PARTNER PORTALU
  • BGK

Były wójt Ostrowic przed sądem: Moim zamiarem nie było doprowadzenie do upadku gminy

  • PAP/JS    19 grudnia 2018 - 23:33
Były wójt Ostrowic przed sądem: Moim zamiarem nie było doprowadzenie do upadku gminy
Zadłużenie liczącej około 2,5 tys. mieszkańców gminy Ostrowice z końcem 2017 r. sięgało ponad 47 mln zł, co stanowiło 437 proc. jej dochodów, i rosło lawinowo. (fot. Arkadiusz Wielemborek/Wikipedia/CC BY-SA 3.0 pl)

Moim zamiarem nie było doprowadzenie do upadku gminy. Można było nie robić nic, mówić ludziom, że na nic nie ma pieniędzy lub szukać rozwiązań, spróbować pozyskać dochody i ściągnąć inwestorów – mówił przed sądem oskarżony b. wójt likwidowanej gminy Ostrowice Wacław M.




  • Wacław M. i Krystyna K. stawili się w sądzie. W ich procesie oskarżycielem posiłkowym jest pokrzywdzona gmina Ostrowice, której pełnomocnik był na sali sądowej.
  • Oskarżony Wacław M. powiedział na rozprawie, że nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Złożył obszerne wyjaśnienia.
  • Oskarżony przyznał, że gmina miała wiele kontroli RIO.

Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie w środę (19 grudnia) ruszył proces byłego wójta gminy Ostrowice Wacława M. i byłej skarbniczki Krystyny K.

Oboje Prokuratura Okręgowa w Koszalinie oskarżyła o nadużycia i przekroczenia uprawnień, a także o nierzetelne prowadzenie ksiąg rachunkowych, a w konsekwencji o doprowadzenie do powstania zadłużenia gminy, skutkującego stałą utratą jej płynności finansowej, utratą realnej możliwości spłaty zobowiązań i realizacji zadań własnych. Spowodowało to szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, w kwocie co najmniej 38,5 mln zł.

Wacław M. i Krystyna K. stawili się w sądzie. W ich procesie oskarżycielem posiłkowym jest pokrzywdzona gmina Ostrowice, której pełnomocnik był na sali sądowej.

Oskarżony Wacław M. powiedział na rozprawie, że nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Złożył obszerne wyjaśnienia.

- Dochody gminy cały czas były słabe, kondycja finansowa była słaba. (…) Mieliśmy założenia naprawy tej sytuacji gminy. Naszym zamiarem nie było doprowadzenie do jej upadku - mówił Wacław M., który obowiązki wójta w gminie Ostrowice pełnił nieprzerwanie od 1998 r.

Oskarżony powiedział, że gdy został wójtem, dla rolników była słaba koniunktura, więc z rolnictwa gmina dochodów nie miała. Panowało duże bezrobocie, w gminie brakowało infrastruktury technicznej, nie było oczyszczalni ścieków ani kanalizacji.

- Miałem dwie możliwości - nic nie robić i mówić ludziom, że nie ma na to pieniędzy lub szukać rozwiązań, pozyskania innych dochodów, ściągać inwestorów - mówił Wacław M.

Podkreślił, że przystąpił do przygotowania studium przestrzennego zagospodarowania, w którym ujął "inwestycje oczekiwane przez mieszkańców gminy Ostrowice". Dodał, że przez wzgląd na to, iż teren gminy włączony jest w obszar Natura 2000, potrzebne były dodatkowe uzgodnienia, a to wiązało się z dodatkowymi nakładami finansowymi i z reżimem terminowym. - Dokumenty trzeba było tworzyć od nowa - mówił.

Zaznaczył, że gmina inwestycje wodociągowo-kanalizacyjne rozpoczęła, gdy Polska nie była jeszcze w Unii Europejskiej, licząc na uzyskanie funduszy przedakcesyjnych. Wypłata pieniędzy się opóźniała i wówczas gmina pierwszy raz sięgnęła po pieniądze z instytucji pozabankowych.

Gmina ze względu na wysoki wskaźnik zadłużenia nie mogła uzyskać kredytu w bankach. Jak wyjaśniał oskarżony "RIO podjęła uchwałę o tym, że w sytuacji, gdy nie ma innych źródeł finansowania, gmina może korzystać ze źródeł pozabankowych".

Oskarżony przyznał, że te zobowiązania "nie były księgowane jako dług publiczny, nie wymagały tego przepisy". Dodał, że umowy z parabankami zawierane były na krótki okres. "Potem trzeba było aneksować te umowy, bo nie było środków na ich spłatę. Stąd tak duża liczba zawartych umów. W rzeczywistości kilkanaście umów może dotyczyć jednego pierwotnego zobowiązania".





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.