PARTNERZY PORTALU
  • BGK
  • BGK

Chaos przestrzenny drenuje nasze kieszenie

  • Bogdan Bugdalski    22 lutego 2019 - 13:00
Chaos przestrzenny drenuje nasze kieszenie
W Polsce buduje się głównie na podstawie decyzji o warunkach zabudowy. W latach 2003-2017 wydano ich 2 mln (fot. własne)

Ponad 84 mld zł rocznie kosztuje nas jako społeczeństwo zła gospodarka przestrzenna. Preferowana jest rozproszona zabudowa i nadpodaż gruntów budowlanych. Już teraz na zaplanowanych pod budownictwo mieszkaniowe terenach mogłoby zamieszkać 200 mln Polaków – wynika z najnowszego raportu Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN. - Te koszty będę rosły, a dysfunkcjonalność rozwoju osadniczego w kraju będzie pogłębiała frustrację mieszkańców – twierdzi prof. Przemysław Śleszyński.




  • Koszty chaosu przestrzennego są coraz większe i będą rosły.
  • Za brak jasnej wizji rozwoju osadnictwa płacą w takim samym stopniu gminy, jak i ich mieszkańcy.
  • Potrzebna jest szybka interwencja i zmiany w przepisach dotyczących kształtowania ładu przestrzennego.

Chaos przestrzenny kosztuje i to grube miliardy złotych. Według wyliczeń zespołu badawczego Polskiej Akademii Nauk, jego koszty przekraczają już 84 mld zł rocznie, które co roku jako społeczeństwo płacimy w postaci podatków, braku dostępu do infrastruktury zdrowotnej, edukacyjnej, kulturowej czy sportowej.

Czytaj też: Decyzja o warunkach zabudowy to nie zgoda na inwestycję

Trwoniąc czas w gigantycznych korkach lub przemierzając dziesiątki kilometrów dziennie z domu do pracy, szkoły czy przedszkola, by trafić w końcu do domu. Zatruwamy przy tym skutecznie środowisko i generujemy kolejne koszty związane chociażby z likwidacją zjawiska smogu.

Niestety, opisane powyżej problemy to tylko część skutków, jakie wynikają z trwającej praktycznie od czasu transformacji ustrojowej nonszalancji w dziedzinie planowania przestrzennego. Nawiasem mówiąc, burzliwa przeszłość naszego kraju też zrobiła swoje, zwłaszcza lata zaborów, wojen i PRL-u. - Największy wpływ na chaos przestrzenny miały jednak ostatnie lata – podkreśla prof. Przemysław Śleszyński, współautor obszernego raportu pt. „Studia nad chaosem przestrzennym” opracowanego przez Komitet Przestrzenny Zagospodarowania Kraju PAN.

Okazuje się, że budujemy bez jasnej koncepcji rozwoju gminy, a co gorsza – nie biorąc pod uwagę możliwości zapewnienia odpowiedniej infrastruktury i jakości życia mieszkańców zabudowywanych terenów i z góry skazując ich na wysokie koszty funkcjonowania. Mimo upływu lat plany zagospodarowania przestrzennego pokrywają zaledwie 30 proc. kraju i w większości przypadków są fragmentaryczne, tzn. dotyczą tylko niewielkich części terenów danych gmin. Jedna z nich – rekordzistka - zdołała stworzyć prawie 300 takich planów i jeszcze nie pokryła nimi powierzchni całej gminy. To sprawia, że większość inwestycji jest realizowana na podstawie wydawanych przez gminy decyzji o warunkach zabudowy.

Liczenie strat

Według informacji zawartych w raporcie w latach 2003-2017 takich decyzji wydano ponad 2 mln. Z czego około 60 proc. stanowiły decyzje dotyczące budownictwa mieszkaniowego. Co więcej - szacuje się, że około połowy domów jednorodzinnych w Polsce buduje się na podstawie decyzji WZ.

Czy to może mieć jakieś znaczenie? Przecież każdy powinien móc budować, a przede wszystkim mieszkać, gdzie chce. Owszem, ale każdy mieszkaniec musi mieć też zapewniony dostęp do drogi, mediów, szkoły, opieki zdrowotnej, wody i kanalizacji, a to już prawdziwe zadania gminy i konkretne koszty.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (14)

  • Ekonom, 2019-02-24 17:20:24

    Jest lobby wyzyskiwaczy które nie szanuje własnośći,przepisów ochrony środowiska i buduje na nieswoim,a konkurencji utrudnia powstanie lokalu czy firmy
  • Rolnik, 2019-02-23 17:36:55

    Ja mam 2 hektary pola i chciałem się wybudować, było to bardzo trudne ,nie mogłem się wybudować tam gdzie chciałem, działka z ładnym widokiem ,o mało nie mógłbym się wybudować wcale ,złożyłem wniosek o przekształcenie działki minęło 12 lat i dalej nie została ona przekształcona wiec jak bym czekał t...o bym się nie doczekał . Na szczęście zdecydowałem się na budowę domu bardzo blisko domu babci ściana przy ścianie z uwzględnieniem tego ze po śmierci babci dom będzie rozebrany . Człowiek ma pole ,pieniądze , chce się budować i niestety nie może bo niema działki z prawem zabudowy i nie mówimy tu o budowie na odludziu ale na dużej dzialce gdzie już stoi dom do której sami sobie odśnieżamy bo mamy sprzęt , na działce na której jest linie energetyczna ,woda itp . To jest chore , że moja rodzina od dziada pradziada zamieszkuje te tereny i ja znam realia mieszkania w górach , przyjeżdża mieszczuch przepłaca kogo trzeba buduje się gdzie chce na jakichś pipidówach, a później codziennie dzwoni do urzędu gminy ze ma źle odśnieżona drogę , To jest Polska  rozwiń
  • lokator, 2019-02-23 12:57:37

    Urbanistyka miast to słowo całkowicie zostało zastąpione nowym pojęciem "deweloperka". Nowo powstałe budynki owszem są ładnieje o tych z PRL-u ale ich umiejscowienie, wkomponowanie w otoczenie najczęściej woła o pomstę do nieba. Łączenie pięknych secesyjnych kamienic z nowymi wieżowcami, z...byt gęsta nowa zabudowa tzw aparamentowców z których ludzie zaglądaja sobie do okien to powszechna zmora.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.