PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Bełchatów chce włączyć do siebie część gminy Kleszczów

  • bad    2 września 2018 - 12:22
Bełchatów chce włączyć do siebie część gminy Kleszczów
Kopalnia węgla brunatnego w Kleszczowie. Fot. PTWP

Gmina Bełchatów chciałaby przejąć część gminy Kleszczów z kopalnią węgla brunatnego i elektrownią. Władze Kleszczowa ostro protestują i piszą o "czysto fiskalnych motywacjach".




  • Władze Bełchatowa chcą włączenia w granice gminy części gminy Kleszczów.
  • W opinii władz Kleszczowa, chodzi o przejęcie wpływów z kopalni węgla brunatnego i elektrowni Bełchatów.
  • - W świetle Konstytucji RP niedopuszczalne jest przeprowadzanie zmiany granic gmin z powołaniem się na potrzebę redystrybucji dochodów podatkowych – podkreśla wójt Kleszczowa Sławomir Chojnowski w stanowisku przesłanym kilka dni temu włodarzom Bełchatowa.

 

Pod koniec czerwca oficjalnie pomysł wsparła posłanka Marta Janowska, członkini Partii Republikańskiej, wchodzącej w skład parlamentarnego klubu Prawa i Sprawiedliwości. Przedstawiła projekt „Wspólny rozwój gmin Bełchatów i Kleszczów”, który miałby wyrównywać szanse w regionie.

Posłanka w tej sprawie miała spotkać się z premierem Matuszem Morawieckim. Poszerzenie granic gmin musi bowiem zatwierdzić Rada Ministrów.

Czytaj więcej: Najbogatsza gmina w kleszczach

Maciej Kiełbus. prawnik w Kancelarii Prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners jest zdania, że inicjatywa służy poprawieniu sytuacji finansowej gminy Bełchatów. Dzięki podatkom z kopalni węgla brunatnego i elektrowni Bełchatów, Kleszczów to najbogatsza gmina w Polsce. Jej dochody budżetowe to 280 mln zł, podczas gdy dochody większej obszarowo gminy Bełchatów – zaledwie 50 mln zł.

Do gminy Bełchatów miałyby zostać włączone sołectwo Rogowiec, a także część obszaru ewidencyjnego Wola Grzymalina, razem blisko 1200 ha. Dzięki temu wpływy Bełchatowa z tytułu podatków od nieruchomości i opłat środowiskowych wzrosłyby o 50-60 mln zł.

- To kolejna niezwykle groźna inicjatywa, której realizacja może stanowić groźny precedens dla stabilności jednostek samorządu terytorialnego – uważa Maciej Kiełbus. - Idąc tym tokiem rozumowania, każdy samorządowiec powinien zastanowić się, czy w sąsiedniej gminie nie ma terenów przynoszących znaczne dochody budżetowe, które można byłoby zaanektować, zyskując poparcie administracji rządowej – dodaje prawnik.

Wójt: czysto fiskalne motywacje

Przeciwko zmianom granic stanowczo protestują władze Kleszczowa, które podkreślają, że „w świetle Konstytucji RP niedopuszczalne jest przeprowadzanie zmiany granic gmin z powołaniem się na potrzebę redystrybucji dochodów podatkowych, osiąganych z określonego terytorium”.

Wójt Kleszczowa Sławomir Chojnowski w stanowisku gminy, przesłanym włodarzom Bełchatowa zwraca uwagę, że realizacji idei zrównoważonego rozwoju samorządów w zakresie ich sytuacji finansowej, służą inne, niż zmiany w podzielę terytorialnym, instrumenty prawne. – W szczególności jest to system obowiązkowych wpłat części dochodów przez gminy na poczet części wyrównawczej subwencji ogólnej (tzw. janosikowe) – dodaje wójt Chojnowski.

Wskazuje on na silne, historycznie ukształtowane związki społeczne, gospodarcze i przestrzenne gminy Kleszczów ze spornym obszarem. Jego zdaniem brak jest takich przesłanek w przypadku Bełchatowa.

W opinii wójta, zwolennicy przeprowadzenia zmiany przebiegu granic pomiędzy Gminy Kleszczów a gminą Bełchatów, wytypowali na terytorium, mające podlegać przyłączeniu do drugiej z wymienionych gmin, najlepiej zagospodarowany obszar gminy Kleszczów, stanowiący aktualnie jej centrum gospodarcze.

- Objęcie proponowaną zmianą terytorialną ww. obszaru świadczy o tym, że jego celem nie jest pozyskanie przez gminę Bełchatów terenów o określonym potencjale gospodarczym, który mógłby stanowić szansę dla rozwoju tej gminy, lecz w pełni zainwestowanego obszaru, przynoszącego stałe, wysokie dochody podatkowe. Wniosek ten potwierdza zresztą akcentowanie przez zwolenników proponowanej zmiany, że jej celem ma być pozyskanie dochodów niezbędnych dla rozwoju aktualnego terytorium gminy Bełchatów. Wskazuje to niewątpliwie na czysto fiskalne motywacje, towarzyszące propozycji zmiany przebiegu granic pomiędzy gminą Kleszczów i gminą Bełchatów – analizuje Sławomir Chojnowski.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)
FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE
Ze względu na ciszę wyborczą komentowanie zostało wyłączone.

  • Maj, 2018-09-11 14:23:43

    Po pierwsze i to trzeba jasno powiedzieć, nie chodzi tu o Bełchatów, a o gminę Bełchatów – teren okalający miasto, który ma swą siedzibę w Bełchatowie – obok Urzędu Miasta. Przekaz ogólny w mediach jest taki, by mieszkańcy Bełchatowa dali się nabrać, że chodzi też o nich. Po drugie, dlaczego właśn...ie ta gmina, która nie należy do najbiedniejszych w powiecie, właściwie niczym się nie wyróżnia poza tym, że jest gminą „obwarzankową”, według wielu specjalistów od samorządów – niepotrzebną, generującą niepotrzebne koszty, której zadania mógłby przejąć z powodzeniem np. Urząd Miejski – jeden urząd mniej, jedna rada mniej. Po trzecie, władze państwowe wykazałyby się ogromną krótkowzrocznością i nieprzezornością, gdyby zgodziły się na taki podział gminy Kleszczów. Gmina bez żadnego doświadczenia z jakimkolwiek przemysłem dostanie właściwie cały potencjał gminy Kleszczów – Elektrownię bez składowisk popiołu (kolosalnych), bez odkrywki, która za kilka lat się skończy i cały teren odkrywki i wokół będzie wymagał kolosalnych nakładów na rekultywację, zagospodarowanie na nowo, odbudowę infrastruktury. Czy zna ktoś przypadek, żeby jakiś likwidowany zakład (prywatny, czy państwowy)przywrócił stan po likwidacji do stanu wyjściowego? Najczęściej pozostają zgliszcza i to na gminę spada cała odpowiedzialność, musi mieć na to ogromny potencjał w postaci zaplecza technicznego, fachowych kadr it. Przecież, gdy nie będzie tu kopalni, a gmina nie będzie miała już nic, to zostanie wielka katastrofa.  rozwiń
  • Sk, 2018-09-03 13:37:40

    To nie Bełchatów chce dokonać rozbioru Gminy Kleszczów, a Gmina Bełchatów - obwarzanków a Gmina wiejska bez jakichkolwiek doświadczeń z przemysłem. To raczej tego typu gminy winny być likwidowane, bo generują koszty na obsługę urzędniczą i uposażenie władz i radnych, gdzie siedziba urzędu gminy jest... obok urzędu miejskiego.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.