnicy i pracownicy podległych miastu spółek i instytucji, którzy podpisali taką deklarację, otrzymują co miesiąc o pięćset złotych więcej" - powiedział Sznel. Przekonuje on, że większa pensja to zysk dla pracownika, bo to wyższa odprawa oraz emerytura.

W ten sposób z Urzędu Miasta Suwałki z pracy odejdzie w tym roku 37 emerytów z 213 pracujących tam urzędników. Z pozostałych instytucji miejskich, gdzie pracuje ok. 2 tys. osób, odejdzie 47 pracowników. Sznel dodał, że potencjalnych osób, które mogą zwolnić kolejne miejsca pracy dla młodych, jest jeszcze dużo.

Nie wiadomo, czy pomysł będzie kontynuowany w przyszłym roku, ale władze miasta tego nie wykluczają.

Zobaczcie naszą najnowszą "Moc Opinii". Grubo ponad godzinę rozmawialiśmy z kandydatami na prezydenta Rudy Śląskiej Michałem Pierończykiem i Krzysztof Mejerem. Głosowanie w mieście w centrum Śląska - to wg politologów - najważniejsze wybory w tym roku.

 
KOMENTARZE0

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!